Niezwykle interesujący przedmiot – ołowiana angielska plomba tekstylna z końca XVI wieku – został znaleziony w Koprzywnicy. Jest to znak towarowy, jaki umieszczano niegdyś na tkaninach eksportowanych za granicę, potwierdzający ich jakość, pochodzenie oraz opłacenie cła.
Znalazcą jest Maciej Stefaniak, który przekazał przedmiot do Delegatury w Sandomierzu Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.
– Plomba składa się z dwóch połączonych ze sobą okrągłych tarczek. Na awersie znajduje się tarcza z herbem królewskim Anglii używanym w latach 1406–1603: w lewym górnym i prawym dolnym polu – trzy lilie; w prawym górnym i lewym dolnym polu – trzy lamparty zwrócone w lewo; ponad tarczą widnieje korona zamknięta, zwieńczona krzyżem. W otoku widnieje napis w języku starofrancuskim: HONI SOIT QVI MAL Y PANSE, w wolnym tłumaczeniu „Hańba temu, kto źle o tym myśli”. Jest to dewiza Orderu Podwiązki, ustanowionego w 1348 roku przez króla Edwarda III. Na rewersie w centrum znajduje się przedstawienie tzw. Róży Tudorów – herbu rodu Tudorów, dynastii panującej w Anglii w latach 1485–1603, zaś w otoku napis: ALMANDSTE GVILHELMUS, czyli Wilhelm Niemiec, odnoszące się zapewne do kupca handlującego suknem – opisuje przedmiot dr hab. Marek Florek, archeolog z WUOZ.
Plomba pochodzi z ok. 1580 roku, a więc z czasów panowania w Anglii królowej Elizabeth I, w Polsce zaś króla Stefan Batory.
Jak informuje dr hab. Marek Florek, kilka prawie identycznych, lecz znacznie gorzej zachowanych egzemplarzy plomb odkryto podczas badań archeologicznych w Gdańsk. Zabytek z Koprzywnicy jest trzecią angielską plombą tekstylną znalezioną w regionie świętokrzyskim.
– Produkcja i eksport sukna, a więc tkaniny z wełny owczej, były w średniowieczu i czasach wczesnonowożytnych podstawową gałęzią gospodarki angielskiej. Eksportowano je, często za pośrednictwem kupców z Flandrii i Niderlandów, do wszystkich krajów europejskich. Do Polski sprowadzano je najczęściej przez porty w Gdańsku i Elblągu. Było bardzo cenione: ubrania z niego noszono na dworze królewskim, nosili je magnaci, wyższe duchowieństwo, bogatsza szlachta i mieszczaństwo. Znaleziona w Koprzywnicy plomba potwierdza popularność sukna angielskiego i jego używanie w okolicach Sandomierza – przypomina archeolog.
Plomba, po pełnym opracowaniu naukowym, zostanie przekazana do zbiorów Muzeum Zamkowego w Sandomierzu.
::news{"type":"see-also","item":"233037"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Lody za świadectwo z paskiem w szkole w Tarnobrzegu
Małpowania ciąg dalszy?
Ada
22:59, 2026-06-19
Nowy ksiądz w diecezji sandomierskiej [ZDJĘCIA]
Śliczny.
Staszek Dzifisz
21:54, 2026-06-19
IV Sandomierskie Wianki Flisackie rozpoczęte
a burmiszcz albo tańczy albo z flaszką żeby był tak chętny i obszedł gospodarstwo to by zobaczył jaki burdel jak wyglądają ulice chwasty do pasa brak koszy na śmieci na wyremontowanych ulicach brak przejść dla pieszych ale co tam grunt to dobrze się bawić
xxxx
20:43, 2026-06-19
Odwołani prezesi Spółdzielni Mieszkaniowej "Siarkowiec"
Jeden 75 latek , drugi skurat osiągnął wiek emerytalny . Od 3 miesiecy pierwszy chorował , a drugi rozpowiadał że jak osiągnie wiek emerytalny "to ani dnia dłużej" ; ot i "rewolucja" ...
Zyzio
18:54, 2026-06-19