Zamknij

Dodaj komentarz

Dr Krawczyński patronem nowej sandomierskiej ulicy? Jego bliscy apelują o upamiętnienie zasłużonego lekarza i patrioty

. 09:57, 01.02.2026 Aktualizacja: 12:21, 01.02.2026
Skomentuj Dr Stanisław Krawczyński patronem nowej sandomierskiej ulicy? Burmistrz zaproponował, aby patronem tej budowanej obecnie ulicy został dr Stanisław Krawczyński.

Czy dr Stanisław Krawczyński, zasłużony lekarz, społecznik i poseł na Sejm II Rzeczypospolitej, doczeka się w Sandomierzu ulicy swojego imienia? O taką formę upamiętnienia zabiega jego bratanica, Anna Warner i jej bliscy. Pierwsza decyzja miejskiej komisji była jednak odmowna. Teraz pojawił się nowy pomysł. 

Anna Warner zaproponowała w ubiegłym roku, aby imieniem dr. Krawczyńskiego nazwać jedną z ulic, plac lub skwer w Sandomierzu bądź umieścić w przestrzeni miasta tablicę pamiątkową. Jesienią wniosek rozpatrywała Komisja Praworządności Rady Miasta Sandomierza. Przypomniała ona, że dr Krawczyński w 2022 roku otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta. „Wyróżnienie to ma szczególne symboliczne znaczenie. W związku z powyższym członkowie komisji na obecną chwilę nie przewidują innego, dodatkowego sposobu upamiętnienia i uhonorowania dr. Stanisława Krawczyńskiego” – napisał Andrzej Bolewski, przewodniczący rady.

Pismo to, opublikowane w mediach społecznościowych, wywołało dyskusję, w której nie brakowało głosów zdziwienia, a nawet oburzenia. Podkreślano, że dr Krawczyński jest postacią o wyjątkowych zasługach dla miasta i powinien być uhonorowany w dodatkowy, bardziej widoczny sposób.

„Po 108 latach odzyskania niepodległości przez Polskę, po 35 latach III Rzeczypospolitej dr Krawczyński wciąż nie zasługuje na tablicę pamiątkową czy nazwanie jego imieniem ulicy w mieście, w którym żył, w którym pracował i któremu się poświęcił całym życiem i sercem, i dla którego został zamordowany przez hitlerowców” – to pełen goryczy wpis Anny Warner.

W obronie inicjatywy wystąpił radny miejski Janusz Sobolewski, który złożył w tej sprawie interpelację. Zwrócił uwagę, że w Sandomierzu zaledwie kilku lekarzy zostało uhonorowanych nazwami ulic lub tablicami pamiątkowymi – m.in. Stanisław Bartolon, Aleksander Dobkiewicz, Feliks Milbert, Alojzy Tkacz i Zygmunt Schinzel. Dodał, że choć formalnie istnieje również ulica jego dziadka, Wincentego Sobolewskiego, w praktyce nie funkcjonuje ona w przestrzeni miejskiej.

„Od kilku latach prowadzę badania dotyczące m.in. historii szpitala w Sandomierzu, korzystając z wielu dokumentów źródłowych (m.in. otrzymanych od Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia), przygotowując obszerną publikację. Na podstawie analizy dokumentów historycznych doszedłem do wniosku, że dr Stanisław Krawczyński był postacią wybitną, dlatego uważam, że starania pani Anny Warner są w pełni uzasadnione – dr Krawczyński w pełni zasługuje na wyróżnienie” – zaznaczył Janusz Sobolewski.

Anna Warner odwołała się od decyzji komisji. Podczas ostatniej sesji rady miasta, która odbyła się 29 stycznia, do propozycji upamiętnienia dr. Krawczyńskiego powrócił Janusz Sobolewski.

– Nie chcemy wyważać otwartych drzwi i zmuszać mieszkańców sandomierskich ulic do zmiany zameldowania. W związku z tym pojawił się pomysł, aby dr Krawczyński został patronem nowo budowanej ulicy – bocznej Długiej, prowadzącej do nowej galerii handlowej. Nie ma tam jeszcze żadnych adresów. Jest to, moim zdaniem, ważna ulica, co więcej – położona w bezpośrednim sąsiedztwie szpitala – mówił burmistrz Paweł Niedźwiedź.

W pobliżu lecznicy znajdują się już ulice noszące imiona zasłużonych sandomierskich lekarzy.

Sprawą ponownie ma zająć się Komisja Praworządności.

Dr Stanisław Krawczyński (ur. 21 października 1884 r. w Zawichoście, zm. 29 czerwca 1940 r. w Brzasku) był lekarzem, społecznikiem i działaczem publicznym. W czasie wojny polsko-bolszewickiej służył jako kapitan-lekarz Wojska Polskiego. W okresie międzywojennym kierował szpitalem w Sandomierzu, który modernizował i unowocześniał. Nazywano go „Sandomierskim Judymem”, gdyż pomagał potrzebującym. Był posłem na Sejm III, IV i V kadencji II Rzeczypospolitej oraz aktywnym uczestnikiem życia społecznego – m.in. prezesem komitetu budowy Gimnazjum Żeńskiego, prezesem powiatowego koła POW, członkiem Rady Miejskiej i Wydziału Powiatowego, a także członkiem Związku Inwalidów. Interesował się sztuką, przyjaźnił się z malarzem Leonem Wyczółkowskim.

Po wkroczeniu Niemców do Sandomierza we wrześniu 1939 r. został pozbawiony kierownictwa szpitala. Wiosną 1940 r. aresztowano go w Zawichoście i osadzono w Sandomierzu. 29 czerwca 1940 r. został rozstrzelany w masowej egzekucji w lesie Brzask koło Skarżyska-Kamiennej.

[ZT]194150[/ZT]

 

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%