Placówka od początku swojego istnienia, czyli od 1995 roku, mieści się w budynku przy ulicy Zawichojskiej w Sandomierzu, wynajmowanym od Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”. W styczniu tego roku, gdy dawne koszary carskie zostały wykreślone z rejestru zabytków, właściciel postanowił sprzedać nieruchomość, w tym obiekt zajmowany przez warsztat.
– Mamy prawo do półrocznego wypowiedzenia. Dziś nie wiemy, kiedy majątek zostanie sprzedany i kiedy będziemy musieli się wyprowadzić. Jednak jeśli dojdzie do sprzedaży, będziemy mieli tylko pół roku na zmianę siedziby. Oczywiście wszystko może się przeciągnąć, ale nie mogę sobie pozwolić na sytuację, w której zostaniemy bez lokum – wyjaśnia Rafał Dybowski, kierownik placówki.
Poszukiwania nowej siedziby rozpoczęły się już wcześniej. Jak podkreśla Rafał Dybowski, znalezienie w Sandomierzu odpowiednio dużego lokalu – o powierzchni 500–600 metrów kwadratowych – w cenie możliwej do udźwignięcia przez stowarzyszenie jest praktycznie niemożliwe. Wybór padł na dawną szkołę w Radoszkach. W najbliższym czasie stowarzyszenie ma podpisać umowę dzierżawy z wójtem Wilczyc.
– Budynek jest w bardzo dobrym stanie. Niedawno przeszedł termomodernizację – jest ocieplony, ma nowe okna, nową instalację centralnego ogrzewania i elektryczną, zamontowano również panele fotowoltaiczne. Jednak wnętrze wymaga dużych prac i nakładów finansowych. Przede wszystkim trzeba je dostosować do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Muszą powstać dwa podjazdy przed budynkiem, a w środku platforma przy schodach, czyli winda przyścienna. Konieczny jest także remont łazienek, tak aby były odpowiednio przystosowane – tłumaczy Rafał Dybowski.
Jak dodaje, stowarzyszenie posiada pewne oszczędności, ale są one niewystarczające. Koszty wykonania niezbędnych prac mogą sięgnąć nawet pół miliona złotych.
– Musimy zebrać fundusze w miarę szybko, aby do końca roku móc się przeprowadzić. Płacenie za dwa budynki jednocześnie nie wchodzi w grę. Najpoważniejszym problemem jest czas. Programy Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych zakończyły się w marcu. Na kolejne musielibyśmy czekać rok, a my musimy działać teraz. To ogromne wyzwanie – zarówno dla nas, jak i dla uczestników. Każda zmiana budzi obawy, a osoby z niepełnosprawnościami przeżywają to szczególnie mocno – mówi Rafał Dybowski .
Stowarzyszenie apeluje o wsparcie.
– Zwracamy się do wszystkich o pomoc. Nawet niewielkie wpłaty mają znaczenie. Jeśli wiele osób przekaże drobne kwoty, wspólnie możemy osiągnąć cel – podkreśla Rafał Dybowski.
Nowa siedziba daje duże możliwości rozwoju. Jak zaznacza kierownik, warunki w Radoszkach będą znacznie lepsze niż obecnie. Każda pracownia będzie miała dwu- lub trzykrotnie większą powierzchnię. Pomieszczenia będą jasne, z dużymi oknami, a w pobliżu znajduje się boisko, z którego uczestnicy będą mogli korzystać.
– Wejdziemy w nowe środowisko, więc na pewno pojawią się też kolejni uczestnicy, jeśli tylko staniemy się tam widoczni – dodaje kierownik.
Placówka, tak samo jak do tej pory będzie zapewniać swoim podopiecznym transport, choć będzie to wymagało reorganizacji. W przyszłości konieczny może być zakup drugiego samochodu.
Obecnie do warsztatu uczęszcza 50 osób z Sandomierza i okolic w promieniu około 10 kilometrów. Działa tam 10 pracowni, które mają funkcjonować także w nowej siedzibie, a w przyszłości możliwe jest ich rozszerzenie. „Tratwa” jest jedną z najstarszych tego typu placówek w regionie.
Darowizny można przekazywać na konto stowarzyszenia "Tratwa":
44 1240 2786 1111 0010 6832 2785
Istnieje również możliwość przekazania 1,5 proc. podatku (KRS 0000040513).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Parku krajobrazowego nie będzie
Przykry triumf ciemnoty nad rozumem. Tymczasowy.
Ciemnota
15:17, 2026-04-17
Nie ma chętnych na miejskie nieruchomości w Tarnobrzegu
Jak takie atrakcyjne, to ciekawe jaki jest zwrot z inwestycji po zakupie działki? Kiedy inwestor (nie stawiający styropianowych klocków w tzw galeriach i parkach) jest w stanie odzyskać włożone pieniądze? Raczej nigdy, przy tak dynamicznie rozwijającym się mieście.
mieszkaniec miasta T
15:15, 2026-04-17
Piesza potrącona na pasach w centrum Staszowa
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku o kontakt - przekażę przydatne informacje tel. 783 903 941
DOMINIK K
15:02, 2026-04-17
Groźny wypadek w pow. sandomierskim
Proszę osoby poszkodowane w wypadku o kontakt - przekażę przydatne informacje tel.: 783 903 941
DOMINIK K
14:07, 2026-04-17