Około 80 prac wykonanych przez 23 twórców można podziwiać na wystawie biżuterii z krzemieniem pasiastym, prezentowanej w sandomierskim Ratuszu. Ekspozycja została przygotowana w związku z przypadającym w tym roku jubileuszem półwiecza wykorzystania tego wyjątkowego kamienia w złotnictwie.
W gablotach ustawionych w sali ekspozycyjnej na parterze Ratusza można zobaczyć naszyjniki, bransolety, brosze i inne precjoza. Krzemień połączony został między innymi ze srebrem, miedzią, bursztynem, cyrkoniami, muszlą, a nawet papierem i tkaniną.
Katarzyna Batko, kuratorka wystawy przypomniała podczas sobotniego wernisażu, że jako pierwszy krzemień pasiasty, najpierw używany do wyrobu narzędzi, także siekierek o znaczeniu magicznym i obrzędowym, a później do utwardzania dróg, zaczął wykorzystywać w złotnictwie sandomierski artysta Cezary Łutowicz. Wykonał pierścionek, który teraz znajduje się w unikatowej kolekcji w Muzeum Zamkowym. Obecnie minerał inspiruje wielu twórców biżuterii, nie tylko w Polsce.
Cezary Łutowicz podkreślił, że krzemień pasiasty to wyłącznie polski kamień, występuje tylko w jednym miejscu na ziemi - na Sandomierszczyźnie. - Podjęliśmy starania, aby był on wyróżnikiem polskości. Chcielibyśmy zastrzec go jedynie dla polskiej biżuterii. Teraz ten kamień jest wywożony za granicę, gdzie poddawany jest obróbce. Wraca do nas w mniejszej ilości, "giną" najładniejsze jego fragmenty. Urząd patentowy wytyczył już drogę, którą trzeba pokonać, by sprostać formalnościom - informował twórca.
Mariusz Pajączkowski, właściciel Galerii Otwartej w Sandomierzu, również tworzący biżuterię z krzemieniem pasiatym, stwierdził, że przez pół wieku Cezary Łutowicz wykonał gigantyczną pracę. - Były w tym czasie wzloty i upadki, być może również momenty zwątpienia. Na pewno było to 50 lat konsekwencji - zaznaczył artysta złotnik.
Dodał on, że dokonania sandomierzanina są wyjątkowe, nie było bowiem w historii Polski kamienia, który za sprawą jednego człowieka wszedł do klasyki kamieni ozdobnych i jubilerskich na świecie. - Takich kamieni na całym świecie było zaledwie kilka. Krzemień pasiasty stał się kamieniem dyplomacji w czasie prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej. Trafił do Muzeum Watykańskiego oraz na koronowane głowy, ale i do zwykłych Polaków. Nazywany kiedyś "kamieniem wyobraźni", stał się "kamieniem optymizmu" - kontynuował Mariusz Pajączkowski.
Na wystawie można zobaczyć również prace sandomierzanki Ryszardy Paralusz-Krzesimowskiej. Artystka powiedziała, że krzemień jest w tej biżuterii najważniejszy, jest ona podporządkowana kamieniowi.
- Krzemień pasiasty jest bardzo bogaty w rysunek oraz kolorystykę, mimo iż zawarta jest ona między bielą a czernią, poprzez szarości i beże. Ten kamień potrafi być nawet transparentny - mówiła Ryszarda Paralusz-Krzesimowska, wskazując na pierścionek, wykonany także z użyciem srebra i pergaminu.
Sandomierzanka podpowiadała, jak powinno się nosić krzemień - najlepiej wygląda on zestawiony z jednobarwnymi ubraniami, by mógł "przemówić", musi mieć jednolite tło. Wzory mogłyby zagłuszyć to, co niesienie ów niezwykły kamień.
Wystawie towarzyszą filmy poświęcone krzemieniowi. Ekspozycja była wcześniej pokazywana w Instytucie Polskim w Bratysławie. W Sandomierzu można ją oglądać bezpłatnie do 11 września.
Głównym organizatorem prezentacji jest Lokalna Organizacja Turystyczna Partnerstwo Ziemi Sandomierskiej wraz z Urzędem Miasta i Sandomierskim Centrum Kultury.
Ryszarda Paralusz-Kr13:16, 13.07.2022
Wtam, są cztery zdjęcia prac moich i Kamila ale nie ma naszych nazwisk proszę u mieszczenie nazwisk twórców: Rzyszardy Paralusz-Krzesimowskiej i Kamila Krzesimowskiego.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Likwidacja "porodówki" w Nowej Dębie o krok bliżej
Proponuję wszystkie oddziały w szpitalach zrobić jako "jednego dnia". Operacja jednego dnia i wypad do dom. Koszty mniejsze a w razie zgonu pacjenta zarobek gwarantowany dla kwiaciarni, zakładu pogrzebowego, księdza, kościelnego , organisty. Same korzyści.
Jeszcze żywy
11:40, 2026-04-26
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla Tarnobrzega
Czemu nie ostrzegają przed smrodem nad Tarnobrzegiem? W nocy z 25/26 kwietnia około godziny 1-szej było czuć jakiś smród, jakby spalenizny. Chemią jechało. Może tym warto się zająć ?
Tarnobrzeżanin
11:37, 2026-04-26
Likwidacja "porodówki" w Nowej Dębie o krok bliżej
Czy słyszeliście by zamykano więzienia z braku pieniędzy tam jest wszystko na czas a więźniowie w nagrodę mają wszystko czego chcą
Obywatel
11:31, 2026-04-26
Zderzenie "Malucha" i Audi w Koprzywnicy. Jedna osoba..
Osobę poszkodowaną w wypadku proszę o kontakt - przekażę przydatne informacje tel.: 783 903 941
DOMINIK K
09:39, 2026-04-26