Wydarzenie otworzyła parada motocyklowa ulicami miasta. Później wszystkie alejki Bulwaru Marszałka Piłsudskiego były zastawione jednośladami. Można było zobaczyć najróżniejsze maszyny: ścigacze marek Honda, Suzuki, Kawasaki, Ducati czy Yamaha, turystyczne BMW i KTM, liczne motocykle Harley-Davidson i choppery, motocykle z przyczepkami oraz trójkołowce. Nie zabrakło także czegoś dla miłośników retro – pojawiły się m.in. Junaki, WSK-i, Komary, Jawy, MZ 250, CZ 175 oraz Romety.
::photoreport{"type":"see-button","item":"12023"}
Uczestnicy imprezy z dumą prezentowali swoje pojazdy i opowiadali o motocyklowej pasji. Ewa i Tomasz Mielewczykowie ze Szwagrowa przyjechali na zlot Hondą Gold Wing.
– Jest bardzo wygodna, jazda nią to czysta przyjemność. W sandomierskim zlocie uczestniczymy od kilku lat. Lubimy takie wydarzenia, bo to świetna okazja do zwiedzania Polski i poznawania nowych ludzi. Dwa tygodnie temu byliśmy na rozpoczęciu sezonu na Jasnej Górze, a jutro jedziemy do Rzeszowa. Jazda na motocyklu to nasza wspólna pasja, spędzamy tak każdy weekend – mówiła pani Ewa.
W zlocie uczestniczył również Marek Kwitek, Sandomierzanin, nauczyciel historii, były poseł. Jeździ chopperem Suzuki Intruder.
– To dla mnie wielka frajda oglądać Polskę z perspektywy motocykla. Dziś jest nasze święto. To wspaniałe uczucie – przejechać ulicami miasta wśród tylu koleżanek i kolegów – zaznaczył Marek Kwitek.
W otwarciu wydarzenia uczestniczyli lokalni włodarze. Burmistrz Paweł Niedźwiedź nie krył satysfakcji z frekwencji.
– Co roku na sandomierskim zlocie jest coraz więcej motocyklistów. Przyjeżdżają nie tylko z regionu, ale z całej Polski, aby spotkać się tutaj i rozpocząć majówkę oraz sezon. To świetna promocja miasta – podkreślił burmistrz.
Starosta Marcin Piwnik zaznaczył, że organizatorzy dokładają wszelkich starań, aby pobyt motocyklistów był jak najbardziej udany i żeby chętnie tu wracali.
– Za rok znów chcemy pobić rekord – dodał samorządowiec.
Paweł Bednarski, prezes Stowarzyszenia Motocyklowego Moto-Sandomierz, zaznaczył, że kluczem do sukcesu jest nie tylko pogoda, ale przede wszystkim miejsce zlotu – urokliwy bulwar – oraz tradycja, bowiem inaugurację zorganizowano tu już po raz ósmy.
– Chcemy się spotykać i wspólnie rozwijać pasję motocyklową – powiedział Paweł Bednarski.
Wyróżnienia trafiły do osób, które przybyły z najdalszych zakątków Polski, m.in. z Ełku i Twardogóry w województwie dolnośląskim.
Zgodnie z tradycją odbyło się topienie marzanny – tym razem pod hasłem „Koniec z przymrozkami”. Zorganizowano także pokaz siły strongmanów oraz koncerty – wystąpił m.in. zespół SanTar.
Na bulwarze obecni byli „Dawcy Życia” – ratownicy na motocyklach, którzy w swoich namiotach dzielili się wiedzą z zakresu pierwszej pomocy. Rozstawiono również stoiska z akcesoriami i odzieżą dla motocyklistów, a poczęstunek przygotowały koła gospodyń wiejskich. Chętni mogli skorzystać z lotów widokowych nad miastem.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
„Grzyb” rozbłyśnie barwami na stałe. Premiera już w...
Az sie wzruszylem . Dwa lata rzadow niemot pisich i kolorowe żarówki jako sukces ....
Zyzio
16:45, 2026-05-01
„Grzyb” rozbłyśnie barwami na stałe. Premiera już w...
Jeszcze można by było sąd walnąć na różowo i kmp na niebiesko🤣
Esteta
14:07, 2026-05-01
„Grzyb” rozbłyśnie barwami na stałe. Premiera już w...
W Stalowej Nadberezny aquapark buduje,nowe fabryki otwiera a tu się cieszą,bo grzyba oświetlą
Mieszkaniec
11:52, 2026-05-01
"Porodówka" w Nowej Dębie zlikwidowana
A wszystko to przez Ostapkę , bo tylko szczuje jednych na drugich
Tak tak tak
09:25, 2026-05-01