Ponad 350 osób uczestniczyło w tegorocznej pielgrzymce mieszkańców Staszowa do sanktuarium maryjnego w Sulisławicach. Tradycja tego pielgrzymowania ma już ponad dwa wieki.
W roku 1820 mieszkańców Staszowa dziesiątkowała epidemia cholery. Choroba zbierała straszne żniwo. Zmarłych grzebano na cmentarzu za miastem. Nie widząc innej możliwości ratunku, zrozpaczeni ludzie wykonali duży drewniany krzyż i niosąc go na ramionach udali się do Sulisławic, gdzie znajduje się łaskami słynący obraz Matki Bożej Bolesnej. Działo się to po oktawie Bożego Ciała. Kordon sanitarny nie wpuścił pielgrzymów do wioski. Krzyż ustawiony został w miejscu, z którego po raz pierwszy pątnicy ujrzeli wieże kościoła w Sulisławicach, na tak zwanym Zgórsku. Przekazy głoszą, że od tamtego momentu, w Staszowie na cholerę nie umarł już nikt więcej.
Z licznie zachowanych przekazów wynika, że tradycji staszowskiego pielgrzymowania nie przerwały żadne zawirowania dziejowe. Nawet w czasie okupacji hitlerowskiej mieszkańcy miasta, nie zważając na ogromne ryzyko, pod osłoną nocy wędrowali pieszo do Sulisławic.
Obecnie staszowska pielgrzymka wyrusza w drogę w sobotnie przedpołudnie. Do rogatek miasta odprowadzana jest przez liczne grono mieszkańców, którzy wychodzą na ulice również po to, by dzień później witać powracających z sanktuarium pątników.
Przez ponad 30 ostatnich lat głównym koordynatorem pielgrzymki był Bohdan Juszczyk, w tym roku funkcję tę przejął Piotr Mazur.
Dzień przed wyruszeniem w trasę, w piątek wieczorem, tradycyjnie już odprawiona została msza święta na cmentarzu cholerycznym. Z kolei w niedzielę przed południem w sulisławickim sanktuarium odbyła się tak zwana msza staszowska, w której oprócz pielgrzymów wędrujących pieszo do Sulisławic, bierze udział także wielu mieszkańców miasta dojeżdżających specjalnie na tę uroczystość samochodami.
Fot. S. Ratusznik
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Starosta wydał pozwolenie na budowę masztu
masz święta rację. Ciemnota sandomierska wyborcy psl - burMistrza i starosty. Na Westerplatte anteny na maszcie miały szkodzic szkole przedszkolu mieszkańcom ale już te same dodatkowe anteny na kominie PEC nie bedą szkodzić. genialny prawnik i sternik za nasze pieniądze bawią się że próbują cos zablokować. Pisałem że to cel użytku pubicznego i nic z tym nie zrobia. KIEDY TO ZROZUMIECIE mieszkańcy Sandomierza. Dobra wola inwestora że chce negocjować bo swoje juz ugrał. Komin PEC wytrzyma dodatkowe anteny. Ale tylko PLAY jest zaspokojony. Była mowa że inne firmy za chwile stana przed tym samym dylematem. Maszt za Biedronką na Kwiatkowskiego w planach. A najlepszym przykładem niekompetencji jest zabawa starosty w związku z nieudanym wnioskiem do sądu za szpital. To była zasłona dymna skazana na samym wstepnie na niepowodzenie. ALe durny wyborca uwierzy że oni chcieli. Komisje rewizyjne powinny zarządać zwrotów kosztów sądowych od starosty ale cywilnie/prywatnie.
do ania16 San
20:00, 2026-03-02
Starosta wydał pozwolenie na budowę masztu
a ludzie mieszkajacy obok pec sa jacyś bardziej odporni, ze im nie szkodzi? dokladanie nastepnej anteny? Niemowlaki, osoby z nowotworami, świnki morskie....
ania16
18:19, 2026-03-02
Starosta wydał pozwolenie na budowę masztu
Bezczynność starosty to jest fakt nic poza fotkami nie jest zasługą powiatowego
Uśmiechnięty zakuty
18:17, 2026-03-02
Miliard na inwestycje. Każdy może zgłosić się...
Tarnobrzeg się rozwija odrazu poczułem ulgę jak ten pan zapewnia to tak pewnie jest,szkoda, że nigdzie w Tarnobrzegu tego rozwoju nie widać
Mieszkaniec
09:55, 2026-03-02