Sandomierz - wiadomości, informacje - Tygodnik Nadwiślański

Zamknij

Dodaj komentarz

Wino, sery i ... ślimaki na Rynku Starego Miasta. Sandomierski Festiwal "Winasera" rozpoczęty

mp 14:16, 05.06.2026 Aktualizacja: 14:24, 05.06.2026
Skomentuj Wino, sery i ... ślimaki na sandomierskim festiwalu Na jednym ze stoisk można kupić przetwory ze ślimaków. Fot. M. Płaza

W Sandomierzu rozpoczął się dziś w południe (w piątek, 5 czerwca) trzydniowy festiwal „Winasera”. Na stoiskach można znaleźć nie tylko wino i sery. Nowością są ślimaki i przetwory z nich.

Impreza odbywa się na Rynku Starego Miasta. W zamyśle organizatorów, czyli członków Sandomierskiego Szlaku Winiarskiego, jest to propozycja dla tych, którzy chcą dobrze spędzić długi weekend, poznać producentów z Sandomierszczyzny oraz kulturę picia wina. Organizatorzy zapewniają także, że nikt nie wyjdzie z wydarzenia głodny.

::photoreport{"type":"see-button","item":"12392"}

Swoje produkty prezentują winiarze i producenci miodów z okolic Sandomierza, ale są także wystawcy z różnych stron Polski. W ofercie są również m.in. różnego rodzaju sery, karpie, kawa, przyprawy, chleby oraz wędliny. Spore zainteresowanie wzbudza stoisko producentów ślimaków i przetworów z nich.

Grażyna Nawrocka, właścicielka firmy Lumaca z gminy Zagnańsk niedaleko Kielc, mówi, że myli się ten, kto uważa ślimaki za przysmak w Polsce egzotyczny.

Ślimaki w Świętokrzyskiem były jedzone od XII wieku. W latach 1140–1149 ojcowie cystersi, którzy przybyli do Jędrzejowa z klasztoru Marimond we Francji, przywieźli ze sobą ślimaki. Nie puścili ich wolno, tylko założyli przy klasztorze ślimaczarnię. Myślę, że niektóre osoby w Polsce wiedzą, że ślimaki były jednym z naszych głównych towarów eksportowych w średniowieczu. W pierwszej polskiej książce kucharskiej z 1682 roku „Compendium Ferculorum albo zebranie potraw...” było wiele przepisów na ślimaki, zdecydowanie więcej niż na wieprzowinę – opowiadała Grażyna Nawrocka.

Hodowlą ślimaków zajęła się cztery lata temu, po przejściu na emeryturę. Jak mówi, była to jej „idée fixe”. Od ubiegłego roku państwo Nawroccy mają własną przetwórnię, dzięki czemu mogą eksportować swoje wyroby do wszystkich krajów Unii Europejskiej.

Ślimaki – dodaje pani Grażyna –  mogą być żywnością przyszłości. Ich hodowla jest bowiem ekologiczna. – A wartości odżywcze mają rewelacyjne! Są bogate w białko, minerały i mikroelementy. To produkt idealny dla osób dbających o zdrowie. Myślę, że powoli uda mi się przekonać Polaków do zainteresowania tym rodzajem mięsa, bo dobrze przyrządzone jest przepyszne – mówiła Grażyna Nawrocka.

Oficjalne otwarcie festiwalu zaplanowano na sobotę. W programie wydarzenia są m.in. pokazy gotowania na żywo, warsztaty i prezentacje. Odbędą się także koncerty zespołu Paprosound oraz projektu Sojka–Pęczak–Sojka.

::news{"type":"see-also","item":"235244"}

 

(mp)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%