Od 3 czerwca 2026 roku zmienią się zasady poruszania się na hulajnogach elektrycznych, rowerach i innych urządzeniach transportu osobistego.
Do tej pory przepisy wprost nakładały obowiązek używania kasku jedynie w wąskich przypadkach – m.in. wobec dzieci do 7. roku życia przewożonych na rowerze oraz wobec motocyklistów i motorowerzystów. W praktyce kask na rowerze czy hulajnodze był kwestią rozsądku, edukacji i kampanii społecznych, a nie prawa. Od czerwca 2026 roku ta logika się zmienia.
Nowe przepisy nie są zaleceniem ani „dobrą praktyką”. To jednoznaczny obowiązek, którego nieprzestrzeganie będzie skutkowało sankcjami. Jak podkreśla resort infrastruktury, celem regulacji jest realne ograniczenie liczby ciężkich urazów, zwłaszcza urazów głowy, które dominują w statystykach wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych.
Od 3 czerwca 2026 r. kask ochronny musi mieć każda osoba, która nie ukończyła 16 lat i porusza się: rowerem (również z napędem elektrycznym), hulajnogą elektryczną, urządzeniem transportu osobistego (np. deskorolka elektryczna).
W praktyce oznacza to, że nastolatek jadący hulajnogą elektryczną po drodze dla rowerów, jezdni lub – tam gdzie jest to dopuszczone – po chodniku, musi mieć założony kask. Przepis obowiązuje niezależnie od długości trasy czy miejsca jazdy.
Nowelizacja utrzymuje także regulacje dotyczące najmłodszych dzieci. Dziecko do 7. roku życia przewożone na rowerze, rowerze elektrycznym, w przyczepce lub wózku rowerowym również co do zasady powinno mieć kask. Ustawodawca przewidział jednak wyjątki. Kask nie będzie wymagany w przypadku dzieci do 7 lat, jeśli są one przewożone: w foteliku lub dodatkowym siodełku bezpieczeństwa, w przyczepce rowerowej, w wózku rowerowym lub rowerze cargo przeznaczonym do przewozu osób, pod warunkiem, że dziecko jest zapięte fabrycznie zamontowanymi pasami bezpieczeństwa. Brak pasów lub ich nieużywanie automatycznie przywraca obowiązek założenia kasku.
Nowe przepisy dotyczą hulajnóg elektrycznych oraz urządzeń transportu osobistego, czyli kategorii obejmującej pojazdy napędzane energią elektryczną. Klasyczne hulajnogi „na odpychanie”, napędzane siłą mięśni, nie zostały objęte tym obowiązkiem na poziomie ogólnokrajowym. Warto jednak pamiętać, że w niektórych miejscach mogą obowiązywać lokalne regulaminy lub przepisy porządkowe, które wprowadzają własne zasady bezpieczeństwa.
Egzekwowanie przepisów wobec osób nieletnich budziło wiele pytań. Ustawodawca nie pozostawił tu wątpliwości: odpowiedzialność za brak kasku u dziecka lub nastolatka ponosi rodzic lub opiekun prawny. W razie kontroli policjant może zatrzymać małoletniego do czasu przyjazdu opiekuna i nałożyć mandat karny – do 100 zł.
To rozwiązanie ma jasno wskazywać, że bezpieczeństwo dzieci w ruchu drogowym jest obowiązkiem dorosłych, a nie wyłącznie indywidualnym wyborem młodego użytkownika hulajnogi czy roweru.
Przepisy mówią o „kasku ochronnym odpowiadającym właściwym warunkom technicznym”. Oznacza to, że nie wystarczy dowolne nakrycie głowy. Kask musi spełniać normy przewidziane dla tego typu ochrony – zarówno pod względem konstrukcji, jak i certyfikacji. To istotna informacja dla rodziców, szkół, wypożyczalni sprzętu oraz sprzedawców.
Resort infrastruktury nie ukrywa, że impulsem do zmian są dane o wypadkach. Tylko w pierwszym półroczu 2025 roku liczba wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych wzrosła o blisko 85 procent w porównaniu z analogicznym okresem roku wcześniejszego, a liczba osób rannych – o ponad 95 procent. Statystyki są tym bardziej niepokojące, że znaczna część poszkodowanych to osoby młode.
– Wypadków, często tragicznych i kończących się hospitalizacją, jest coraz więcej. Nie możemy na to bezczynnie patrzeć – podkreślał minister infrastruktury Dariusz Klimczak, zapowiadając zmiany. Dane medyczne są jednoznaczne: noszenie kasku podczas jazdy na hulajnodze elektrycznej może zmniejszyć ryzyko urazów głowy nawet o 44 procent.
Ustawodawca przewidział kilkumiesięczne vacatio legis, by rodzice, szkoły i instytucje mogły się przygotować – kupić odpowiedni sprzęt i przeprowadzić działania edukacyjne.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
O przyszłości Sandomierza i powiatu
Jedyny ratunek to nowy zakład który dał by pracę i godne zarobki i pamiętajcie polityce poza obietnicami nic wam nie dadzą
Mieszkaniec
19:59, 2026-02-27
O przyszłości Sandomierza i powiatu
Budżetówka ma na to wywalone oni od 7 do 15 i pensyjka pewna co miesiąc a zwykły człowiek martwi się o pracę bo nie ma pleców albo nie jest w słusznej partii
Szarak
19:53, 2026-02-27
O przyszłości Sandomierza i powiatu
Mam pytanie do starosty kiedy ten batalion w Samborcu powstanie którym tak pana szef Kosiniak i Kamysz chwalili się zresztą pan też
Powiatowy
19:43, 2026-02-27
Płatny parking przy dawnym dworcu PKS w Tarnobrzegu
A kto wam każe robić tam zakupy
Nowy Tbg
18:16, 2026-02-27