Sandomierz - wiadomości, informacje - Tygodnik Nadwiślański

Zamknij

Dodaj komentarz

"Ludowe dziedzictwo oczami młodych" – wyjątkowi kuratorzy i wyjątkowa wystawa w Muzeum Zamkowym w Sandomierzu [ZDJĘCIA]

. 08:54, 30.04.2026 Aktualizacja: 09:56, 30.04.2026
Skomentuj Młodzi kuratorzy i niezwykła wystawa etnograficzna w Sandomierzu [ZDJĘCIA] Młodzi kuratorzy oprowadzali uczestników wernisażu po wystawie.

Jak młodzi ludzie postrzegają i interpretują ludowe dziedzictwo, można przekonać się na wystawie otwartej w środę, 28 kwietnia, w Muzeum Zamkowym w Sandomierzu. To uczniowie tutejszych szkół zdecydowali o wyborze eksponatów, uczestniczyli także w warsztatach rękodzielniczych i przygotowali się do oprowadzania po ekspozycji. To pierwsze takie przedsięwzięcie w historii instytucji i jedno z pierwszych w kraju.

W salach ekspozycyjnych Zamku Królewskiego można zobaczyć ponad 230 eksponatów ze zbiorów muzealnych, między innymi rzeźby, obrazy, wycinanki, zabawki oraz przedmioty codziennego użytku.

::photoreport{"type":"see-button","item":"12008"}

Jak podkreśla Iwona Łukawska, kustosz Działu Etnografii w Muzeum Zamkowym i współkuratorka wystawy, dobór eksponatów był zgodny z propozycjami młodzieży.

Najpierw młodzi ludzie zapoznali się ze zbiorami znajdującymi się w magazynie etnograficznym, co jest ewenementem — niewiele osób ma bowiem taką możliwość — a następnie zaproponowali tematykę, na przykład wiejską zabawkę ludową czy obiekty związane z utrzymaniem czystości i higieny oraz dbaniem o urodę. Przekonałam ich, abyśmy pokazali również wybrane prace z kolekcji sztuki ludowej odnoszące się do wiary naszej i naszych dziadków oraz zaprezentowali dorobek nieżyjących już lokalnych twórców  — ludzi prostych, skromnych, ale obdarzonych talentem i zamiłowaniem do tworzenia pięknych prac — mówiła Iwona Łukawska.

Na wystawie prezentowane są między innymi prace Andrzeja Tkacza z Sandomierza — rzeźbiarza, gawędziarza i autora wierszy, rzeźby Mariana Brudka z Bogorii w powiecie staszowskim oraz Henryka Cichockiego, pochodzącego z Opatowa, a mieszkającego w Ostrowcu Świętokrzyskim. Pokazano także ceramikę z ośrodków garncarskich w Denkowie i Iłży. Zwiedzający mogą zobaczyć akwarele Marii Kozłowej oraz proste, samodzielnie wykonane przybory malarskie, którymi posługiwała się artystka.

Na ekspozycji znajdują się także prace wykonane przez młodzież podczas zajęć rękodzielniczych. Zestawiono je z dziełami twórców ludowych. Na przykład wycinanki powstałe w trakcie warsztatów pokazywane są obok prac Marii Kozłowej i Renaty Sendrowicz. W jednej z sal odtworzony został fragment domostwa.  Można zobaczyć także tradycyjny strój sandomierski.  

W projekcie uczestniczyło 16 uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 2 im. Króla Kazimierza Wielkiego oraz Zespołu Szkół Ekonomicznych im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Sandomierzu. Wszyscy byli obecni wraz z bliskimi na wernisażu, gdzie otrzymali podziękowania, a także mieli do wykonania zadanie — oprowadzanie po wystawie.

Zuzanna Żuk z „Dwójki” nie kryła satysfakcji z frekwencji podczas wernisażu oraz z dużego zainteresowania i podziwu, jaki wzbudza wystawa. Sama również podkreślała swój zachwyt nad ręcznie wykonanymi przedmiotami sprzed lat.

– Sztuka ludowa przypomina nam, że wszystko, co dziś mamy, ma swoje korzenie w przeszłości. Te eksponaty są niejako prototypami współczesnych przedmiotów. Dzięki zbiorom etnograficznym możemy porównać, jak wyglądało życie dawniej i dziś – mówiła Zuzia.

Emilia Chała, uczennica tej samej szkoły, zauważyła, że eksponaty etnograficzne pozwalają uświadomić sobie, iż „w nowoczesności zawarta jest przeszłość”.

– Dużo satysfakcji dała mi praca nad wystawą, zwłaszcza możliwość pomocy przy ustawianiu eksponatów. Fascynujące było obserwowanie efektów naszej pracy – dodała Emilia.

Uczestniczki przyznały, że ogromną wartością była dla nich także możliwość współpracy z twórczyniami ludowymi i kuratorkami muzeum.

Bartosz Płaza i Bartosz Król, także ze Szkoły Podstawowej nr 2, zaznaczyli, że przy wyborze eksponatów kierowali się ich atrakcyjnością i wartością historyczną. Przyznali, że do udziału w projekcie skłoniło ich zainteresowanie historią, które poszerzyło się o etnografię.

Szczególną uwagę zwrócili na zabawki Jana Puka.
– Są wykonane ręcznie z drewna, bez użycia kleju ani gwoździ – zauważyli chłopcy.

Dr hab. Mikołaj Getka-Kenig, dyrektor Muzeum Zamkowego, zaznaczył, że wystawa jest wyjątkowa między innymi ze względu na swój partycypacyjny charakter.

– To pierwsze takie przedsięwzięcie w historii muzeum. Było to dla nas niezwykłe doświadczenie, które nie tylko rozwinęło nasze umiejętności komunikacyjne i współpracy — młodzież była pełnoprawnym uczestnikiem działań — ale także pozwoliło spojrzeć inaczej na ludowe dziedzictwo i nasze zbiory etnograficzne. Wymagało ono w tym projekcie nowej interpretacji – podkreślił dyrektor.

Dodał, że jest to pierwsza wystawa etnograficzna w muzeum od wielu lat.

Zarówno wystawa, jak i projekt zostały objęte honorowym patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Marty Cienkowskiej oraz Marszałek Województwa Świętokrzyskiego Renaty Janik. Przedsięwzięcie zostało sfinansowane przez Konsorcjum Filantropijne.

Ekspozycję pt. "Ludowe dziedzictwo oczami młodych" można oglądać do 27 września.

W przedsięwzięciu uczestniczyli: Szkoła Podstawowa nr 2 im. Króla Kazimierza Wielkiego – Magdalena Bąk, Emilia Chała, Igor Goszczyński, Bartosz Król, Katia Kryshtopa, Jan Piórkowski, Bartosz Płaza i Zuzanna Żuk (opiekunka: Maria Bułdyś);  Zespół Szkół Ekonomicznych im. E. Kwiatkowskiego – Maria Cencek, Julia Czeczot, Martyna Ferenc, Aleksandra Ferens, Amelia Graboń, Gabriel Łukawski, Otylia Mokrzyś i Natalia Sygnet (opiekunka: Monika Kwiatkowska).

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%