Opatów

Zamknij

Dodaj komentarz

Polscy producenci cementu w tarapatach. Zalewa nas produkt z importu

rs 07:42, 26.06.2026 Aktualizacja: 08:06, 26.06.2026
Skomentuj Polscy producenci cementu w tarapatach. Zalewa nas produkt z importu Wyjazdowe Spotkanie Zespołu Parlamentarnego w Ożarowie. Fot. arch.

W województwie świętokrzyskim zlokalizowane są 3 z 12 krajowych zakładów, które produkują ponad 30 procent polskiego cementu. Sektor napotyka kolejne przeszkody – wysokie ceny energii, kształt polityki klimatycznej, import spoza UE – coraz mocniej uderzające w konkurencyjność. Omawiano je na wyjazdowym posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwoju Przemysłu Cementowego w Polsce, które odbyło się w Cementowni Ożarów.

W 2040 r. - zgodnie z polityką klimatyczną UE - nie będą dostępne uprawnienia do emisji CO2, więc teoretycznie nie będzie możliwa produkcja m.in. cementu. Obecnie trwają rozmowy o rewizji unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych (EU ETS), aby uwzględniła ona wyłączenie emisyjności z produkcji na rzecz obronności – m.in. cementu i stali.

– Tempo dekarbonizacji produkcji cementu, wynikające z polityki klimatycznej Unii Europejskiej, musi uwzględniać realia rynkowe oraz możliwości samych cementowni. W Polsce mamy najnowocześniejsze zakłady w Europie, a nasz kraj jest jednym z czołowych producentów cementu na Starym Kontynencie. To wielka wartość, którą musimy chronić - mówił Europoseł Adam Jarubas w wystąpieniu otwierającym dyskusję w Ożarowie.

– Murem stoimy za polskim cementem - podkreślił Paweł Bejda, Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu. – Istnieje konieczność ochrony polskiego przemysłu cementowego - elementu bezpieczeństwa państwa - w tym militarnego. Cement jest kluczowym składnikiem w budowie infrastruktury wojskowej. My nie różnicujemy firm na te z sektora państwowego i te z sektora prywatnego. Wszystkie podmioty budujące PKB, tworzące miejsca pracy i opłacające podatki, powinny być równo wspierane.

– Szacujemy, że w ciągu 10 lat tylko na cele obronne, na budowę obiektów strategicznych - Tarczy Wschód, schronów, bunkrów, miejsc schronienia - będzie potrzeba 3 mln ton cementu – podkreślił przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Cementu Krzysztof Kieres.

Znaczną część tych zadań, w tym również budowę infrastruktury podwójnego zastosowania, będą realizować samorządy. Program MON obejmuje ponad 5 mld zł rocznie na inwestycje na rzecz ochrony ludności i obrony cywilnej.

Wyłączenie emisyjności z produkcji na rzecz obronności - m.in. cementu i stali - w zakresie reformy EU ETS (Europejski System Handlu Emisjami) stanowi postulat Polski w rozmowach z KE. Podobnie jak zwiększenie liczby bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 dla przemysłu energochłonnego, aby chronić jego konkurencyjność. 

Zgodnie z obecnym kształtem reformy EU ETS, w 2040 r. nie będą w ogóle dostępne żadne uprawnienia do emisji, a co za tym idzie - teoretycznie nie będzie możliwa produkcja z emisją CO2. To duże zagrożenie - szczególnie dla przemysłu cementowego, którego 63% emisji (tzw. emisja procesowa) nie da się uniknąć w inny sposób, niż poprzez wdrożenie technologii CCS - wychwytywania i magazynowania CO2

– Przemysł cementowy podąża drogą dekarbonizacji. Jednak jest to proces i ogromne wyzwanie - zarówno pod względem projektowym, jak i finansowym. Wszystko po to, żeby ograniczyć emisję CO2 – mówił Mariusz Adamek, prezes Zarządu Cement Ożarów, prezentując proces produkcji cementu oraz funkcjonowanie zakładu. Cementownia Ożarów posiada największy piec cementowy w Europie - o wydajności 8500 ton klinkieru na dobę, a niebawem będzie obchodzić 50-lecie.

- W Cement Ożarów pracujemy nad tym, aby konsekwentnie redukować emisję CO2, zwiększać zastąpienie paliw kopalnych paliwami alternatywnym, zwiększać zawartość biomasy w miksie paliwowym, stosować więcej zdekarbonizowanych produktów ubocznych oraz redukować wskaźnik klinkier/cement - dodał Mariusz Adamek.

Branża producentów cementu zmaga się również z innymi problemami. Według danych Eurostat za II półrocze 2025 r., całkowite koszty energii dla największych odbiorców w Polsce są najwyższe spośród krajów UE, a koszty energii dla przemysłu w Polsce są wyższe: aż o 149% niż we Francji, o 91% niż w Hiszpanii, o 38% niż we Włoszech i o 34% niż w Niemczech.

Obecnie 66% energii, produkowanej w Unii Europejskiej, pochodzi ze źródeł odnawialnych, elektrowni atomowych czy wodnych. Udział OZE w Polsce osiągnął natomiast 50% mocy zainstalowanej, a w perspektywie 2040 r. ma on wynieść blisko 66%. O wyzwaniach dla polskiej energetyki w kontekście regulacji klimatycznych UE mówił Piotr Andrusiewicz, Prezes Zarządu Enea Wytwarzanie.

Kolejne zagrożenie dla rodzimych producentów stanowi import cementu z Ukrainy, Afryki i Turcji. 

– W 2025 r. import cementu do Polski osiągnął 1,73 mln ton i po raz pierwszy przekroczył 10% krajowej produkcji - wskazał Włodzimierz Chołuj, członek zarządu SPC i prezes Zzarządu Cemex Polska. Dlatego, pomimo trwającego nad Wisłą boomu budowlanego, w 2026 r. spodziewany jest kolejny spadek produkcji cementu w Polsce - do 16,8 mln ton.

– Import cementu do Polski odbywa się również z północnej Afryki - z Egiptu, Algierii, Maroka do portu w Szczecinie, a także z Turcji. Czyli z krajów, które nie ponoszą kosztów polityki klimatycznej Unii Europejskiej - mówił Zbigniew Pilch, dyrektor wykonawczy SPC. 

Wiceprzewodniczący Zespołu Parlamentarnego, Andrzej Kryj, wskazywał import z Ukrainy jako wspólny problem producentów cementu i stali - materiałów, które tworzą nierozerwalną całość w budownictwie, infrastrukturze i obronności. Jednak ich produkcja poza Unią Europejską ma znacznie wyższy ślad węglowy. W przypadku cementu z Ukrainy, rzeczywista emisja wynosi ponad 100 kg CO2/t więcej niż w Polsce oraz ponad 180 kg CO2/t więcej niż wskaźniki mechanizmu CBAM.

Branża cementowa apeluje także do Ministerstwa Finansów o objęcie cementu systemem SENT, aby zwiększyć nadzór nad jego transportem do Polski oraz ograniczyć „szarą strefę”. Budżet Państwa, jak i budżety samorządów tracą bowiem 136 złotych na każdej tonie importowanego cementu. W wyniku napływu ponad 1,5 miliona ton cementu w latach 2024-25 tylko z Ukrainy, strata Skarbu Państwa jest szacowana na ponad 200 milionów złotych.

 

 

 

 

(rs)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%