W salach ekspozycyjnych Zamku Królewskiego można zobaczyć ponad 230 eksponatów ze zbiorów muzealnych, między innymi rzeźby, obrazy, wycinanki, zabawki oraz przedmioty codziennego użytku.
::photoreport{"type":"see-button","item":"12008"}
Jak podkreśla Iwona Łukawska, kustosz Działu Etnografii w Muzeum Zamkowym i współkuratorka wystawy, dobór eksponatów był zgodny z propozycjami młodzieży.
– Najpierw młodzi ludzie zapoznali się ze zbiorami znajdującymi się w magazynie etnograficznym, co jest ewenementem — niewiele osób ma bowiem taką możliwość — a następnie zaproponowali tematykę, na przykład wiejską zabawkę ludową czy obiekty związane z utrzymaniem czystości i higieny oraz dbaniem o urodę. Przekonałam ich, abyśmy pokazali również wybrane prace z kolekcji sztuki ludowej odnoszące się do wiary naszej i naszych dziadków oraz zaprezentowali dorobek nieżyjących już lokalnych twórców — ludzi prostych, skromnych, ale obdarzonych talentem i zamiłowaniem do tworzenia pięknych prac — mówiła Iwona Łukawska.
Na wystawie prezentowane są między innymi prace Andrzeja Tkacza z Sandomierza — rzeźbiarza, gawędziarza i autora wierszy, rzeźby Mariana Brudka z Bogorii w powiecie staszowskim oraz Henryka Cichockiego, pochodzącego z Opatowa, a mieszkającego w Ostrowcu Świętokrzyskim. Pokazano także ceramikę z ośrodków garncarskich w Denkowie i Iłży. Zwiedzający mogą zobaczyć akwarele Marii Kozłowej oraz proste, samodzielnie wykonane przybory malarskie, którymi posługiwała się artystka.
Na ekspozycji znajdują się także prace wykonane przez młodzież podczas zajęć rękodzielniczych. Zestawiono je z dziełami twórców ludowych. Na przykład wycinanki powstałe w trakcie warsztatów pokazywane są obok prac Marii Kozłowej i Renaty Sendrowicz. W jednej z sal odtworzony został fragment domostwa. Można zobaczyć także tradycyjny strój sandomierski.
W projekcie uczestniczyło 16 uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 2 im. Króla Kazimierza Wielkiego oraz Zespołu Szkół Ekonomicznych im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Sandomierzu. Wszyscy byli obecni wraz z bliskimi na wernisażu, gdzie otrzymali podziękowania, a także mieli do wykonania zadanie — oprowadzanie po wystawie.
Zuzanna Żuk z „Dwójki” nie kryła satysfakcji z frekwencji podczas wernisażu oraz z dużego zainteresowania i podziwu, jaki wzbudza wystawa. Sama również podkreślała swój zachwyt nad ręcznie wykonanymi przedmiotami sprzed lat.
– Sztuka ludowa przypomina nam, że wszystko, co dziś mamy, ma swoje korzenie w przeszłości. Te eksponaty są niejako prototypami współczesnych przedmiotów. Dzięki zbiorom etnograficznym możemy porównać, jak wyglądało życie dawniej i dziś – mówiła Zuzia.
Emilia Chała, uczennica tej samej szkoły, zauważyła, że eksponaty etnograficzne pozwalają uświadomić sobie, iż „w nowoczesności zawarta jest przeszłość”.
– Dużo satysfakcji dała mi praca nad wystawą, zwłaszcza możliwość pomocy przy ustawianiu eksponatów. Fascynujące było obserwowanie efektów naszej pracy – dodała Emilia.
Uczestniczki przyznały, że ogromną wartością była dla nich także możliwość współpracy z twórczyniami ludowymi i kuratorkami muzeum.
