Czekolady z oscypkiem, pralinki o smaku wędzonki, samochody z czekolady… Rozmaitość smaków i kształtów na słodkim festiwalu w Sandomierzu [zdjęcia]

1
Showing 1 of 62

Najpierw kuszą wyglądem – kształtami i kolorami a później zachwycają, a nierzadko i zaskakują, smakiem. Manufaktury z całej Polski prezentują swoje wyroby na Festiwalu Czekolady odbywającym się na sandomierskim Rynku.

Zobacz: Trwa Festiwal czekolady w Sandomierzu [wideo]

Na stoiskach są nie tylko tabliczki czekolady o różnych smakach, również tak egzotycznych jak garam masala.  Można także zjeść czekoladę w kształcie samochodu, aparatu fotograficznego, kłódki  czy mikrofonu. Są, oczywiście, czekoladowe pralinki. – One są do zjedzenia? – pytają klienci na widok tych misternie zdobionych, w bajecznych kolorach wykonanych przez Czekoladową Chatkę Angeliki  Rozmus z Tarnobrzega.

Klienci często pytają, wskazując na nasze pralinki, czy to jest ozdoba, biżuteria z czekolady, czy można je  jeść. Zastanawiają się, dlaczego tak błyszczą. W czym tkwi sekret? Czekolada, aby błyszczała, musi być dobrze utemperowana. Jeśli chodzi o kolory, próbujemy czerpać z natury. Wszystkie nasze pomysły inspirowane są przyrodą – mówiła Angelika Rozmus,

Są owoce maczane w czekoladzie, czekoladowe fontanny, jest czekolada do picia, a także w wersji dla wegan. Nie brakuje ciekawych kompozycji  smakowych. Na festiwalu można się przekonać, że czekolada świetnie smakuje z  oscypkiem, a pralinka może mieć smak wędzonki.

Na starówce prezentuje się około 50 wystawców. Oferują oni również inne słodycze, na przykład chałwę, tureckie baklavy, ale i kawę, oliwki, sery.

Festiwal Czekolady można odwiedzić jeszcze w niedzielę.

Relacja z imprezy w najbliższym wydaniu “Tygodnika Nadwiślańskiego”.

Festiwal czekolady w Sandomierzu – dużo zdjęć:

Showing 1 of 62
Share.

1 komentarz

  1. Nie ilość tylko jakość decyduje o fotografiach. Za dużo fotografii i nie chce mi się ich przeglądać. Zakończyłem na fotografii nr 9.

Leave A Reply