Zamknij

Dodaj komentarz

Piąty dzień zeznań byłej prezes banku w Grębowie. Janina K. odpowiadała na pytania prokurator [ZDJĘCIA]

. 14:17, 19.03.2024 Aktualizacja: 16:00, 24.10.2025
3 Piąty dzień zeznań byłej prezes banku w Grębowie [ZDJĘCIA] To był piąty dzień zeznań byłej prezes Janiny K., która odpowiadała na pytania prokurator.

Przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu odbyła się kolejna już rozprawa w procesie pracowników Banku Spółdzielczego w Grębowie oskarżonych przez Prokuraturę Krajową o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej i działania na szkodę banku i jego klientów. To był piąty dzień zeznań byłej prezes Janiny K., która odpowiadała na pytania prokurator.

[FOTORELACJA]6108[/FOTORELACJA]

Pierwsze z nich dotyczyło tego, skąd pochodziły środki na koncie Sylwestra K. w momencie upadku banku w kwocie 3 mln zł. – To były pieniądze zarobione przez Sylwestra K. od 2001 roku. Siedział nocami i obserwował zachowania akcji i obligacji. Inwestował na giełdzie. Obracał pieniędzmi swoimi, a także pochodzącymi z mojego rachunku, ewentualnie męża. To były pieniądze kredytowe, zaciągane w Banku Spółdzielczym w Grębowie – mówiła Janina K. 

Prokurator dopytywała, dlaczego po wybuchu afery napisała do syna wiadomość, że przelewała nie swoje pieniądze, lecz bankowe. Oskarżona tłumaczyła, że te pieniądze nie były na jej lokacie, a biorąc kredyt, to pieniądze należały do banku, a nie do niej. 

Kolejne pytanie dotyczyło tego, skąd nagle pojawił się debet na koncie Sylwestra K., skoro ten zarabiał. "Nie jakaś lokata nas wykończyła, tylko opcje w 2017 roku" - pisała do niego Janina K. 

Napisałam taką wiadomość, bo wiedziałam, że Sylwester K. nie ma środków na swoim rachunku oszczędnościowym. Gdzie te środki zostały rozksięgowane, tego nie wiem – mówiła oskarżona. Jak twierdziła, debet na koncie Sylwestra K. powstał po przeksięgowaniu lokat fikcyjnych oraz spłacie lokat klientów banku, którzy zostali okradzeni. Dodawała, że przeksięgowania i spłat dokonała Teresa R., posługując się loginem Krzysztofa K. Sama Janina K. Dowiedziała się o tym po fakcie i nie mogła się z tym pogodzić. Prosiła Krzysztofa K. o przeksięgowanie tego kredytu na siebie. Jak przyznała, to nie było zgodne z prawem bankowym. 

– To nie była kradzież, lecz fikcyjna przeksięgowanie z jednej kieszeni do drugiej. Bank nie był ani bogatszy, ani biedniejszy. Na drugi dzień pieniądze wróciły na konto Sylwestra K. Na to konto pieniądze przeksięgowała Teresa R. lub Danuta Rz. z loginu Krzysztofa K. – mówiła Janina K. Podkreślała, że kredyty były przelewane na kilka osób z rodziny K., aby zmniejszyć wskaźnik zaangażowania kredytowego.

Kolejna rozprawa w sprawie afery banku w Grębowie w środę, 20 marca.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

wladymirwladymir

1 0

okrekowka powinna byc w krolewskim miescie a nie tu

19:48, 19.03.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MiastowyMiastowy

0 0

Zapudłować i nie wypuścić na wolność przez 25 lat. Z wieśniakami i wiejskimi babami miałem do czynienia to wiem jak potrafią kręcić. Miedza, kasa i po trupach. Tylko tyle ich interesuje. Nikomu nie wolno ufać.

08:05, 21.03.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

LolekLolek

0 0

zeznania oskarzonej:Pierwsze z nich dotyczyło tego, skąd pochodziły środki na koncie Sylwestra K. w momencie upadku banku w kwocie 3 mln zł. – To były pieniądze zarobione przez Sylwestra K. od 2001 roku. Siedział nocami i obserwował zachowania akcji i obligacji. Inwestował na giełdzie. Obracał pieniędzmi swoimi, a także pochodzącymi z mojego rachunku, ewentualnie męża.

Czy w TOTO -LOTKA nie wygrał, jak Boluś agent SB?

08:07, 21.03.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%