Jak poinformował urząd miejski, w parku przy ulicy Mickiewicza usunięto ponad 150 gniazd. Ma to ograniczyć obecność gawronów w tym miejscu. Mieszkańcy od lat skarżą się, że ptaki zanieczyszczają alejki i ławki odchodami, przez co spacer czy odpoczynek na ławce wiąże się z ryzykiem zabrudzenia ubrania.
Po rewitalizacji Ogrodu Saskiego tego typu uwag przybyło. Wielu sandomierzan pyta, po co wydano miliony złotych na inwestycję, skoro korzystanie z parku bywa uciążliwe.
W odpowiedzi na te głosy miasto wcześniej zdecydowało się na montaż dźwiękowego systemu odstraszania ptaków. Co kilkanaście minut uruchamiało się urządzenie emitujące odgłosy drapieżników. Rozwiązanie nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Pojawiały się także sugestie zatrudnienia sokolnika, ostatecznie jednak magistrat wybrał inne rozwiązanie.
– Sięgnęliśmy po nie po raz pierwszy. Wzorowaliśmy się na innych samorządach, które twierdziły, że okazał się skuteczny. Postanowiliśmy spróbować. Mamy świadomość, że po usunięciu gniazd problem nie zniknie całkowicie, ale liczymy, że uda się go ograniczyć – mówi Angelika Kędzierska, sekretarz miasta i naczelniczka wydziału nadzoru komunalnego w magistracie.
Prace związane z usunięciem gniazd zostały uzgodnione z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Kielcach. Przeprowadzono je, zgodnie z przepisami, do końca lutego, czyli przed okresem lęgowym ptaków.
W miejskim komunikacie przypomniano również: „Jednocześnie zwracamy uwagę, że dokarmianie ptaków będzie prowadziło do ponownego powstawania znacznych zanieczyszczeń – resztek pożywienia, odchodów oraz zabrudzeń alejek i terenów zielonych. Stan ten bezpośrednio wpływa na komfort przebywania w parku, obniża estetykę przestrzeni oraz utrudnia utrzymanie w należytej czystości. Ogród Saski powinien pozostać miejscem wypoczynku, spacerów i rekreacji, spełniającym podstawowe standardy porządku i higieny”.
Magistrat podkreśla, że dokarmianie ptaków w parku jest zabronione i ostrzega: „Wszelkie próby naruszania zakazu będą traktowane jako wykroczenie i będą skutkować nałożeniem mandatów karnych”.
Co na ten temat mówią eksperci? Jarosław Sułek, kielecki ornitolog, ocenia, że usuwanie gniazd nie jest rozwiązaniem skutecznym. Ptaki są przywiązane do miejsc, w których od lat zakładają kolonie, dlatego po usunięciu gniazd najczęściej wracają i odbudowują je w tym samym miejscu.
– Prawo dopuszcza usuwanie gniazd poza okresem lęgowym i niektóre miasta z tego korzystają. Warto jednak pamiętać, że populacja gawrona w ostatnich latach się zmniejsza – ubywa kolonii lęgowych w Europie Zachodniej, a podobny trend obserwujemy także w Polsce. Dlatego dla dobra gatunku, moim zdaniem, złotym środkiem byłoby zainstalowanie tablic informacyjnych z prośbą o omijanie w określonym czasie tej części parku, gdzie znajduje się kolonia gawronów. Myślę, że takie tablice mogłyby rozwiązać problem. Gawrony mogłyby spokojnie wyprowadzić młode. Lęgi zwykle kończą się w czerwcu, najpóźniej na początku lipca. W drugiej połowie lata kolonia nie funkcjonuje już tak intensywnie, więc uciążliwości dla mieszkańców są znacznie mniejsze i można swobodniej korzystać z parku – wyjaśnia Jarosław Sułek.
Prace w parku wykonała miejska grupa interwencyjna, a koszty obejmowały wynajem zwyżki.
Leon17:23, 04.03.2026
Pan Sułek pier...li jak potluczony... 🤦♂️🤦♂️ Niech przyjedzie do Sandomierza w drugiej połowie roku i niech stanie pod gniazdami 10 minut. Zobaczy wówczas na co stać jego ukochane gawrony i gołębie... Wówczas nie usłyszy słynnego zdania: " Kocham pana panie Sułku"...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Ogród Saski w Sandomierzu bez ptasich gniazd
Pan Sułek pier...li jak potluczony... 🤦♂️🤦♂️ Niech przyjedzie do Sandomierza w drugiej połowie roku i niech stanie pod gniazdami 10 minut. Zobaczy wówczas na co stać jego ukochane gawrony i gołębie... Wówczas nie usłyszy słynnego zdania: " Kocham pana panie Sułku"...
Leon
17:23, 2026-03-04
Będą kontrole deklaracji śmieciowych w Tarnobrzegu
A to cfaniaki jedne, no, żyją naszym, płacących kosztem. Do lochu z niemi.
Obsługa lochu
16:39, 2026-03-04
Pasaż Dominikański w Tarnobrzegu - wkrótce OTWARCIE
Kibelek będzie czy w razie potrzeby za krzaczek trzeba się będzie udać?
?????
14:52, 2026-03-04
Pasaż Dominikański w Tarnobrzegu - wkrótce OTWARCIE
Czyli nic nowego, zaskakującego.
Klient WC
14:51, 2026-03-04