Zamknij

Dodaj komentarz

Siarka Tarnobrzeg rozgromiła Świdniczankę w ostatnim meczu w tym roku [ZDJĘCIA][TABELA]

. 09:49, 29.11.2025 Aktualizacja: 15:20, 29.11.2025
Skomentuj W sobotę, 29 listopada, Siarka Tarnobrzeg rozegrała ostatni ligowy mecz w tym roku. Przeciwnikiem była Świdniczanka Świdnik. W sobotę, 29 listopada, Siarka Tarnobrzeg rozegrała ostatni ligowy mecz w tym roku. Przeciwnikiem była Świdniczanka Świdnik.

W sobotę, 29 listopada, Siarka Tarnobrzeg rozegrała ostatni ligowy mecz w tym roku. Przeciwnikiem była Świdniczanka Świdnik.

Było to spotkanie w ramach rundy rewanżowej 3 ligi gr. IV. Przypomnijmy, że w sierpniowym pojedynku obu ekip lepsza była Siarka, która w Świdniku wygrała 2:1 po golach Krystiana Kardysia i Pawła Mroza.

[FOTORELACJA]10849[/FOTORELACJA]

Siarkowcy przystąpili do tego meczu w następującym składzie: Raciniewski, Biś, Marszalik, Mróz, Szkiełka, Wacławek, Płaneta, Kaliniec, Wyparło, Benvindo, Misztal.

Tarnobrzeżanie świetnie rozpoczęli spotkanie. Już w 4 minucie strzał z dystansu oddał Kacper Marszalik i piłka zatrzepotała w siatce bramki Świdniczanki.

W kolejnych minutach obie drużyny miały swoje szanse, groźny strzał z dystansu oddał Kaliniec, gole jednak nie padały. 

W końcu jednak kibice zobaczyli drugą bramkę. W 26. minucie jeden z siarkowców oddał strzał z dystansu, bramkarz gości sparował futbolówkę, jednak później zamieszanie w polu karnym wykorzystał Kacper Marszalik i drugi raz wpisał się na listę strzelców.

Na kolejną bramkę nie trzeba było długo czekać. W 30. minucie fantastycznym uderzeniem popisał się Mikołaj Szkiela, zdejmując "pajęczynę" z bramce Świdniczanki.

Zaledwie minutę później było już 4:0. Ponownie gola dla Siarki zdobył Mikołaj Szkiela.

W samej końcówce pierwszej połowy sędzia podyktował rzut karny za faul dla Świdniczanki, jednak zawodnik gości oddał niecelny strzał. Do przerwy Siarka prowadziła 4:0.

W drugą połowę znów dobrze weszli gospodarze. Tarnobrzeżanie oddali m.in. strzał, który zawodnik ze Świdnika wybił z linii bramkowej.

Do głosu doszli także goście. Tomasz Tymosiak świetnie zachował się w polu karnym, posyłając piłkę do bramki Raciniewskiego.

Siarkowcy nie byli jednak długo dłużni. W 66. minucie Krystian Kardyś, który niedługo wcześniej wszedł na boisko, ominął bramkarza Świdniczanki i zdobył gola.

W 84. minucie faulowany w polu karnym był Matuszewski, "wapno" na bramkę zamienił Bartosz Zawół. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 6:1.

Standings provided by Sofascore
(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%