Gminy Łoniów i Szydłów otrzymały dofinansowanie na realizację inwestycji z zakresu gospodarki wodno-ściekowej. Fot. R. Staszewski
W środowe popołudnie umowy z rąk przedstawicieli samorządu województwa odebrali wójt Łoniowa Martyna Pawłowska oraz burmistrz miasta i gminy Szydłów Andrzej Tuz.
– Wciąż w wielu świętokrzyskich gminach są ogromne potrzeby, jeśli chodzi o tego rodzaju inwestycje, co ma związek chociażby z sukcesywnym rozbudowywaniem się, również małych miejscowości. Kwestie związane z budową wodociągów i kanalizacji wpływają bezpośrednio na komfort życia mieszkańców, dlatego przedsięwzięcia z tego zakresu są zawsze bardzo wyczekiwane - zaznacza wicemarszałek Grzegorz Socha.
Gmina Łoniów otrzymała ponad 2,3 mln złotych. Jak powiedziała wójt Martyna Pawłowska, środki te zostaną przeznaczone na budowę ok. 2 km sieci kanalizacyjnej w miejscowości Trzebiesławice. Dzięki tej inwestycji cała miejscowość będzie już skanalizowana. Ponadto w gminie wymienione zostanie 1500 wodomierzy na nowoczesne - cyfrowe.
Do gminy Szydłów trafi ponad 3,2 mln złotych. W ramach otrzymanego wsparcia wymieniony zostanie odcinek sieci wodociągowej w miejscowościach Wolica i Solec Stary.
::news{"type":"see-also","item":"229777"}
San08:10, 22.01.2026
Socha wstyd za Zawichost. Czy ty zawsze musisz się wcisnąć do zdjęcia. Dziecko nawet zasłoniłeś. Zdjęcie do obejrzenia na STV.info.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem
Jest ktoś spoza partii?
P
22:33, 2026-05-03
W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem
Porażka. Wszystko na pokaz
Aaa
21:16, 2026-05-03
Majówka nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Plaża znów...
Decyzja o zakazie korzystania z łodzi elektrycznych na Jeziorze Tarnobrzeskim zdaje się sugerować, że cały akwen stał się przestrzenią zarezerwowaną wyłącznie dla garstki wybranych — głównie żeglarzy i członków klubu kajakowego, którzy najwyraźniej cieszą się wyjątkowym wsparciem w radzie miasta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie ci użytkownicy jeziora mają największy wpływ na tę decyzję, a ich interesy zostały postawione ponad potrzebami innych grup, zwłaszcza osób z ograniczeniami ruchowymi. Łódki czy też małe pontony o napędzie elektrycznym, ciche i bezpieczne, były rozwiązaniem, które pozwalało na korzystanie z jeziora w sposób mniej inwazyjny i dostępny dla szerszej grupy osób w tym osób nie mogących wiosłować z przyczyn zdrowotnych. Zamiast szukać sposobów na pogodzenie różnych form rekreacji, władze miasta zdecydowały się na krok, który eliminuje tę grupę użytkowników, pozostawiając ich praktycznie bez możliwości korzystania z akwenu. Tymczasem, jak się okazuje, cały problem dotyczy głównie jednej, wąskiej grupy — żeglarzy i kajakarzy, którzy, dzięki wsparciu lokalnych władz, stali się niemal monopolistami na jeziorze. Zastanawiające jest, czy to nie oni mają największy interes w eliminacji innych form rekreacji, które mogłyby zakłócać ich dominację na wodzie. To rodzi pytanie, czy w tej sytuacji w ogóle brano pod uwagę potrzeby tych, którzy nie mają innych możliwości spędzania czasu nad wodą, tych którzy nie mogą wiosłować a chcą aktywnie spędzać czas nad jeziorem, które i do nich należy.
Dlaczego
19:55, 2026-05-03
Nocny dramat w Sandomierzu! Spłonął popularny hotel FOT
Dzisiaj dalej sie pali, dziwne
Ccc
16:56, 2026-05-03