Sandomierz - wiadomości, informacje - Tygodnik Nadwiślański

Zamknij

Dodaj komentarz

Helena i Seweryn Fołtowie uhonorowani przez władze Sandomierza. Rodzeństwo ma na swoim koncie wielkie osiągnięcia sportowe

mp 12:44, 28.05.2025 Aktualizacja: 00:26, 24.10.2025
Skomentuj Helena i Seweryn Fołtowie uhonorowani przez władze Sandomierza [ZDJĘCIA] Helena i Seweryn Fołtowie odbierają dyplom z rąk burmistrza Pawła Niedźwiedzia.

Helena i Seweryn Fołtowie, młodzi sandomierzanie zostali uhonorowani podczas dzisiejszej (w środę, 28 maja) sesji Rady Miasta. Rodzeństwo odniosło wielkie sukcesy sportowe.

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"9532"}

Zarówno Helena, jak i Seweryn zajęli drugie miejsce na Mistrzostwach Świata „ADCC Amateur World Championship 2025” w Warszawie oraz zdobyli pierwsze miejsce w VIII Mistrzostwach Polski Dzieci i Młodzieży w Brazylijskim jiu-jitsu.

Największą wartością danego miasta nie są jego zabytki czy położenie, ale mieszkańcy. To dla nas zaszczyt i przyjemność, że możemy uhonorować tych najmłodszych sandomierzan, którzy rozsławiają imię naszego miasta na całym świecie – podkreślił burmistrz Paweł Niedźwiedź.

Dodał, że sukcesy rodzeństwa to efekt wielu godzin intensywnych treningów, niezwykłej determinacji oraz ogromnej sportowe pasji. Dyplomy i nagrody burmistrz wręczył wspólnie z przewodniczącym Rady Miasta, Andrzejem Bolewskim.

Helenka ma niespełna 10 lat, a Seweryn – 13. Trenują odpowiednio od trzech i pół oraz czterech i pół roku. To starszy brat był inspiracją dla dziewczynki do rozpoczęcia treningów. – Najpierw trenował Seweryn. Patrzyłam na to i również postanowiłam spróbować. Na pierwszym treningu skręciłam kostkę, ale się nie poddałam. Teraz wygrywam  – mówiła Helena.

 – Podoba mi się ten styl walki. Jestem miłośnikiem sztuk walki – dodał Seweryn.

Rodzeństwo trenuje razem przynajmniej cztery razy w tygodniu. Helena niedawno przeszła do starszej grupy, przeznaczonej dla osób powyżej 12. roku życia. Świetnie sobie radzi, trenując ze starszymi.  

Rodzeństwo ma na swoim koncie więcej osiągnięć w jiu-jitsu, także o radze krajowej.

Tomasz Fołta, tata mistrzów przyznał, że dzieci trenują również w domu. – Jestem z nich bardzo dumny. Cieszę się, że dzieci zajęły się sportem, ponieważ to je rozwija, dodaje pewności siebie, angażuje czas oraz odciąga od komputerów i telewizji. Jiu-jitsu to dla nich świetna odskocznia. Okazało się również, że mają talent i będą zdobywali kolejne medale – podkreślił pan Tomasz.    

Sandomierska sekcja brazylijskiego jiu-jitsu, do której należą młodzi mistrzowie, działa w ramach klubu ze Stalowej Woli. Tomasz Fołta zaznaczył, że  dzięki sukcesom takich zawodników jak Helena i Seweryn, coraz więcej dzieci i młodzieży interesuje się tą dyscypliną. Dodał, że brazylijskie jiu-jitsu to sport wszechstronny, rozwijający całe ciało. Choć to sport walki, jest bezpieczny – opiera się głównie na chwytach, a nie na uderzeniach, i rzadko dochodzi w nim do kontuzji. Daje pewność siebie i uczy obrony, co jest szczególnie cenne we współczesnym świecie.

W październiku planowane jest zorganizowanie w Sandomierzu zawodów w brazylijskim jiu-jitsu dla dzieci.

 

(mp)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Wytwórnia mas bitumicznych obok Stacji Uzdatniania Wody

Po co głosujecie na takiego wójta ? Czy te decyzje zapadły zgodnie z prawem? Zgłosicie sprawę do prokuratury.

ann

00:26, 2026-05-10

Wytwórnia mas bitumicznych obok Stacji Uzdatniania Wody

Chyba ktoś spora kapustę przytulił za to .

Jacek

21:37, 2026-05-09

Wytwórnia mas bitumicznych obok Stacji Uzdatniania Wody

Z oficjalnego pisma, które otrzymaliśmy z Urzędu Gminy, wynika sytuacja skandaliczna i niebezpieczna dla nas wszystkich. Już w 2025 roku Radni oraz Komisje Rady Gminy wyrazili zgodę na budowę wytwórni mas bitumicznych, czyli fabryki asfaltu. Zrobili to 'w ciemno', zanim w ogóle wpłynął jakikolwiek wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Oznacza to, że władze gminy zaakceptowały tę inwestycję, nie dysponując absolutnie żadną fachową analizą. Nie sprawdzono, jak ta chemia wpłynie na nasze zdrowie i na pobliską Stację Uzdatniania Wody. To jest stawianie nas przed faktami dokonanymi. Musimy głośno powiedzieć, co oznacza taka fabryka pod naszymi oknami. Proces produkcji asfaltu to emisja toksycznych substancji, w tym benzo(a)pirenu – związku silnie rakotwórczego i mutagennego, który kumuluje się w organizmie. To nie jest zwykły zakład, to przemysł wysokiego ryzyka. Inwestycje, które tak drastycznie ingerują w środowisko, Naturę 2000 i komfort życia mieszkańców, muszą być konsultowane na etapie planowania. Tymczasem tutaj najpierw zapadły polityczne zgody w gminnych gabinetach, a o opinii mieszkańców zapomniano. Nie zgadzamy się na to, by kosztem naszego zdrowia i czystej wody realizowano interesy, o których dowiedzieliśmy się jako ostatni.

Uuula

21:21, 2026-05-09

Wytwórnia mas bitumicznych obok Stacji Uzdatniania Wody

Tego typu inwestycje, jak wytwórnia mas bitumicznych, nie powinny powstawać w bezpośrednim sąsiedztwie terenów zamieszkałych ani infrastruktury tak ważnej jak stacja uzdatniania wody dla Tarnobrzega. Jeśli gmina najpierw wyznacza teren pod przemysł ciężki, a później sprzedaje działki pod zabudowę mieszkaniową w pobliżu, to nie powinna być zaskoczona protestami mieszkańców. Wygląda też na to, że cała inwestycja może być przygotowaniem pod budowę nowej drogi Nowa Dęba–Gorzyce. Tym bardziej pojawia się pytanie, dlaczego potrzebna jest kolejna asfalciarnia tak blisko ludzi, skoro podobny zakład działa już w Sokolnikach i mieszkańcy od dawna skarżą się na uciążliwości związane z jego funkcjonowaniem. Można odnieść wrażenie, że komuś po prostu zależy na większym zarobku dzięki bliższej lokalizacji, a nie na dobru mieszkańców. Najłatwiej dziś wyśmiewać obawy ludzi, ale to mieszkańcy będą ponosić konsekwencje takich decyzji przez lata. Trudno też mówić o „wielkiej inwestycji”, gdy chodzi o zakład dający zatrudnienie niewielkiej liczbie osób, a jednocześnie budzący tyle kontrowersji i obaw o zdrowie oraz jakość życia. Władze powinny przede wszystkim działać w interesie mieszkańców, a nie ignorować ich głos

Tomek

21:19, 2026-05-09

0%