Na sygnale

Zamknij

Dodaj komentarz

Rocznica tragedii pod Stalową Wolą. Od tego wypadku wiele się zmieniło

KR 09:53, 03.07.2022 Aktualizacja: 03:39, 22.10.2025
2 Rocznica tragedii pod Stalową Wolą. Od tego wypadku wiele się zmieniło

Dokładnie rok temu pod Stalową Wolą doszło do tragedii, w której zginęło młode małżeństwo, osieracając trójkę dzieci. Zdarzenie to obiło się echem w całej Polsce do tego stopnia, że rząd zaostrzył przepisy drogowe, a na odcinku drogi wojewódzkiej wprowadzono odcinkowy pomiar prędkości. 

W sobotę, 3 lipca 2021 roku, na trasie Jamnica - Stalowa Wola doszło do wydarzenia, które wstrząsnęło całą Polską. "Od strony Tarnobrzega rodzinnym Audi A4 jechało małżeństwo z miejscowości Przędzel w powiecie niżańskim. 39-letni Mariusz K. i jego o 2 lata młodsza żona Marzena wracali z niespełna 3-letnim Sebastiankiem ze szpitala w Tarnobrzegu. Pojechali tam, bo maluch uderzył się w trakcie zabawy, a jedynie w tarnobrzeskim szpitalu dyżurował chirurg dziecięcy. W domu, pod opieką dziadków, zostało dwóch starszych synków - 9- i 10-latek.

W tym samym czasie, gdy rodzina z Przędzela wracała do domu, od strony Stalowej Woli drogą w kierunku Tarnobrzega pędziło Audi S7. Sportowy samochód o mocy większej niż niejedna ciężarówka. Za kierownicą siedział 37-letni Grzegorz G. z miejscowości Stale w powiecie tarnobrzeskim. Jechał bardzo szybko, według świadków, 120-140 km na godzinę. Wyprzedzał jadące przed nim samochody nie zwracając uwagi na fatalne warunki drogowe. Potem, już po tragedii, okazało się, że był pijany. Badanie krwi wykazało u niego 1,6 promila. W aucie znaleziono butelki po alkoholu. Grzegorz G. już wcześniej był na bakier z przepisami drogowymi. W końcówce kwietnia br. zabrano mu za jazdę z nadmierną prędkością prawo jazdy. Około godziny 14.15, samochód, którym podróżowała rodzina K., zbliżył się do zakrętu, niedaleko wysypiska  odpadów. Nagle, na ich pasie ruchu pojawiło się jadące z przeciwka wprost na nich potężne auto. Mariusz K. był doświadczonym kierowcą. Od kilkunastu lat ścigał się z sukcesami w wyścigach w formule DRAG FWD N/A.

W środowisku kierowców był znany jako "Kosa". W tragiczną sobotę, gdy zobaczył wyłaniające się z zakrętu, z przeciwka, Audi S7, próbował uciec z drogi i uniknąć zderzenia. Nie miał jednak szans. Nadjeżdżający sportowy wóz pędził zbyt szybko. Nawet refleks rajdowca nie mógł zapobiec tragedii... - tak relacjonowaliśmy w naszej gazecie wydarzenie, które wstrząsnęło całą Polską w ubiegłym roku." - tak relacjonowaliśmy wypadek w łamach naszej gazety. Małżeństwo osierociło łącznie trójkę dzieci (dalsza część tekstu pod materiałem wideo).

::video{"type":"single","item":"596"}

&ab_channel=TygodnikNadwi%C5%9Bla%C5%84skiTV

Sprawa tego wypadku trafiła do ogólnopolskich mediów. Materiał zrealizował m.in. program "Uwaga" telewizji TVN: TVN Uwaga o wypadku w Jamnicy. Zobacz nagranie

Po zdarzeniu premier Mateusz Morawiecki zapowiedział zaostrzenie prawa wobec kierowców łamiących przepisy: Po wypadku w Jamnicy premier zapowiada zaostrzenie prawa

Głos w sprawie zabierał również minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro: Wypadek pod Stalową Wolą - zabójstwo z zamiarem ewentualnym? Wypowiedź Zbigniewa Ziobry w sprawie

Działania w sprawie feralnego odcinka, na którym od lat dochodziło do wielu wypadków, podjął wiceminister infrastruktury Rafał Weber. W grudniu ub. r. w lesie między Jamnicą i Stalową Wolą uruchomiony został odcinkowy pomiar prędkości. - Na tym odcinku doszło do ponad 100 zdarzeń drogowych. W lipcu pijany kierowca, jadąc ponad 120 kilometrów na godzinę zabił rodziców trójki dzieci. Ten wypadek pokazał jak jest to niebezpieczny odcinek - stwierdził Rafał Weber podczas uruchamiania pomiaru.

