Sandomierz. Radni zdecydowali: Królewskie Miasto ma rondo Optymizmu - Tygodnik Nadwiślański
środa, 25 maja
reklama

Sandomierz. Radni zdecydowali: Królewskie Miasto ma rondo Optymizmu

0

Sandomierz ma rondo Optymizmu. Taką nazwę zyskało skrzyżowanie u zbiegu ulic Adama Mickiewicza, Armii Krajowej i Wiejskiej. 

Decyzję w sprawie nazwy dla ronda, które zostało wybudowane w ubiegłym roku przez powiat, radni podjęli na środowej sesji (26 stycznia).

Propozycję „rondo Optymizmu”, zgłoszoną przez kilkoro mieszkańców i Lokalną Organizację Turystyczną „Partnerstwo Ziemi Sandomierskiej”, rekomendowała komisja praworządności. Jak podkreślił jej przewodniczący Marek Chruściel, zajmowała się ona kwestią nazwy kilkakrotnie. O wyborze zdecydowały wyniki ankiety przeprowadzonej wśród sandomierzan. Większość głosujących, 314 spośród 474, wskazała na „rondo Optymizmu”.

W uzasadnieniu projektu uchwały przytoczony został jeszcze jeden argument: „Nazwa ta byłaby spójna z umiejscowionym na rondzie symbolem krzemienia pasiastego – kamienia Optymizmu – który stał się obok wielowiekowych zabytków i historii Sandomierza elementem rozpoznawalnym i coraz bardziej kojarzonym z Sandomierzem”.

Krzysztof Szatan, przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości złożył wniosek o to, aby radni głosowali również nad propozycją Instytutu Pamięci Narodowej – „rondo imienia Sandomierskich Kolumbów”. – Wiemy, ilu Sandomierskich Kolumbów oddało życie za Polskę. Był to kwiat sandomierskiej młodzieży. Co roku odbywają się poświęcone im uroczystości. Kościół św. Józefa jest ich swoistym sanktuarium – mówił radny Szatan.

Radny dodał, iż nazwa honorująca młodych sandomierskich patriotów, uczestników akcji „Burza” i bitwy pod Pielaszowem, jest tym bardziej uzasadniona, że do ronda dochodzi ulica Armii Krajowej, a niedaleko znajduje się rondo Sybiraków.

Krzysztof Szatan podkreślił, że przy decydowaniu o takich sprawach konsensus jest niezbędny.

Starostwo ma swój pomysł. Może sobie stawiać na rondzie, co mu się żywnie podoba, ale radni Sandomierza mają prawo wypowiedzieć swoje zdanie – stwierdził przedstawiciel PiS.

Wniosek radnego nie uzyskał jednak poparcia większości.

Andrzej Lebida, również z klubu PiS postanowił wyrazić swoją dezaprobatę zarówno wobec nazwy „rondo Optymizmu”, jak i stojącej na nim instalacji imitującej krzemień pasiasty, w formie rymowanki. Przewodniczący Wojciech Czerwiec próbował mu przerwać. Gdy radny zakończył recytację, zgłoszony został wniosek o zamknięcie dyskusji.

Zuzanna Wychowańska, mieszkanka Sandomierza skrytykowała później radnych za to, że nie zajęli żadnego stanowiska w sprawie zgłoszonej przez nią propozycji uhonorowania kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Za nazwą „rondo Optymizmu” opowiedziało  się 12 osób, pięć głosowało przeciw.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.