[FOTORELACJA]9140[/FOTORELACJA]
Jak wyjaśniła Kamila Kremiec-Panek, reżyserka „Przebudzenia wiosny”, dyrektorka SCK, spektakl zostanie wznowiony po ośmiu latach ze względu na pojawiające się pytania o możliwość ponownego zobaczenia tego musicalu, a także z uwagi na ponadczasowość jego przesłania.
W dzisiejszym castingu (w niedzielę, 13 kwietnia) wzięły udział osoby z Sandomierza i okolic, ale także między innymi z Rzeszowa, Kolbuszowej, Mielca i Janowa Lubelskiego.
– Szukamy osób przede wszystkim dobrze śpiewających, ponieważ wokal jest najważniejszym elementem w musicalu. Na drugim miejscu jest taniec, zatem zwracamy uwagę między innymi na to, jak szybko uczestnicy castingu potrafią zapamiętać dany układ choreograficzny. Bardzo zależy nam również na tym, żeby mieli oni świadomość swojego ciała, a u dziewcząt – także na kobiecości, ponieważ w tym musicalu jest to dość istotne. Na trzecim miejscu jest aktorstwo. Chciałabym, jako teatrolog i reżyserka, aby nasi aktorzy potrafili wyrazić każdy możliwy rodzaj emocji, dlatego sprawdzamy to, czy umieją pokazać choćby złość i radość. Tym, co łączy wokal i aktorstwo jest emisja głosu, to także jest dla nas ważne – mówiła Kamila Kremiec-Panek.
Nie kryła ona, że niezbędna u wykonawców będzie także dobra kondycja fizyczną. Jak mówiła Kamila Kremiec-Panek, autorkom musicalu zależy na osobach, które są mocno zaangażowane i nie boją się ciężkiej pracy, kilkugodzinnych prób raz lub dwa razy w tygodniu. – Jesteśmy profesjonalistkami i dążymy do bardzo wysokiej jakości. Zamierzamy przygotować spektakl na takim poziomie, jak musicale wystawiane przez profesjonalne teatry – zaznaczyła współautorka przedsięwzięcia.
Martyna Puszka-Maziarz, odpowiadająca za stronę wokalną powiedziała, że w trakcie castingu ujawniły się talenty, jest potencjał. Przyznała, że oczekiwania są wysokie. – Istotnym elementem jest i emisja, i skala głosu. W tym musicalu partie wokalne są rozbudowane i wymagające. Bardzo ważna jest także umiejętność śpiewania na głosy. Wymaga to znacznie wyższego poziomu wokalnego – tłumaczyła Martyna Puszka- Maziarz.
Za stronę chorograficzną odpowiedzialna jest Justyna Kuchta.
Autorki „Przebudzenia wiosny” szukają odtwórców 11 ról, przy czym niektóre będą miały podwójną obsadę.
– Jurorzy konkursów wokalnych, w których uczestniczyłem, radzili mi, żebym spróbował swoich sił również w musicalu. Uwielbiam śpiew i scenę, dlatego myślę, że i w takiej formie mógłbym się sprawdzić – powiedział Jaromir Janicki ze Staszowa.
Oliwia Czapiewska i Magda Piątek przyjechały na casting z Rzeszowa. Tam związane są z Akademią Aktorską „Artysta” i grają także w musicalach. – Kocham musicale i kocham w nich grać. Myślę, że udział w „Przebudzeniu wiosny” może być fajną przygodą i czymś rozwijającym – mówiła Magda.
„Przebudzenie wiosny” będzie spektaklem z muzyką na żywo. Premiera odbędzie się pod koniec tego roku lub na początku przyszłego.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Gorzyce mogą stać się miastem
Może by w końcu staruszki z urzędu poszły na emerytury, a nie zajmują miejsca młodym osobom! A wracając do tematu, parę bloków i aspiracje do bycia miastem. Jak zakład upadnie to będzie miasto emerytów tak jak Tarnobrzeg.
P
18:52, 2026-01-01
Fundusz Kościelny 2026. Tyle państwo dopłaci
Przestańcie już z tą propagandą i szczuciem. Na lgpt tyfus + hiv idzie setki razy więcej... ludzie myślcie...., prince polo z Wawy ile przeznaczył na tych hifów???
Real
18:22, 2026-01-01
Tak Tarnobrzeg witał rok 2026. Zobaczcie ZDJĘCIA
Jak zwykle bida nic więcej.
Abc
14:03, 2026-01-01
Wiadukt nabiera kształtów [ZDJĘCIA]
Przez ten czas co by drugi most by trochę korki rozładował to nie czekają jak idioci na węzeł także gratuluję pomysłu utrudniania życia kierowcom
Ehhh
00:41, 2026-01-01