Sandomierz - wiadomości, informacje - Tygodnik Nadwiślański

Zamknij

Dodaj komentarz

Szkoły, "kukułcze jajo" w Piasecznie i Biblijne Ogrody. Wójt Łoniowa Martyna Pawłowska w PODCAŚCIE Nadwiślańskim

.rn 16:17, 21.01.2026 Aktualizacja: 16:34, 21.01.2026
Skomentuj Szkoły, Piaseczno i Biblijne Ogrody. Wójt Łoniowa Martyna Pawłowska w PODCAŚCIE

Czy zbiornik w Piasecznie pójdzie zupełnie inną drogą niż Jezioro Tarnobrzeskie i stanie się centrum sportów wodnych? Jak Gmina Łoniów zamierza poradzić sobie z kontrowersyjną spuścizną w postaci Ogrodów Biblijnych? Czy powrócą plany reorganizacji sieci gminnych szkół? Martyna Pawłowska, wójt gminy, w najnowszym POIDCAŚCIE Nadwiślańskim nie ucieka od trudnych pytań.

::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/mBbk5spfNNI"}

Co dalej z Piasecznem?

Temat rekultywacji wyrobiska w Piasecznie wraca jak bumerang. Woda wciąż jest wypompowywana, ale gmina ma już wizję tego, co powinno stać się z akwenem w przyszłości. 

Czy motorowodniacy znajdą tu swoją przystań? Kiedy realnie zakończy się proces rekultywacji? Dlaczego Wójt nazywa ten teren "kukułczym jajem"? Odpowiedzi na te pytania oraz szczegóły rozmów na szczeblu ministerialnym znajdziecie w nagraniu.

Ogrody Biblijne: Niewypał czy szansa?

Inwestycja w Świniarach Nowych od początku budziła emocje. Czy wydane pieniądze da się odzyskać w formie korzyści dla mieszkańców? Martyna Pawłowska wprost ocenia zasadność tego projektu i zdradza, jaki nowy plan przygotowano dla tego miejsca.

Wyścig z czasem i demograficzna niespodzianka

Podczas gdy większość polskich gmin wyludnia się, Łoniów notuje zaskakujące statystyki. W rozmowie padają liczby, które świadczą o prawdziwym "baby boomie" w ostatnim roku. To jednak rodzi nowe wyzwania.

Czy budowa pierwszego gminnego żłobka zakończy się w terminie? Harmonogram jest niezwykle napięty – czy rodzice mogą być pewni września?

Koniec sporu o szkoły?

Po burzliwym okresie protestów i obaw o zamykanie placówek, np. w Gieraszowicach, władze gminy stawiają sprawę jasno. W podcaście dowiecie się, jaka przyszłość czeka małe szkoły i na co gmina przeznaczy blisko 1,4 miliona złotych pozyskanych z zewnątrz. Czy to ostateczny koniec sporów o oświatę w Łoniowie?

O wielkim kopaniu kanalizacji, poszukiwaniu strategicznego inwestora i marzeniach o "sypialni Tarnobrzega" posłuchacie w pełnej wersji rozmowy.

(.rn)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem

Jest ktoś spoza partii?

P

22:33, 2026-05-03

W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem

Porażka. Wszystko na pokaz

Aaa

21:16, 2026-05-03

Majówka nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Plaża znów...

Decyzja o zakazie korzystania z łodzi elektrycznych na Jeziorze Tarnobrzeskim zdaje się sugerować, że cały akwen stał się przestrzenią zarezerwowaną wyłącznie dla garstki wybranych — głównie żeglarzy i członków klubu kajakowego, którzy najwyraźniej cieszą się wyjątkowym wsparciem w radzie miasta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie ci użytkownicy jeziora mają największy wpływ na tę decyzję, a ich interesy zostały postawione ponad potrzebami innych grup, zwłaszcza osób z ograniczeniami ruchowymi. Łódki czy też małe pontony o napędzie elektrycznym, ciche i bezpieczne, były rozwiązaniem, które pozwalało na korzystanie z jeziora w sposób mniej inwazyjny i dostępny dla szerszej grupy osób w tym osób nie mogących wiosłować z przyczyn zdrowotnych. Zamiast szukać sposobów na pogodzenie różnych form rekreacji, władze miasta zdecydowały się na krok, który eliminuje tę grupę użytkowników, pozostawiając ich praktycznie bez możliwości korzystania z akwenu. Tymczasem, jak się okazuje, cały problem dotyczy głównie jednej, wąskiej grupy — żeglarzy i kajakarzy, którzy, dzięki wsparciu lokalnych władz, stali się niemal monopolistami na jeziorze. Zastanawiające jest, czy to nie oni mają największy interes w eliminacji innych form rekreacji, które mogłyby zakłócać ich dominację na wodzie. To rodzi pytanie, czy w tej sytuacji w ogóle brano pod uwagę potrzeby tych, którzy nie mają innych możliwości spędzania czasu nad wodą, tych którzy nie mogą wiosłować a chcą aktywnie spędzać czas nad jeziorem, które i do nich należy.

Dlaczego

19:55, 2026-05-03

Nocny dramat w Sandomierzu! Spłonął popularny hotel FOT

Dzisiaj dalej sie pali, dziwne

Ccc

16:56, 2026-05-03

0%