Rocznicowe obchody rozpoczęła polowa msza św. odprawiona przez o. Wojciecha Kroka OP z klasztoru ojców dominikanów w Tarnobrzegu. W symbolicznej uroczystości udział wzięli mieszkańcy miasta, nie zawiedli też członkowie tarnobrzeskiego koła Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, główni organizatorzy obchodów. Wydarzenie było wyjątkową lekcją historii także dla młodzieży z Zespołu Szkół imienia księdza Stanisława Staszica w Tarnobrzegu oraz z Liceum Katolickiego im św. Jana Pawła II w Tarnobrzegu. O udział młodzieży w wydarzeniu zadbała nauczycielka, była dyrektor dawnego gimnazjum noszącego imię por. J. Sarny, Bogusława Jasińska. Samorząd Tarnobrzega reprezentowała Jolanta Majchrzak, Sekretarz Miasta Tarnobrzega oraz Tomasz Krawczuk, naczelnik Wydziału Edukacji, Zdrowia, Sportu i Kultury Urzędu Miasta Tarnobrzega.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"4771"}
Józef Sarna był instruktorem "Przysposobienia Wojskowego i Wychowania Fizycznego" i nauczycielem w tarnobrzeskim gimnazjum. Po wybuchu II wojny światowej objął dowodzenie nad ochotniczym oddziałem złożonym z harcerzy, uczniów i członków Strzelca. W obliczu zbliżania się Niemców do miasta, nakazał członkom oddziału ewakuację z Tarnobrzega, a sam, z pięcioma żołnierzami służby czynnej, obsadził wcześniej przygotowane pozycje obronne na górującej nad Wisłą skarpie. Od 10 września, dzięki świetnie zaplanowanym działaniom, kilkuosobowy oddział uniemożliwiał niemieckim oddziałom sforsowanie Wisły w rejonie Tarnobrzega, mimo, że był uzbrojony tylko w broń ręczną i dwa ciężkie karabiny maszynowe. Najeźdźcy używali artylerii, na pozycje obrońców przeprowadzały naloty niemieckie samoloty, a mimo tego reduta Skalna Góra broniła się nadal. Dysproporcja sił była jednak zbyt duża. Po 3 dniach bezskutecznych ataków, w kolejnej nawale artyleryjskiej podporucznik Józef Sarna został śmiertelnie ranny. To zakończyło obronę Tarnobrzega we wrześniu 1939. Po wejściu Niemców do miasta, najeźdźcy nie mogli uwierzyć, że przez tyle dni powstrzymywała ich taka garstka obrońców. Ciało Józefa Sarny zostało przez nich pochowane z honorami wojskowymi.
W 2014 roku, dzięki staraniom pułkownika Józefa Dąbrowskiego z tarnobrzeskiego koła Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, Józef Sarna został pośmiertnie awansowany na stopień kapitana.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Błyskawiczny finał procesu nastoletniego "dżihadysty"
Gdzie ten mistrz mieszka ? Niech wyskoczy jak taki chojrak . Nie bójmy się tej hołoty ostro i jednoznacznie trzeba się im przeciwstawiać i gonić nie ważne czy allacha syn czy ukrainiec
Foxi
22:54, 2026-04-01
„Błękitna Fala” pod lupą radnych [Czytaj w gazecie]
Ciekawe jest również czy cały ten remont to nie fuszerka,wystarczy spojrzeć na ogrodzenie siatką
mieszkaniec
22:22, 2026-04-01
Szok! Wędkarz złowił piranię w Jeziorze Tarnobrzeskim!
A ja znalazłem w jeziorze kondoma,padpaske i wibrator. O kupie nie wspomne
Eros
21:23, 2026-04-01
„Błękitna Fala” pod lupą radnych [Czytaj w gazecie]
czyżby radni obudzili się i zechcą pokazać za co pobierają wynagrodzenia może przyjrzą się remontom ulic jak są wykonane, wymiana tablic z nazwami ulic jak są rozliczone remonty ile przekrętów wykonano na tych remontach
xxxx
20:40, 2026-04-01