Teodora Pawełko Kwiatkowska i Agnieszka Hała w czasie wernisaż wystawy "Renesans Man z Opatowa"
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"9377"}
W galerii BWA pokazywane są akwarele, obrazy olejne, rysunki sepią, jest również ikona. Prace prezentują między innymi widoki Opatowa, Krzyżtoporu i Kazimierza Dolnego, ale także kopie – Carravagia „Pocałunek Judasza” i „Śmierć Ellenai” Jacka Malczewskiego.
Jednakże Stanisław Kwiatkowski nie tylko malował i rysował. Zaprojektował kilka kamienic przy opatowskim rynku, jak również tamtejszą studnię, którą sam wykonał. Jest również autorem szyldów i logotypów, wśród nich Muzeum Geodezji, a także pamiątkowego medalu na 730-lecie Opatowa. Projektował też wnętrza i nagrobki. Trzynaście lat pracował nad konserwacją polichromii w kolegiacie w swoim mieście. Stąd tytuł ekspozycji – „Renesans Man z Opatowa”.
– Jego zdolności to był wielki skarb. Rozwinął je maksymalnie, na tyle, na ile się dało. Pozostawił nam wspomnienie o sobie w wielu dziełach. Te dzieła emanują jego energią – mówiła w czasie piątkowego wernisażu Teodora Pawełko Kwiatkowska, artystka, żona twórcy.
Podkreśliła, że prezentacja w BWA jest pierwszą wystawą prac jej męża. – On nigdy nie zabiegał o żadne wystawy, ja również. Nasze życie było tak gęste od obowiązków, że nie mielimy czasu myśleć o wystawach. Po prostu pracowaliśmy – mówiła Teodora Pawełko Kwiatkowska.
Wspominała swojego męża również jako człowieka pełnego życiowej energii, dowcipnego, barwnego, jako idealistę i miłośnika klasycznego piękna.
– Chcieliśmy podkreślić, przygotowując tę wystawę, jak ważną postacią był Stanisław Kwiatkowski, zarówno dla Opatowa, jak i BWA w Sandomierzu. Był związany z naszą instytucją, był przyjacielem tutejszych artystów. Poza tym był człowiekiem utalentowanym i wszechstronnym. Warto pokazać dorobek go życia – powiedziała Agnieszka Hała, dyrektorka BWA.
Dodała, że ekspozycja nawiązuje do zbliżających się obchodów 50-lecia BWA. Z tej okazji instytucja zamierza pokazać szerzej swoje zbiory i przybliżyć twórczość artystów z nią związanych. W Noc Muzeów, czyli w sobotę 17 maja, zorganizowany będzie wieczór wspomnień, podczas którego przypomniana zostanie postać i dorobek Stanisława Kwiatkowskiego.
Wystawę „Renesans Man z Opatowa” można oglądać do 1 czerwca.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Władze Nowej Dęby chcą wesprzeć działanie "porodówki"
Zredukowac im wszystkim pensje do takich jakie dostaja normalni ludzie i pieniadze sie zaraz znajda
Zyczliwy
03:04, 2026-04-11
Tarnobrzeg mocny w podkarpackiej Koalicji Obywatelskiej
P'KOWALA PYCHA ROZPIERA juz ukraine odbudowal...teraz w Rzeszowie rzadzi .beda gruszki na wierzbie rosly....ZOBACZYCIE.....
baranowiak
22:38, 2026-04-10
Władze Nowej Dęby chcą wesprzeć działanie "porodówki"
Najbardziej irytująca jest to jak zobaczy się takiego jednego drugiego trzeciego starostę posła czy burmistrza wszystko jedno na pikniku wsuwającego urzędową kiełbasę i to dosłownie gościu ubiera się w fartuch czy coś tam i za publiczne pieniądze piecze ludziom kiełbasę którą jeszcze potem sam wsuwa wraz z lepszym obiadem który jest już jednak tylko dla niego dla ludzi tylko to sama kiełbasa bez bułki. Piecze ludziom te kiełbasę zeby to pokazać jaki to jest kumpel wszystkich i wspaniały polityk. A jak się stanie bliżej tego człowieka tak przypadkowo czekając na kiełbasę i posłucha się jego takiego normalnego sposobu wypowiadania się to usłyszy się w słowach sposoby wypowiedzi wskazujące na takie wywodzące się z komuny kumoterstwo. Typowo polskie że taki jeden czy drugi facet wypowiada się tak jakby to miasto powiat województwo czy tam nawet cały świat do niego należał tylko dlatego że jest obstawiony jego znajomymi zenkiem wieśkiem Jankiem mietkiem który do wszystkiego ma dojście i może się załapać na każdy piknik otwarcie wystawy dzień dziecka w szkole wie wszystko o przetargach publicznych inwestycjach pieniądzach stanowiskach i ma tu jakiś wpływ. Jak tak się stanie z boku i posłucha zupełnie przypadkowo to ta świadomość tego co się usłyszało I tego jaki ten ktoś ma sposób myślenia i kontaktów z podobnymi sobie kolegami jest najgorsza w tym wszystkim.
Wkurzony
22:17, 2026-04-10
Władze Nowej Dęby chcą wesprzeć działanie "porodówki"
I powiedział to jeden z absolutnie najbogatszych po oświadczeniu majątkowym burmistrz na Podkarpaciu jeśli przeliczyć jego pensję na liczbę mieszkańców a dodatkowo jeszcze posiadający zastępcę. Pozdrawiam serdecznie. Dla nich oddział położniczy niczym się nie różni od stacji benzynowej albo od marketu dlatego przy przenoszeniu strat likwidacja. Proponuję dzień na dyżurze w oddziale i dzień w Biedronce dla orzeźwienia umysłu. Powinni pogadać z kamyszami i stworzyć tutaj elitarną lodówkę dla dzieci oficerów wojska polskiego. Szpitale wojskowe na szaserów i inne dużo szpitale kuleją pod tym względem. Powinni do nowej Dęby na poligon przenosić kobiety znaczy żołnierki które są w stanie błogosławionym może ci komfortowe warunki do zamieszkania w czasie delegacji i świetne warunki porodu odpowiadające warunkom pro familii takim hotelowym. Jedyna szansa to uderzyć do kosiniaka-kamysza powiedzieć że tutaj stworzy się porodówka dla oficerek i oficerów zaproponować mu że będzie mógł sobie kiedy chcę robić zdjęcia z dzieciakami naszych żołnierzy i publikować się w mediach społecznościowych. Taki na pozór *%#)!& sposób da więcej korzyści niż te całe dopłaty które i tak są kroplą w morzu. W niczym nie pomogą niczego nie uratują na dłuższą metę bo wojsko chce likwidować ten oddział i przejąć szpital więc los jest tu przesadzony. To tylko tanie zagranie pod publiczkę że niby pomagamy ale może na miesiąc dwa generalnie przy braku dobrego pomysłu to a tego sami z siebie nie mają bo niestety nie myślą nieszablonowo to nie ma szans na to aby ta porodówka przetrwala. Przetrwa za to dwóch burmistrzów mimo tego że gmina liczy stanowczo za mało mieszkańców żeby było dwóch burmistrzów oraz przetrwa za to trzech starostów mimo tego że powiat również pod względem liczby mieszkańców się wyludnia i jest jednym z najmniej licznych w okolicy i właściwie w żadnym o tej wielkości nie ma tego starostów ale to im nie przeszkadza tu mają zupełną amnezję. Musi to budzić uzasadnione społeczne obrzydzenie zwłaszcza że wiele tych ludzi poniżej standardu odpowiadającego stanowiski.
Prof Religa
18:28, 2026-04-10