Tarnobrzeg: wiadomości, informacje - Tygodnik Nadwiślański

Zamknij

Dodaj komentarz

Grand Prix "Wygraj Sukces" dla tarnobrzeżanina [zdjęcia]

wel 13:59, 22.11.2020 Aktualizacja: 23:36, 17.10.2025
Skomentuj Grand Prix "Wygraj Sukces" dla tarnobrzeżanina [zdjęcia]

Aleksander Szwarnowiecki z Tarnobrzega zdobył Grand Prix 25 konkursu piosenki dla dzieci i młodzieży "Wygraj Sukces". Wśród tryumfatorów poszczególnych kategorii wiekowych znalazły się też inne osoby z naszego regionu. Tegoroczna edycja konkursu była nietypowa - ze względu na pandemię koronawirusa, przeprowadzono ją zdalnie, zaś wyniki konkursu ogłoszono podczas transmisji on-line.

Dla Aleksandra Szwarnowieckiego, ucznia Publicznej Katolickiej Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Tarnobrzegu, był to wyjątkowo szczęśliwy weekend. Przedsmak tryumfu miał już w piątek, 20 listopada, gdy w Kielcach ogłoszono laureatów Międzynarodowego Festiwalu Piosenkarzy Dziecięcych i Młodzieżowych im. Henryka Morysa i Andrzeja Litwina. Okazało się, że młody tarnobrzeżanin zwyciężył w kategorii wiekowej 9-12 lat. Sobota, 21 listopada, przyniosła jeszcze większy sukces - chłopiec zdobył Grand Prix największego i najbardziej prestiżowego w Polsce konkursu wokalnego dla dzieci i młodzieży "Wygraj Sukces".

Tarnobrzeżanin nie jest jedynym przedstawicielem regionu uhonorowanym w tarnobrzeskim konkursie. W najmłodszej kategorii wiekowej "Wygraj Sukces" 2 miejsce wywalczyła Marcelina Obara z Tarnobrzega, zaś wyróżnienie otrzymała Lena Małodzińska z Padwi Narodowej.

W II kategorii wiekowej (roczniki 2007 - 2009) wyróżnienia otrzymały Maja Janowska z Rytwian i Marta Mortka z Tarnobrzega.

"Naszych" nie zabrakło również w III kategorii wiekowej "Wygraj Sukces" (roczniki 2004-2006). Jedno z wyróżnień w tej kategorii przyznano Julii Walczynie z Trześni.

W najstarszej kategorii wiekowej konkursu (roczniki 2001 - 2003) 3 miejsce zajęła Natalia Ciecierska z Tarnobrzega.

(wel)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Wypadek w Durdach. Ranną kobietę zabrał śmigłowiec LPR

Skąd wiadomo, że winę ponosi ranna prowadząca skuter, a nie kierowca samochodu?

mas

07:54, 2026-05-04

W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem

Jest ktoś spoza partii?

P

22:33, 2026-05-03

W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem

Porażka. Wszystko na pokaz

Aaa

21:16, 2026-05-03

Majówka nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Plaża znów...

Decyzja o zakazie korzystania z łodzi elektrycznych na Jeziorze Tarnobrzeskim zdaje się sugerować, że cały akwen stał się przestrzenią zarezerwowaną wyłącznie dla garstki wybranych — głównie żeglarzy i członków klubu kajakowego, którzy najwyraźniej cieszą się wyjątkowym wsparciem w radzie miasta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie ci użytkownicy jeziora mają największy wpływ na tę decyzję, a ich interesy zostały postawione ponad potrzebami innych grup, zwłaszcza osób z ograniczeniami ruchowymi. Łódki czy też małe pontony o napędzie elektrycznym, ciche i bezpieczne, były rozwiązaniem, które pozwalało na korzystanie z jeziora w sposób mniej inwazyjny i dostępny dla szerszej grupy osób w tym osób nie mogących wiosłować z przyczyn zdrowotnych. Zamiast szukać sposobów na pogodzenie różnych form rekreacji, władze miasta zdecydowały się na krok, który eliminuje tę grupę użytkowników, pozostawiając ich praktycznie bez możliwości korzystania z akwenu. Tymczasem, jak się okazuje, cały problem dotyczy głównie jednej, wąskiej grupy — żeglarzy i kajakarzy, którzy, dzięki wsparciu lokalnych władz, stali się niemal monopolistami na jeziorze. Zastanawiające jest, czy to nie oni mają największy interes w eliminacji innych form rekreacji, które mogłyby zakłócać ich dominację na wodzie. To rodzi pytanie, czy w tej sytuacji w ogóle brano pod uwagę potrzeby tych, którzy nie mają innych możliwości spędzania czasu nad wodą, tych którzy nie mogą wiosłować a chcą aktywnie spędzać czas nad jeziorem, które i do nich należy.

Dlaczego

19:55, 2026-05-03

0%