Bartosz Płaza i Bartosz Król, także ze Szkoły Podstawowej nr 2, zaznaczyli, że przy wyborze eksponatów kierowali się ich atrakcyjnością i wartością historyczną. Przyznali, że do udziału w projekcie skłoniło ich zainteresowanie historią, które poszerzyło się o etnografię.
Szczególną uwagę zwrócili na zabawki Jana Puka.
– Są wykonane ręcznie z drewna, bez użycia kleju ani gwoździ – zauważyli chłopcy.
Dr hab. Mikołaj Getka-Kenig, dyrektor Muzeum Zamkowego, zaznaczył, że wystawa jest wyjątkowa między innymi ze względu na swój partycypacyjny charakter.
– To pierwsze takie przedsięwzięcie w historii muzeum. Było to dla nas niezwykłe doświadczenie, które nie tylko rozwinęło nasze umiejętności komunikacyjne i współpracy — młodzież była pełnoprawnym uczestnikiem działań — ale także pozwoliło spojrzeć inaczej na ludowe dziedzictwo i nasze zbiory etnograficzne. Wymagało ono w tym projekcie nowej interpretacji – podkreślił dyrektor.
Dodał, że jest to pierwsza wystawa etnograficzna w muzeum od wielu lat.
Zarówno wystawa, jak i projekt zostały objęte honorowym patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Marty Cienkowskiej oraz Marszałek Województwa Świętokrzyskiego Renaty Janik. Przedsięwzięcie zostało sfinansowane przez Konsorcjum Filantropijne.
Ekspozycję pt. "Ludowe dziedzictwo oczami młodych" można oglądać do 27 września.
W przedsięwzięciu uczestniczyli: Szkoła Podstawowa nr 2 im. Króla Kazimierza Wielkiego – Magdalena Bąk, Emilia Chała, Igor Goszczyński, Bartosz Król, Katia Kryshtopa, Jan Piórkowski, Bartosz Płaza i Zuzanna Żuk (opiekunka: Maria Bułdyś); Zespół Szkół Ekonomicznych im. E. Kwiatkowskiego – Maria Cencek, Julia Czeczot, Martyna Ferenc, Aleksandra Ferens, Amelia Graboń, Gabriel Łukawski, Otylia Mokrzyś i Natalia Sygnet (opiekunka: Monika Kwiatkowska).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pielęgniarz i szef SOR przed sądem
Bardzo dobrze, że sprawa trafiła do sądu. Dość lekceważenia pacjentów bo "im" się tak widzi albo dlatego, że człowiek ma już określony wiek i nie nalezy się nim zajmować. Rodzina niech walczy o sprawiedliwość mimo tego, że już życia zmarłej osobie nie przywróci. Jak widzę jak to remontują to czy tamto w szpitalu czy nawet SOR, pokazują uśmiechnięte gęby do obiektywu, to się zastanawiam komu tak naprawdę to służy. Z pewnością nie pacjentom. Dość niedbalstwa, niechlujstwa przy leczeniu pacjentów, dość lekceważenia !!! w każdym szpitalu, przychodni etc.. Przez niedbalstwo, brak umiejętnego podejścia do pacjenta w mojej rodzinie zmarło dwie osoby. Mogli żyć ale przez k-o-n-o-w-a-ł-ó-w nie żyją.
Informator
09:18, 2026-04-30
Nowa Dęba stawia na biznes
Popatrzcie jak sie wyglada jak sie je tyle jajecznicy
Zyczliwy
22:44, 2026-04-29
Sezonowe połączenie nad jezioro [ROZKŁAD JAZDY]
Dlaczego nie ma do Stalowej Woli
Rafi
17:10, 2026-04-29
Rusza kolejny Tarnobrzeski Budżet Obywatelski
Całą pulę przeznaczycie na Serbinów,bo jak miały możliwość wygrać inne osiedla to wprowadziliście możliwość głosowania nawet dzieciom w wózkach. Co za sens głosować jak Serbinów jest większy od pozostałych osiedli razem.
Mieszkaniec
16:41, 2026-04-29