Owoc ważył aż 1 kg 331 g. Pochodzi z młodej kwatery posadzonej około roku wcześniej. Sam sadownik podkreśla, że tak dorodne jabłko nie jest dziełem przypadku, lecz efektem przemyślanej uprawy i intensywnej pielęgnacji drzewa. Kwatera, z której pochodzi rekordowy owoc, była regularnie nawożona i „dokarmiana”, a wybrane jabłko było „upatrzone” i obserwowane przez wiele tygodni po to, aby zapewnić mu optymalne warunki wzrostu.
W gospodarstwie pana Mieczysława rośnie około 6 tysięcy drzewek odmiany mutsu, a część sadu pełni rolę kwatery doświadczalnej. Jak przyznaje, o takim „potężnym jabłku” marzył od dawna, a rekord traktuje jako osobiste spełnienie i dowód sensu wieloletniej pracy.
Owoc został oficjalnie zważony i sfotografowany. Na podstawie takiej dokumentacji sadownik zgłosił swoje osiągnięcie do Biura Rekordów w kategorii „Najcięższe jabłko”.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pasaż Dominikański w Tarnobrzegu niemal gotowy
Ciekawe jak na tym mini parkingu chcą zmieścić wszystkich zainteresowanych robieniem zakupów. Nie rozumiem tych którzy zrezygnowali z dotychczasowych dogodnych lokalizacji, na rzecz gniecenia się w jednym miejscu. 100 miejsc parkingowych oznacza: brak możliwości zaparkowania, pewnie niebawem parkowanie płatne powyżej 30 lub 60 minut. A tymczasem Npark i Rockpark przyciągają wielkimi i darmowymi parkingami i wcale nie gorsza ofertą. Czy - jeśli Pasaż odniesie jednak sukces - parking będzie zbudowany na łące z tyłu, tam gdzie przebiega tak broniona i zabytkowa ul. Dominikańska, a raczej błotno, kamienisty odcinek specjalny, nie uczęszczany z tychże powodów i prowadzący kiedyś donikąd. Bo tylu najemców oznacza samochody osób pracujących w tym obiekcie, i mieszkańcy okolicznych bloków już tam szukają wolnych miejsc gdy pod ich mieszkaniem ich brak, a klienci będą okupować te kilkanaście czy kilkadziesiąt wolnych miejsc. Pewnie po momencie zachwytu "nowym sklepem" przyjdzie refleksja "nie tak ale tam nie ma gdzie zaparkować" a pod wcześniej otwartymi "parkami handlowymi" miejsca są. I znowu jest kiepsko o źle, bo połowa Rockparku świeci pustaki ( jeszcze czy już tak zostanie) Aldi nie przyciąga klientów, Park Tarnobrzeg już za tydzień prawie pusty, Markpol z płatnym parkingiem już opustoszał, a ucieczka Deichmanna to pierwszy, mały krok w stronę przepaści. No chyba że inwestorzy-właściciele obiektów się obudzą i nie będą chcieli pójść w ślady Merkurego, Bartosza i byłego Fraca czy "czerwonego banku". Kiedyś Tarnobrzeg był miastem banków, potem stał się "Rondobrzegiem", miastem parków handlowych był niespełna dwa lata, bo teraz będzie miastem pustostanów. Ten obserwowany z tej perspektywy rozwój miasta jest bardzo niezrównoważony, czy wręcz nielogiczny.
Tarnobergerka
09:37, 2026-03-11
Całkiem nowy SOR w szpitalu w Tarnobrzegu
O.. Pan doktor "nic nie mogę", "po coście tu przyjechali" nadal na posterunku. Żebyście nie wiem jak unowocześnili ten oddział to bez zmiany podejścia do pacjenta to i tak to będzie "specyficzny" szpital (słowa jednego z ratowników)
Magda
08:49, 2026-03-11
Coraz bliżej otwarcia nowej siedziby banku
Następny szkaradny budynek w Tarnobrzegu. Budownictwo w tej mieścinie to jakaś katastrofa i bezguście. Jak nie czarny budynek to bez gustu zaprojektowany albo jedno i drugie w jednym budynku. Komu i na co tak naprawdę jest potrzebny taki budynek? Poprzedni może był skromniejszy ale ładniejszy. Czy będzie w nim bankomat? Gdzie? Na zewnątrz czy wewnątrz w pomieszczeniu? O tym ani słowa.
Głos niezadowolenia.
08:32, 2026-03-11
Potrącenie 13-letniego rowerzysty w Tarnobrzegu
Nie ma ul. Orła w Tarnobrzegu. Jest ul. Stanisława Orła. Ulica Piaskowa z której wyjeżdżał rowerzysta ma znak STOP ,jeśli mnie pamięć nie myli. Rowerzysta powinien się zatrzymać i rozejrzeć. jeźdżą na tych rowerach jak wolne elektrony. Rowerzysta może mieć wyłącznie do siebie pretensje.
Myślący
08:24, 2026-03-11