Tymczasem sprawca wypadku, 37-letni wówczas Grzegorz G. po opuszczeniu szpitala trafił prosto do aresztu. Dwa tygodnie po tragedii w miejscu zdarzenia prowadzone były sądowe ekspertyzy i odcinek drogi był zamknięty: Eksperyment procesowy w sprawie śmiertelnego wypadku w Jamnicy

We wtorek, 31 maja, ruszył przed Sądem Rejonowym w Stalowej Woli ruszył proces. Grzegorz G. nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu kara 14 lat pozbawienia wolności.

 

 

 

 

(KR)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

AGAAGA

0 0

Powinien on sam płacić ręnte dzieciom isc i zapracowac i im płacić a nie siedzi w wiezieniu za nasze podatki i wszystko ma pod nos podstawione i co nie przyznaje sie.Masakra jakie mamy prawo w Polsce bogaty zawsze sie wybroni a biedny idzie siedziec bo go nie stac na obrone.

11:53, 03.07.2022
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KatKat

0 0

Są dwa sposoby, aby takich utylizować:
- Rodzina powinna pomścić się za śmierć ludzi. Tak to powinna zrobić, aby już nigdy ten bandzior drogowy nikogo nie zabił.
- Prawo powinno być takie, że gostek powinien dostać kare dożywotniego więzienia z możliwością wyboru sposobu zejścia z tego świata. Powinien dostać żyletkę do pocięcia się, jak mu nie odpowiada siedzenie za kratkami lub sztylet do sepuku. Im szybciej by to zrobił tym mniej kosztów poniósłby podatnik z tytułu konieczności utrzymywania takiego darmozjada.

08:06, 04.07.2022
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Kolej wraca do Tarnobrzega. Pierwsze pociągi pojadą już

Po co tyle torów za peronem skoro tylko jeden peron będzie? Czy to jakaś stacja przeładunkowa będzie w Tebegu?

???????

07:51, 2026-06-27

Niedziele handlowe 2026. Czy 28 czerwca zrobisz...

Niedziela jest od wypoczynku a nie od chodzenia na zakupy. W niedzielę trzeba wypocząć po tygodniu pracy. Można udać się nad jezioro,na kajak, siąśc na rower pojechać gdzieś po okolicy, udać się na działkę, do kina, na spacer, do kawiarni i do...kościoła jeśli ktoś ma ochotę. To czas na spędzenie wolnego dnia z rodziną. Przypominam, że w kalendarzu jest czerwona kartka, a to dzień wypoczynku. Prawie jak święto. Solidarność walczyła o wszystkie wolne soboty a tu , proszę, w niedziele ludzie muszą pracować. STOP wyzyskowi, STOP pracy w niedzielę !!! Kapitaliści komuś narzucają prace w niedzielę a sami nie pracują. Niech se same pracują w niedzielę, jeśli chcą mieć zyski.

Niedziela

07:44, 2026-06-27

Kolej wraca do Tarnobrzega. Pierwsze pociągi pojadą już

Ten informacje o remoncie to stale w kółko powielane informacje a konkretów brakuje. Gdzie niby ma byźć ta krawędź przyperonowa? Czy będzie drugi tor (nr1) przy już wybudowanym peronie? Jeśli będzie taki tor, to nie będzie już miejsca dla toru przy krawędzi przydworcowej. Nie ma na to miejsca i jest wmontowany słup kratownicowy przed budynkiem dworca po jego prawej stronie (stojąc plecami do budynku dworca).. Nie sądze by ten słup był usuwany dla dodatkowej krawędzi (toru).

Klituś Bajduś

19:29, 2026-06-26

Lody za czerwony pasek w tarnobrzeskiej „Dziesiątce”

Czerwony pasek jest już nagrodą. Pozostałe nagrody powinni według uznania dawać rodzice lub opiekunowie. Szkoła i jej system oceniania niech pozostanie niezmienny. Zakończmy te bezowocnedyskusje. Udanych wakacji wszystkim!

Maja

18:21, 2026-06-26

0%