Pięć obrazów Józefa Czapskiego, wśród nich słynny "Autoportret z żarówką", można podziwiać w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu. Prace malarza, rysownika, pisarza, krytyka, współzałożyciela paryskiej "Kultury", pochodzą z kolekcji rodziny Popielów de Boisgelin z Kurozwęk. W poniedziałek ekspozycja została uroczyście otwarta.
W Domu Długosza, siedzibie muzeum, prezentowane są również: "Żółte stoliki i popielniczka", "Piesek cierpliwy", "Rue Jacob" i "Krzesła". Cały zbiór dzieł twórcy znajdujący się w Kurozwękach liczy 23 obrazy olejne i 10 akwareli. Są tam również listy, które Czapski pisał do rodziny Popielów.
- Kolekcja obrazów była eksponowana na klatce schodowej zamku w Bretanii. Kiedy jako młody człowiek, trzynasto-, czternastolatek, przechodziłem obok nich, zawsze wzbudzały we mnie duże emocje - pozytywne, ale i negatywne. Prace Józefa Czapskiego nie są neutralne. Zachęcam, aby przy każdej z nich zatrzymać się na dłużej i przekonać się, co czujemy, podziwiając te dzieła - mówił Michał Popiel de Boisgelin, który wypożyczył dzieła do sandomierskiego muzeum.
Właściciel kolekcji zapowiedział, że na początku przyszłego roku w Pałacu w Kurozwękach zostanie otwarte muzeum imienia Józefa Czapskiego.
Elżbieta Skoczek, badaczka twórczości artysty zaznaczyła, że jest on dla niej malarzem kontemplacji codzienności. - Z zobaczonych banalnych rzeczy tworzy refleksję, którą - stojąc przed tymi obrazami - możemy sami wewnątrz siebie odkryć. Jest on twórcą bardzo prawdziwym. To, co maluje, zawsze jest jego spojrzeniem na świat, jego dotknięciem rzeczywistości, ale starannie przemyślanej - dodała dyrektor Festiwalu Józefa Czapskiego.
Obecny na inauguracji biskup Krzysztof Nitkiewicz mówił o znaczeniu prezentowanych w muzeum obrazów. Przypomniał, że kiedy powstawał Dom Długosza, Sandomierz był w centrum życia kulturalnego ówczesnej Europy, toczyło się tutaj życie światowe. - Dziś jesteśmy trochę na uboczu. Jednak takie wydarzenie, jak dzisiejsza inauguracja zwraca nas na nowo w serce Europy. Ta wystawa uświadamia nam, czym jest Sandomierz, czym jest ta ziemia - powiedział ordynariusz.
Ekspozycję można oglądać w Muzeum Diecezjalnym do końca sierpnia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Kolej wraca do Tarnobrzega. Pierwsze pociągi pojadą już
Ten informacje o remoncie to stale w kółko powielane informacje a konkretów brakuje. Gdzie niby ma byźć ta krawędź przyperonowa? Czy będzie drugi tor (nr1) przy już wybudowanym peronie? Jeśli będzie taki tor, to nie będzie już miejsca dla toru przy krawędzi przydworcowej. Nie ma na to miejsca i jest wmontowany słup kratownicowy przed budynkiem dworca po jego prawej stronie (stojąc plecami do budynku dworca).. Nie sądze by ten słup był usuwany dla dodatkowej krawędzi (toru).
Klituś Bajduś
19:29, 2026-06-26
Lody za czerwony pasek w tarnobrzeskiej „Dziesiątce”
Czerwony pasek jest już nagrodą. Pozostałe nagrody powinni według uznania dawać rodzice lub opiekunowie. Szkoła i jej system oceniania niech pozostanie niezmienny. Zakończmy te bezowocnedyskusje. Udanych wakacji wszystkim!
Maja
18:21, 2026-06-26
Zderzenie samochodu z motocyklem w Tarnobrzegu
MOŻNA TROMBIĆ ŻE MOTOCYKLE SĄ WSZĘDZIE ALE TAKI PANIUŚ W CORVETCIE TO NAWET NIE SPOJRZY BO ON ZAROBIONY I GO STAĆ A JAK KOGOŚ ZABIJE TO NIEWINIONTKO UDAJE, PROKURATURĘ PEWNIE ZNA, MAKOWCA Z NACZELNIKIEM JE A DOBRE CHŁOPAKI BOJĄ SIĘ WYJŚĆ I ROZGRZAĆ SWOJE MASZYNY
Junak89
18:13, 2026-06-26
Zderzenie samochodu z motocyklem w Tarnobrzegu
*%#)!& boskie z tymi hulajnogami elektrycznymi. Za moich czasów, jak my we wojsku byliśmy, to jakby taki młokos coś próbował nie tak, to łeb do kibla i płuczemy aż się nie nauczy zachowywać. Bezstresowe wychowanie tak się kończy.
Działkarz Ogrodnik E
18:10, 2026-06-26