W marszu uczestniczą przedstawiciele wojska, członkowie Związku Strzeleckiego „Strzelec”, harcerze, władze samorządowe, uczniowie szkół z gminy Dwikozy oraz mieszkańcy okolicznych miejscowości.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"11275"}
– Jest to kultywowanie tradycji oręża polskiego i żywa lekcja historii. Chcemy przejść tym szlakiem, który przemierzyli powstańcy, nierzadko bardzo młodzi ludzie – mówił Tomasz Jamróz Piłsudski, komendant Marszu Szlakiem Puławiaków Powstańców Styczniowych 1863 roku oraz członek Jednostki Strzeleckiej 2018 w Sandomierzu.
– Dla mnie osobiście jest to dodatkowo duże przeżycie z racji tego, że mój stryjeczny prapradziadek, czyli marszałek Józef Piłsudski, był sybirakiem, a większość ludzi po powstaniu styczniowym została zesłana na Sybir – dodał.
Na trasę wyruszyła również Joanna Kula wraz z 11-letnim synem Jasiem oraz jego rówieśnikiem, kolegą Frankiem.
– Kontynuujemy tradycję. Dzieci chodzą do szkoły w Dwikozach, która nosi imię Powstańców Styczniowych, ponadto są w harcerstwie. Uważam, że pamięć o bohaterstwie powstańców powinna być żywa i przekazywana z pokolenia na pokolenie. Poza tym lubimy aktywny tryb życia, a to wydarzenie stwarza możliwość takiego spędzenia dnia – powiedziała pani Joanna.
Monika Mochul, zastępczyni wójta Dwikóz, podczas oficjalnego rozpoczęcia wydarzenia przypomniała, że to właśnie w Słupczy, na terenie gminy Dwikozy, odbyła się jedna z najbardziej krwawych bitew powstania styczniowego, w której zginęło wielu powstańców z Puław – studentów Instytutu Politechnicznego.
– Byli to młodzi ludzie, którzy z bronią w ręku, mając za oręż jedynie determinację, podjęli walkę o wolność i suwerenność naszej ojczyzny. Ich heroizm i poświęcenie są dla nas, współczesnych Polaków, lekcją patriotyzmu, o której nie wolno nam zapomnieć. Pamięć o tych wydarzeniach i o mogiłach, przy których będziemy składać kwiaty i znicze, to nasz obowiązek i dziedzictwo. Mimo upływu czasu natura imperialnych zakusów pozostaje niezmienna, dlatego naszą odpowiedzią musi być solidarność i dbałość o suwerenne państwo – podkreśliła Monika Mochul.
Grzegorz Socha, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego, podziękował uczestnikom za obecność.
– Ci młodzi ludzie, którym oddajemy cześć, walczyli o wolność, o polski język i o to, żeby była Polska. Jeśli będziemy pamiętać o Polsce i patriotyzmie, Polska nigdy nie zginie – zaznaczył wicemarszałek.
Marsz rozpoczął się przed szkołą podstawową w Słupczy, po czym piechurzy udali się do miejsca, gdzie stoczona została bitwa. Następnie, na mogile powstańców na cmentarzu w Górach Wysokich, zapalono znicze i złożono kwiaty. Z kolei w Dwikozach, przy pomniku poświęconym pamięci bohaterów, odbył się apel poległych i oddana została salwa honorowa. W Nowym Kamieniu dla uczestników przygotowano ognisko.
Piechurzy przejdą kilkanaście kilometrów. Zakończenie marszu odbędzie się po południu w Sandomierzu, przy Bramie Opatowskiej. Każdy z uczestników otrzyma pamiątkową odznakę.
Bitwa pod Słupczą odbyła się 8 lutego 1863 roku. Zakończyła się klęską powstańców. Wielu z nich zginęło w walce.
Ada04:00, 08.02.2026
Piękna inicjatywa. Obraz powstania to dla mnie film " Szwadron".
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zamykają "porodówkę" w Nowej Dębie!
Kiedy ostatnio widzieliscie kobiete w ciazy? Niestety widok kobiety w ciazy jest wyjatkowy bo niezwykle rzadki. Nawet w szpitalu w Rzeszowie takich pan nie widac od kilku lat. Mlodzi zyja wygodnie na luzie znaja wszystkie lokale gastronomiczne w okolicy byli w dziesiatkach krajow na wczsach ale jak twierdza nie stac ich na dzieci.... Ogolnie to sprawa wyglada w kraju tak - Na wielu porodowkach kadra byla wrecz tragiczna dlatego kobiety jezdzily rodzic w innych miejscowosciach. Potem lament ze nie ma porodow w danym szpitalu. To sie ciagnelo latami a teraz jest co jest. Czas na krajowa siec porodowek co kilkadziesiat km a minimum to lekarze z podwojnymi specjalizacjami i to samo z poloznymi.
slabo
16:43, 2026-03-29
Zamykają "porodówkę" w Nowej Dębie!
Proces zamykania porodówek zainicjowała kacza ekipa. Po co podatnikowi porodówka w czasach niskiej dzietności kobiet. Koszty utrzymania są ogromne. A przypominam, że to środowiska antyszczepów i katotalibów domagają sie porodówki w domach.
Pisdopiachu.
13:17, 2026-03-29
Starania o III etap drogowej inwestycji rozpoczęte
Skoro inwestorem jest marszałek to będzie jak z drogą Zawichost Annopol. Kieleccy pisowscy nieudacznicy nic nie potrafią zrobić na czas, jedynie w obwinianiu zielonych, czerwonych czy niebieskich są mistrzami. W Stalowej potrafią nawet budować drogę w pola a nasi pismeni są mistrzami w zwalaniu na innych.
Kibic
22:43, 2026-03-28
Zamykają "porodówkę" w Nowej Dębie!
Trzeba powrotu pisu to dadzą młodym na dziecko 100 tys i będą się kocić na potęgę.
Dziadek...
18:02, 2026-03-28