Zamknij

Dodaj komentarz

Sąd w Lublinie wypuszcza mordercę z VIVO! na wolność

Piotr Welanyk Piotr Welanyk 19:36, 21.01.2026 Aktualizacja: 19:50, 21.01.2026
Skomentuj Zabóca z VIVO wychodzi na wolność Zabóca z VIVO wychodzi na wolność

Konrad K. który w październiku 2017 roku zabił w Stalowej Woli jedną osobę, a osiem kolejnych ranił, może opuścić zakład psychiatryczny i wyjść na wolność. Tak zdecydował Sąd Apelacyjny w Lublinie.

Atak nożownika w Galerii VIVO! w październiku 2017 roku wstrząsnął Polską. 28-letni wówczas Konrad K. uzbrojony w dwa noże szturmowe krążył alejkami galerii i atakował przypadkowe osoby.

Zadał ciosy nożami dziewięciu osobom. Jedna z poranionych kobiet zmarła w wyniku odniesionych obrażeń, część z ofiar do dziś odczuwa skutki zadanych im wówczas ran.

Po ataku Konrad K. usiłował uciec, ale został zatrzymany. Prokuratura chciała mu postawić zarzut zabójstwa i ośmiokrotnego usiłowania zabójstwa, ale biegli psychiatrzy uznali, że mężczyzna był niepoczytalny.

Zamiast do więzienia, morderca z VIVO! trafił do zamkniętego zakładu psychiatrycznego. Przez kilka lat psychiatrzy nie dostrzegali u niego poprawy stanu zdrowia, sytuacja zmieniła się po umieszczeniu go w szpitalu w Radecznicy niedaleko Zamościa.

W 2024 roku tamtejsi lekarze najpierw zaczęli wypuszczać Konrada K. na przepustki, a potem orzekli, że może on wyjść na wolność i kontynuować leczenie psychiatryczne w warunkach ambulatoryjnych, w Stalowej Woli. Usankcjonowało to orzeczenie Sądu Okręgowego w Zamościu.

Fakt, że morderca z VIVO! wychodzi na wolność wstrząsnął opinią publiczną zaalarmowaną przez jedną z ofiar. Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu zaskarżyła orzeczenie zamojskiego sądu do Sądu Apelacyjnego w Lublinie, a ten na początku 2025 roku zdecydował, że Konrad K. pozostanie jednak w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

Po roku sytuacja się powtórzyła, ponownie biegli psychiatrzy z Radecznicy orzekli, że Konrad K. nie wymaga już leczenia w warunkach szpitala zamkniętego i może wyjść na wolność, a Sąd Okręgowy w Zamościu usankcjonował to decyzją o zwolnieniu mężczyzny ze szpitala.

Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu ponownie zaskarżyła decyzję o zwolnieniu Konrada K. Tym razem jednak rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego w Lublinie było inne niż rok temu.

W środę, 21 stycznia, lubelski sąd podtrzymał decyzję sądu z Zamościa i

Atak nożownika w Galerii VIVO! w październiku 2017 roku wstrząsnął Polską. 28-letni wówczas Konrad K. uzbrojony w dwa noże szturmowe krążył alejkami galerii i atakował przypadkowe osoby.

Jedna z poranionych nożem kobiet zmarła w wyniku odniesionych obrażeń, część z ofiar do dziś odczuwa skutki zadanych im wówczas ran.

Po ataku Konrad K. usiłował uciec, ale został zatrzymany. Prokuratura chciała mu postawić zarzut zabójstwa i ośmiokrotnego usiłowania zabójstwa, ale biegli psychiatrzy uznali, że mężczyzna był niepoczytalny.

Zamiast do więzienia, morderca z VIVO! trafił do zamkniętego zakładu psychiatrycznego. Przez kilka lat psychiatrzy nie dostrzegali u niego poprawy stanu zdrowia, sytuacja zmieniła się po umieszczeniu go w szpitalu w Radecznicy niedaleko Zamościa.

W 2024 roku tamtejsi lekarze najpierw zaczęli wypuszczać Konrada K. na przepustki, a potem orzekli, że może on wyjść na wolność i kontynuować leczenie psychiatryczne w warunkach ambulatoryjnych, w Stalowej Woli. Usankcjonowało to orzeczenie Sądu Okręgowego w Zamościu.

Fakt, że morderca z VIVO! wychodzi na wolność wstrząsnął opinią publiczną zaalarmowaną przez jedną z ofiar. Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu zaskarżyła orzeczenie zamojskiego sądu do Sądu Apelacyjnego w Lublinie, a ten na początku 2025 roku zdecydował, że Konrad K. pozostanie jednak w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

Po roku sytuacja się powtórzyła, ponownie biegli psychiatrzy z Radecznicy orzekli, że Konrad K. nie wymaga już leczenia w warunkach szpitala zamkniętego i może wyjść na wolność, a Sąd Okręgowy w Zamościu usankcjonował to decyzją o zwolnieniu mężczyzny ze szpitala.

Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu ponownie zaskarżyła decyzję o zwolnieniu Konr4ada K. Tym razem jednak rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego w Lublinie było inne niż rok temu.

W środę, 21 stycznia, lubelski sąd podtrzymał decyzję sądu z Zamościa i zezwolił na zwolnienie Konrada K. Ma on kontynuować leczenie „w warunkach ambulatoryjnych”. Decyzja Sądu Apelacyjnego w Lublinie jest prawomocna.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%