[FOTORELACJA]8229[/FOTORELACJA]
Wydarzenie odbyło się w ramach projektu "Drugie śniadanie z mistrzem", organizowanym przez Fundację Krzysztofa Ignaczaka.
Jest to cykl spotkań z młodzieżą w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych. W połączeniu z Ministerstwem Sportu Krzysztof Ignaczak zorganizował program pilotażowy. Wszystkie wydarzenia odbyły się na Podkarpaciu.
W czwartek znany były reprezentant Polski, mistrz świata z 2014 roku, wraz z brązową medalistką mistrzostw Europy Mileną Sadurek poprowadził trening m.in. dla uczniów Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Tarnobrzegu.
– Wiemy, że dzisiaj jest duży problem z tym, żeby zaangażować młodzież w sport. Mamy różnego rodzaju wyzwania w postaci internetu, różne urządzenia jak telefony, które odciągają nam trochę dzieciaki od sportu i dają im inną satysfakcję, czyli inny rodzaj formy zadowolenia. My chcemy na lekcji z mistrzem pokazać, że wysiłek fizyczny może być fajny, do wszystkiego jest możliwy balans, czyli znalezienie takiego złotego środka. Odstawiając telefon, jedna godzina dziennie ruchu nie zaszkodzi, bo dzisiaj wiemy, że dane są zatrważające. Mówią o tym, że młodzież spędza 6 do 7 godzin w internecie, więc to są naprawdę dane, które nas porażają i biją mocno na alarm – mówi nam Krzysztof Ignaczak.
Poza ćwiczeniami odbyła się także pogadanka z uczniami.
– Wiedząc o zagrożeniach wynikających z tego, że młodzież korzysta z internetu, drugim elementem jest pogadanka. Wspólnie z jedną firmą komputerową stworzyliśmy 10 przykazań, które chcemy żeby dzieciaki miały dla siebie. Taki dekalog mówi o tym, jak prawidłowo zachowywać się w sieci, jakich rzeczy się wystrzegać. To najprostsze elementy, na które muszą zwrócić uwagę. Chociażby aby nie klikać w podejrzane linki, nie wrzucać zdjęć osób, które nie są dzisiaj dla nich znane. Uświadamiamy im, że po drugiej stronie może siedzieć postać zupełnie inna niż ta, za którą się podaje – mówi Krzysztof Ignaczak.
Rozmowę z znanym byłym siatkarzem przeczytacie w świątecznym wydaniu "Tygodnika Nadwiślańskiego".
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Ścigany w całej Europie wpadł we własnym domu
Bzdury, sąd nie uwzględnił wniosku o wydanie a prokuratura nawet się nie zażaliła. Gość już dawno jest w domu
Adw
19:47, 2026-01-18
Mróz i wiatr nie odstraszyły morsów.
Dlaczego nad jeziorem pozamykane są wszystkie ubikacje??? Mogliby je otwierać chociaż był w weekendy!!!!
Zenek
17:39, 2026-01-18
Nie będą mieli za co nas leczyć [Czytaj w gazecie]
Upadłość i prywatyzacja to stary scenariusz ekipy Tuska.
Ada
14:51, 2026-01-18
Kino i tor kartingowy na giełdzie!
Biorąc dotację UE na remont giełdy muszą ja utrzymac przez jakis czas -kilka lat. Teraz przebierają nózkami bo jest nie rentowna by nie zwracać dotacji o czym już wtedy wiedzieli.
San
11:16, 2026-01-18