reklama
reklama
Brakuje milionów na obiecane podwyżki w szpitalach. W regionie najgorsza sytuacja jest w Tarnobrzegu [Czytaj w gazecie] - Tygodnik Nadwiślański
czwartek, 6 października
reklama

Brakuje milionów na obiecane podwyżki w szpitalach. W regionie najgorsza sytuacja jest w Tarnobrzegu [Czytaj w gazecie]

4

Miało być w końcu tak, jak powinno. Pracownicy służby zdrowia mieli zarabiać godziwe pieniądze. Szpitalom zagwarantowane ustawowo podwyżki miały zrekompensować aneksy do kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Wyszło jak zwykle – kwoty przekazane szpitalom na podwyżki okazały się zdecydowanie za niskie, pracownicy w większości lecznic nie dostali ani grosza podwyżki i są wściekli, dyrektorzy placówek mówią, że są pod ścianą, a ministerstwo zdrowia udaje, że wszystko jest w porządku. Zawał służby zdrowia trwa w najlepsze, a na horyzoncie nie widać lekarza. Na naszym lokalnym podwórku sytuacja jest bardzo różna. Szpitale w Sandomierzu i Opatowie wypłaciły pensje z podwyżkami, choć dyrektorzy nie ukrywają, że aneksy z NFZ nie pokrywają kosztów wzrostu płac. Reszta szpitali wypłaciła pieniądze „po staremu”. Najbardziej drastyczna sytuacja jest w Tarnobrzegu.

Czytaj w czwartek
w papierowym i elektronicznym wydaniu
„Tygodnika Nadwiślańskiego”:

4 komentarze