Jezioro Tarnobrzeskie dorobiło się pierwszej celebrytki. Ma na imię Pipa i uwielbia kamery i błysk fleszy. Choć nie jest zbyt rozmowna, potrafi przyciągnąć uwagę. W piątek, 16 maja, skradła show podczas konferencji wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej Borysa Budki. Polityk pokornie ustąpił jej miejsca i zrobił sobie z nią zdjęcie. Pipa to.... oswojona gęś rezydująca na terenie Wake Parku nad Jeziorem Tarnobrzeskim. - Dobrze, że to nie kaczka - skwitował jeden z towarzyszących politykowi działaczy.
Pipa wychowała się na terenie Wake Parku od pisklaka. Od zawsze też wykazywała wielkopańskie maniery. Teren Wake Parku traktuje jako swoje włości. Lubi kontakt z ludźmi, choć nie wszystkich dopuszcza do konfidencji. Z właścicielami wodnego parku spaceruje niczym pies, ale intruzów potrafi przegonić. Jest też prawdziwym "zwierzęciem medialnym". Uwielbia być w centrum zainteresowania, w blasku fleszy, świetnie czuje się też przed kamerami. Uczestniczyła m.in. w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, często pływa razem z zażywającymi lodowatych kąpieli "Morsami", dyscyplinuje turystów korzystających z atrakcji Wake Parku. Teraz zdecydowała się "wypłynąć" na szersze wody.
Podczas konferencji prasowej Borysa Budki nad Jeziorem Tarnobrzeskim przyglądała się zamieszaniu medialnemu z boku, pozwoliła politykom wygłosić swoje przesłania, ale w końcu zdecydowała, że nadszedł jej czas. Wyszła do licznej grupy dziennikarzy i zaczęła pozować fotoreporterom i kamerzystom, kradnąc politykom cały show.
Urok gęsi celebrytki sprawił, że politycy pokornie ustąpili pola. Jeden z lokalnych działaczy skwitował tylko sytuację, mówiąc, "dobrze, że to nie kaczka".
Pipa pozwoliła Borysowi Budce na zrobienie sobie z nią zdjęcia i wróciła do pozowania przed kamerami. W końcu jednak uznała, że poświęciła wystarczająco dużo czasu mediom i na zawołanie "Pipa, chodź na kawę", spokojnie powędrowała do pobliskiej kawiarni.
::video{"type":"single","item":"430"}
Slawek08:18, 17.07.2021
Komunisci powstalo jezioro tylko mogli powiedziec ile ludzi stracilo prace przez nich. Ta partia jest tylko dla bogatych a ludzie biedniejsze maja robic dla nich ludzie cygany i oszusci a ten budka to wyglada jak z obozu
Slawek08:25, 17.07.2021
Nik nie wiedzial nawet ze przyjedzie bo jak by ludzie sie dowiedzialy to by jajami dostaly w pysk lepiej po cichu i tylko telewizja by rozglasniala te glupoty to sa szkodniki dla polski a ten P. Norbert to ladnie wdupe wchodzil budcce tak sie nie buduje polski P.Norbercie ludziom trzeba dac prace a nie zabierac .pozdrawiam
Polak09:49, 17.07.2021
PO nie była partią dla Polaków tylko dla Niemców wygodną. Tak poza tym to nie liczyli się z Polakami a tylko dbali o swoje stołki i kasę. Niewiele brakowało a doprowadziliby Polskę do ruiny. Niejaki Sienkiewicz ministerek mówił "Polski już nie ma" i o to ryżemu Tuskowi i spółce chodziło. Wyprzedać Polskę obcym, pozbawić pracy i dochodów Polaków, co się da zniszczyć.
Zachowujecie się jak zacietrzewione indory w nienawiści do PiS-u. Nie jestem z PiS, ale przynajmniej nie niszczą Polski tak jak PO-wcy.
Precz Z Polski, do Czwartej Rzeszy!! Wszyscy, bez wyjątku !!!
Niezależny obserwato00:30, 18.07.2021
No to sobie pogadali jak przysłowiowa gęś z prosięciem. Godny słuchacz.
.
Pipek09:59, 17.07.2021
Pipa? Jakoś z gęsią mi się nie kojarzy. Mam inne skojarzenia, jako erotoman. Kto tak nazwał tą gęś to sam jest pipa.
Śmieszne aż bolesne19:47, 17.07.2021
Czytając powyższe komentarze można by rzec tylko jedno.. Macie łby z tego samego materiału,, co Wasz guru Kaczafi torbę.. Ha,ha
Niezależny obserwato00:34, 18.07.2021
Inteligentny/a inaczej ?
.
nie polityk07:00, 18.07.2021
"Jeden z lokalnych działaczy skwitował tylko sytuację, mówiąc, „dobrze, że to nie kaczka”."
Nie powinny padać z ust polityka takie teksty sugerujące nazwisko jednego z polityków. To się nazywa brak kultury POlitycznej.
Zbyszek17:57, 18.07.2021
To nie o kaczke chodziło, tylko Kaczora Donalda co Borysa pogonił.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wypadek w Durdach. Ranną kobietę zabrał śmigłowiec LPR
Skąd wiadomo, że winę ponosi ranna prowadząca skuter, a nie kierowca samochodu?
mas
07:54, 2026-05-04
W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem
Jest ktoś spoza partii?
P
22:33, 2026-05-03
W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem
Porażka. Wszystko na pokaz
Aaa
21:16, 2026-05-03
Majówka nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Plaża znów...
Decyzja o zakazie korzystania z łodzi elektrycznych na Jeziorze Tarnobrzeskim zdaje się sugerować, że cały akwen stał się przestrzenią zarezerwowaną wyłącznie dla garstki wybranych — głównie żeglarzy i członków klubu kajakowego, którzy najwyraźniej cieszą się wyjątkowym wsparciem w radzie miasta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie ci użytkownicy jeziora mają największy wpływ na tę decyzję, a ich interesy zostały postawione ponad potrzebami innych grup, zwłaszcza osób z ograniczeniami ruchowymi. Łódki czy też małe pontony o napędzie elektrycznym, ciche i bezpieczne, były rozwiązaniem, które pozwalało na korzystanie z jeziora w sposób mniej inwazyjny i dostępny dla szerszej grupy osób w tym osób nie mogących wiosłować z przyczyn zdrowotnych. Zamiast szukać sposobów na pogodzenie różnych form rekreacji, władze miasta zdecydowały się na krok, który eliminuje tę grupę użytkowników, pozostawiając ich praktycznie bez możliwości korzystania z akwenu. Tymczasem, jak się okazuje, cały problem dotyczy głównie jednej, wąskiej grupy — żeglarzy i kajakarzy, którzy, dzięki wsparciu lokalnych władz, stali się niemal monopolistami na jeziorze. Zastanawiające jest, czy to nie oni mają największy interes w eliminacji innych form rekreacji, które mogłyby zakłócać ich dominację na wodzie. To rodzi pytanie, czy w tej sytuacji w ogóle brano pod uwagę potrzeby tych, którzy nie mają innych możliwości spędzania czasu nad wodą, tych którzy nie mogą wiosłować a chcą aktywnie spędzać czas nad jeziorem, które i do nich należy.
Dlaczego
19:55, 2026-05-03