Sandomierz - wiadomości, informacje - Tygodnik Nadwiślański

Zamknij

Dodaj komentarz

Po śmierci Wiesława Myśliwskiego. Sandomierzanie wspominają Mistrza

. 20:39, 30.03.2026 Aktualizacja: 20:47, 30.03.2026
Skomentuj Po śmierci Wiesława Myśliwskiego. Sandomierzanie wspominają Mistrza

Śmierć Wiesława Myśliwskiego poruszyła mieszkańców Sandomierza. To miasto młodości pisarza, które portretował w swoich powieściach i o które dopytywał do końca życia.

W kameralnych wnętrzach „Widnokręgu”, miejsca nazwanego tytułem powieści Wiesława Myśliwskiego, powstał kącik pamięci poświęcony wybitnemu prozaikowi. Wyłożona jest księga na pamiątkowe wpisy, ustawione zostało zdjęcie pisarza przepasane czarną wstęgą, a obok egzemplarz powieści z dedykacją autora. Jest również obraz Stanisława Baja – ten sam, który znajduje się na okładce najnowszego wydania „Widnokręgu”.

Jak podkreśla Anna Bokwa, właścicielka „Widnokręgu”, zgoda udzielona przez pisarza na wykorzystanie tytułu jego powieści jest nie tylko zaszczytem. – Jest także zobowiązaniem. To miejsce musi opowiadać o nim i jego twórczości z należytą estymą. Pan Wiesław sam nadawał ton temu, czym „Widnokrąg” się stawał – mówiła Anna Bokwa.

Między pisarzem a tym miejscem istniała cicha, lecz trwała więź. Anna Bokwa regularnie przesyłała Wiesławowi Myśliwskiemu materiały dokumentujące działalność „Widnokręgu – swoiste „sprawozdania”, plakaty, zaproszenia, fotografie. Szybko przychodziła odpowiedź: telefon o stałej porze dnia.

Jedyna wizyta Wiesława Myśliwskiego w „Widnokręgu” – 1 czerwca 2019 roku – zgromadziła około 300 czytelników. Było to zarazem ostatnie spotkanie pisarza z publicznością w Sandomierzu. Jak wspominają organizatorzy, marzył jeszcze, aby powrócić tu na swoje 90. urodziny i symbolicznie pożegnać się z miastem. Tego planu nie udało się już zrealizować.

Ostatni raz słowo Wiesława Myśliwskiego ożyło na „Widnokręgu” 7 i 8 marca. Pokazany został monodram oparty na powieści „Kamień na kamieniu”. Było to wydarzenie zrealizowane zgodnie z wyraźnym życzeniem autora.

Wspomnienia o pisarzu przywołują także jego współpracownicy i znajomi. Jerzy Krzemiński, były kierownik Działu Literatury w Muzeum Zamkowym, który zasiadał z nim w jury Nagrody im. Aleksandra Patkowskiego, zapamiętał go jako człowieka patrzącego w przyszłość. – Nie interesowały go pomniki ani formy upamiętnienia same w sobie.  Ważniejsze były dla niego działania budujące wspólnotę i angażujące ludzi. Myślał kategoriami społeczeństwa obywatelskiego – wspominał Jerzy Krzemiński.

Więcej na temat sandomierskich i dwikoskich śladów Wiesława Myśliwskiego w "Tygodniku Nadwiślańskim".    

::news{"type":"see-also","item":"232440"}

 

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%