Kod Autentyczności. Nieoczywiste historie Doliny Sanu i Wisły

Zamknij

Dodaj komentarz

Modliły się tu setki tysięcy wiernych. Sanktuarium Dzikowskiej Madonny – barokowa perła Tarnobrzega

Podkarpackie w mediach 15:12, 02.06.2026 Aktualizacja: 15:40, 02.06.2026
1 Modliły się tu setki tysięcy wiernych. To duchowe serce Tarnobrzega Kościół Dominikanów w Tarnobrzegu / Fot. Wydawnictwo Samorządowe

Za murami tej budowli kryje się historia, która od ponad trzystu lat splata się z dziejami Tarnobrzega. W jej centrum znajduje się obraz Matki Bożej Dzikowskiej, od wieków otaczany kultem mieszkańców miasta i pielgrzymów z całej Polski.

Barokowy Kościół i Klasztor Dominikanów to sakralne serce Tarnobrzega. Górujący nad miastem dominikański zespół od stuleci wpisuje się w jego krajobraz, pozostając nie tylko ważnym zabytkiem, ale także symbolem duchowej historii miasta.

Zakonnicy przybyli do leżącego dziś w granicach Tarnobrzega Dzikowa w XVII wieku, by zgodnie z wolą rodu Tarnowskich opiekować się słynącym cudami obrazem. W 1676 r. rotmistrz królewski Jan Stanisław Tarnowski wraz z żoną Zofią z Firlejów ufundowali klasztor.

Pierwszy, jeszcze drewniany kościół klasztorny powstał szybko i w 1678 r. uroczyście przeprowadzono do niego z zamkowej kaplicy obraz Matki Bożej Dzikowskiej. 10 lat później zaczęto budowę murowanej świątyni. Prace przyspieszyły po roku 1703, kiedy to jeden z licznych w Tarnobrzegu pożarów strawił sporą część miasta i drewniany kościół. Na szczęście udało się ocalić święty obraz. Trzy lata później na miejscu zniszczonego kościoła stała już murowana, barokowa świątynia.

Z biegiem lat kult Dzikowskiej Pani wykroczył daleko poza ziemię tarnobrzeską. Do sanktuarium zaczęły przybywać tysiące pielgrzymów z różnych części dawnej Rzeczpospolitej.

Kulminacją rozwoju kultu była koronacja cudownego obrazu w 1904 roku. Do Tarnobrzega przybyło wówczas ponad sto tysięcy wiernych. Było to jedno z największych zgromadzeń religijnych na ziemiach polskich w okresie zaborów. Pielgrzymi gromadzili się nawet po rosyjskiej stronie Wisły, by choć z oddali uczestniczyć w uroczystości. Dla niewielkiego galicyjskiego miasta wydarzenie miało bezprecedensową skalę.

Dominikański zespół przetrwał nie tylko zabory, ale też kataklizmy i przemarsze wojsk. W czasie I wojny światowej rosyjscy żołnierze urządzili na kościelnej wieży punkt obserwacyjny, sprowadzając na świątynię ostrzał artyleryjski. W murach kościoła naliczono wówczas ponad czterdzieści śladów po pociskach.

Wizerunek Matki Bożej Dzikowskiej koronowano jeszcze dwukrotnie po kradzieżach koron. Trzeciej koronacji, związanej z obchodami tysiąclecia chrztu Polski, przewodniczył prymas Stefan Wyszyński. W uroczystościach uczestniczył również kardynał Karol Wojtyła – przyszły papież Jan Paweł II.

Dziś cudowny obraz Dzikowskiej Pani znajduje się w głównym ołtarzu świątyni. W kryptach pod kościołem spoczywają całe pokolenia rodu Tarnowskich – fundatorów sanktuarium.

Barokowy kościół zachwyca monumentalnym wnętrzem i XVIII-wiecznym wystrojem. Bogate zdobienia i polichromie oraz kunsztowne detale architektoniczne współgrają z podniosłą atmosferą świątyni, która stała się jednym z najważniejszych ośrodków kultu maryjnego w tej części Polski.

Wygląd kościoła zmieniał się na przestrzeni lat. Charakterystyczna samotna wieża przypomina o ambitnej przebudowie z początku XX wieku, której nigdy nie ukończono.

Dominikańskie sanktuarium pozostaje miejscem, w którym historia Tarnobrzega nadal żyje – zapisana w murach świątyni, dawnych kryptach i kulcie Dzikowskiej Pani trwającym nieprzerwanie od ponad trzystu lat.

Materiał zrealizowano w ramach projektu „Kod autentyczności. Nieoczywiste historie Doliny Sanu i Wisły”.

Partnerem projektu jest Województwo Podkarpackie

(Podkarpackie w mediach)
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

AteistaAteista

0 0

Życzę sobie, by wszyscy tak zwani wierzący w Boga, przestrzegali na co dzień 10 przykazań Bożych. Amen

19:22, 05.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%