Lekarki z tarnobrzeskiego Zakładu Lekarza Rodzinnego "Familia" S.C przepraszają pacjentów. To konsekwencja głośnej na całą Polskę afery z "systemem" stukania w okno przychodni kijem, by uzyskać skierowania, itp. Publicznych przeprosin zażądał Rzecznik Praw Pacjentów.
"Przepraszamy wszystkich pacjentów przychodni za niedogodności związane z rejestracją i uzyskiwaniem skierowań na badania, które polegały na tym, że w celu uzyskania kontaktu z personelem medycznym należało udać się na tył przychodni i stukać kijem w parapet okna" - kartka z taką treścią zawisła na drzwiach wejściowych do "Familii" S.C.
System "kija" został wymyślony nie przez personel "Familii", tylko przez pacjentów. Jednak funkcjonował przez dłuższy czas przy akceptacji pielęgniarek i lekarek. Po nagłośnieniu sprawy przez media, przychodnia została skontrolowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia, biuro Rzecznika Praw Pacjenta, wyjaśnień zażądał również prezydent Tarnobrzega.
Najszybciej wnioski pokontrolne wystosował Rzecznik Praw Pacjenta. Jednym z zaleceń było publiczne przeproszenie pacjentów. W przypadku braku reakcji na swoje zalecenia, RPP zagroził nałożeniem kar na "Famila" S.C. Ich wysokość mogła sięgnąć nawet 500 tys. zł.
0 0
news dnia dla tn
0 0
Nie są ważne środki do celu, ważna skuteczność. Mam tylko pytanko czy ten kij był odkażany po każdym użyciu?