---
Prezes Siarki Tarnobrzeg o transferze Ropskiego - "Chcemy udowodnić, że mamy rację" - Tygodnik Nadwiślański

Prezes Siarki Tarnobrzeg o transferze Ropskiego – “Chcemy udowodnić, że mamy rację”

0

We wtorek, 21 stycznia, Motor Lublin zaprezentował Krzysztofa Ropskiego jako zawodnika klubu. Tymczasem Siarka Tarnobrzeg utrzymuje, że piłkarz nadal jest ich zawodnikiem. Na temat całej sytuacji porozmawialiśmy z prezesem klubu, Dariuszem Dziedzicem.

Spis wydarzeń związanych z przenosinami Krzysztofa Ropskiego można znaleźć tutaj: https://tyna.info.pl/motor-prezentuje-krzysztofa-ropskiego-i-kieruje-sprawe-do-pzpn-u/ 

– Odwiedził Pan dziś (poniedziałek, 21 stycznia) stronę Motoru, na której Krzysztof Ropski prezentuje koszulkę lubelskiego klubu?
– Nikt mu tego nie może zabronić. Niezależnie od tego czy to będzie koszulka Motoru czy jakiejś innej drużyny. Przymierzyć zawsze można.
– Czyli Ropski nadal jest zawodnikiem Siarki?
– Mamy jasną interpretację prawną, z której wynika, że Krzysztof nadal ma ważny kontrakt z naszym klubem
Sam zawodnik i klub z Lublina twierdzą jednak, że jest inaczej, chociażby z powodu zaległości finansowych wobec piłkarza
– To są bzdury! Zawodnik zna harmonogram wszystkich realizacji i ma klauzulę, która nie upoważnia go do ujawnienia żadnych szczegółów realizacji kontraktu. Za to grożą poważne konsekwencje. Dziwię się więc jego beztrosce w tych sformułowaniach. To dla mnie bardzo przykra sprawa wdawać się w dyskusje na ten temat. Krzysiek rzuca jakieś słowa, które grożą konsekwencjami.  Ponadto, powiem szczerze, że ani Motor, ani Krzysiek, nie kontaktowali się z nami w trakcie realizacji transferu, więc dziwię się skąd znali kwotę transferową klauzuli.
– Tę która przelana została na „stare” konto Siarki, a następnie zwrócona przez was do Lublina? W Motorze podobno sugerują teraz lewe interesy klubu z Tarnobrzega?
– To wszystko właśnie wynika z braku kontaktu Motoru z nami. Przelew poszedł na konto, którego de facto nie używamy. Każdy organ używa różnych kont do różnych celów. My mamy inne dla grup młodzieżowych, inne dla seniorów, a jeszcze inne dla potrzeb działalności gospodarczej. Motor wysłał na pierwsze lepsze konto, które zapewne uzyskał od zawodnika.
Wygląda więc na to, że ta saga transferowa jeszcze trochę może potrwać?
– Mamy mocne argumenty, aby tę sprawę wygrać. Oczywiście zakładamy, że może być inaczej. Ale co będzie, gdy okaże się, że to my mamy rację?

Całość rozmowy można przeczytać w bieżącym wydaniu “TN”.

Czytaj w papierowym
i elektronicznym wydaniu „TN”.

KUP e-TN:

 

Udostępnij

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.