Artur Gierada, regionalny koordynator akcji, przewodniczący Platformy Obywatelskiej w Świętokrzyskiem przekonywał, że trzeba zadbać o to, aby wybory były uczciwe. Prawo i Sprawiedliwość, argumentował polityk, jest przeciwnikiem, który nie ma zasad, potrafi cały aparat państwa wykorzystywać w kampanii wyborczej. Potrzeba zatem kilkudziesięciu tysięcy ludzi, aby wyborów można było przypilnować, którzy będą śledzić w poszczególnych komisjach samo głosowanie oraz liczenie głosów.
– Nie miejcie państwo złudzeń, że oni (politycy PiS) zrobią w tych wyborach absolutnie wszystko, żeby Kaczyński wygrał z Tuskiem. To są wybory, w których bardzo ważne jest, kto głosuje i jak głosuje, ale równie ważne jest to, kto liczy głosy. To są wybory, w których nie wystarczy zagłosować. Trzeba pilnować, aby nikt tych wyborów nie sfałszował, aby nikt nie oszukał, aby w komisjach nie dochodziło do nadużyć – powiedział Sławomir Nitras, ogólnopolski koordynator akcji.
Poseł mówił o nieuczciwości polityków PiS, o wydawaniu publicznych pieniędzy na kampanię wyborczą. – Trzeba PiS, dokładnie tak, jak komunistów pogonić, bo inaczej rozkradną wszystkie nasze publiczne pieniądze – dodał polityk.
Barbara Nowacka, posłanka Koalicji Obywatelskiej zaznaczyła, że w każdej miejscowości, w której odbywają się spotkania, przychodzi wiele osób wspierających akcję. Podkreśliła, iż sondaże pokazują, że KO dogania PiS.
– Musimy ich pilnować, bo to będą wybory o wszystko: czy Polska będzie silnym krajem w UE, czy będzie nadal marginalizowana, czy będzie krajem standardów demokratycznych, dzisiaj widzimy, w jak wielu instytucjach ta demokracja jest zachwiana, czy wreszcie Polska będzie krajem uczciwym, bo dzisiaj widzimy, że złodzieje, którzy są u władzy, bogacą się, są milionerami i tłustymi kotami – powiedziała polityczka.
Do wsparcia inicjatywy namawiał również Marcin Marzec. Stwierdził on, że z samorządami nie dzieje się dobrze, wiele zależy od tego, co zdecyduje władza centralna. Burmistrz wspominał o podziale środków z Polskiego Ładu, zwłaszcza w ramach ostatniego rozdania na ochronę zabytków.
– Gmina składa 10 wniosków do Polskiego Ładu w mieście zabytkowym, wpisanym na prezydencką listę ponad 100 Pomników Historii, i jako samorząd nie dostajemy żadnego wsparcia – zauważył Marcin Marzec.
Dodał, że nie wiadomo, według jakich kryteriów są dzielone pieniądze. – W zależności od nastrojów, w zależności od dnia czy od tego, którą nogą który polityk wstanie. Nie wiem tak naprawdę. Oczywiście zabiegam, jako burmistrz, o środki dla Sandomierza, gdzie tylko mogę, rozmawiam z kim tylko mogę, ponieważ uważam, że jest to moja powinność. Fundusze różnie są dzielone. Nie ma tu jasności, spójności i dobrego klucza. Nad pozyskiwaniem środków górują zabiegi polityczne. Najpierw samorządowi zabiera się pieniądze, a potem próbuje się ich udzielać w mało przejrzysty sposób – mówił burmistrz.
Zapytany o to, czy będzie kandydował do Sejmu, Marcin Marzec odparł, że jest do tego namawiany, ale ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły.
Sławomir Nitras, słysząc to, powiedział, że namawia burmistrza, ponieważ samorządowcy „najlepiej znają problemy Polaków”, wnoszą do Sejmu „inne spojrzenie na sprawy publiczne”.
Funkcjonuje już elektroniczna lista, na którą można się zapisywać, aby uczestniczyć w akcji "Pilnuję wyborów". Obecnie jest na niej około 30 tysięcy osób, KO chce, aby było ich przynajmniej dwa razy więcej.
[FOTORELACJA]4541[/FOTORELACJA]
3 0
szanowny panie vice burmistrzu czy pan nitras mial ze soba pilnik?
4 0
Obłuda
2 0
Oszuści szukają oszustow
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz