Zamknij

Dodaj komentarz

IX Zimowa Przeprawa Wisły Wpław w wiosennej aurze. – Było fantastycznie – mówili uczestnicy sandomierskiej imprezy [ZDJĘCIA]

. 13:52, 07.03.2026 Aktualizacja: 13:56, 07.03.2026
Skomentuj Zimowa Przeprawa Wisły Wpław w iście wiosennej aurze [ZDJĘCIA] Uczestnicy IX Zimowej Przeprawy Wisły Wpław w Sanodmierzu

W wiosennej aurze odbyła się dziś (w sobotę, 7 marca) w Sandomierzu IX Zimowa Przeprawa Wisły Wpław. Po wyjściu z wody uczestnicy mówili to samo: „Było super!”.

Impreza była pierwotnie zaplanowana na połowę stycznia. Przekładano ją dwukrotnie ze względu na krę na Wiśle. – Do trzech razy sztuka. Uczestników jest trochę mniej niż zwykle, byliśmy przygotowani na przyjęcie 60 osób,  a jest 40. To ludzie z różnych stron Polski – mówił Jerzy Żyła, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sandomierzu.

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"11431"}

Po raz pierwszy na start w sandomierskiej imprezie zdecydowała się Katarzyna Bytner z Rzeszowskiego Klubu Morsów „Sopelek”.

– Udział w tym wydarzeniu traktuję jako świetną zabawę i przygodę. Słyszałam o nim wiele dobrych rzeczy, przede wszystkim o świetnej atmosferze, jaka mu towarzyszy. Nie mogę się doczekać wejścia do wody. Pogoda jest piękna, zatem myślę, że będzie się dobrze płynąć – powiedziała pani Katarzyna.

Paweł Czerwiński z Sandomierza uczestniczył w dwóch pierwszych edycjach przeprawy, później miał przerwę. – Wreszcie udało się na nią wrócić. To wspaniała inicjatywa nie tylko dla Sandomierzan, ale dla morsów z całego regionu – zaznaczył. – Morsuję od ponad 20 lat. Byłem jednym z prekursorów morsowania w moim mieście. Polecam każdemu zażywanie tej zimnej przyjemności.

Sandomierzanin dodał, że Wisła nie ma dla niego tajemnic, pływa w niej od dziecka. Z jednego brzegu na drugi przepływał wielokrotnie.  

Dziś woda w rzece miała około 3 stopni Celsjusza. Uczestnicy zostali najpierw przewiezieni łodziami z lewego brzegu na prawy, a stamtąd w grupach, w asyście ratowników w motorówkach, płynęli wpław. Mieli do pokonania dystans około 500 metrów.  

Wszyscy wychodzili z wody uśmiechnięci. – Woda jest super, a pogoda jeszcze lepsza. Prąd nie był mocny, raczej można było spokojnie delektować się płynięciem. Było bardzo przyjemnie, a organizacja imprezy jest na piątkę z plusem, by nie powiedzieć na szóstkę – podkreślił Sławomir Mocek z klubu „Sopelek”.

W podobnym tonie wypowiadała się Marta Kosak z tego samego klubu. Jej zdaniem płynęło się wyśmienicie.

Uczestnicy mówili zgodnie jeszcze jedno: warto morsować. – Dzięki temu przestałam chorować, jestem uśmiechnięta i poznaję ciekawych ludzi. Morsuję od kilku lat. Ale stało się to dla mnie niewystarczające, dlatego zaczęłam również pływać w zimnej wodzie – dodała Marta Kosak.

Organizatorem Zimowej Przeprawy Wisły Wpław był Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji.     

      

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%