Opatów

Zamknij
Mieszkanka gminy Lipnik w powiecie opatowskim padła ofiarą oszustwa po tym, jak zaufała osobie podającej się za pracownika banku.
Do potrącenia 12-letniej rowerzystki doszło w niedzielne popołudnie w miejscowości Włostów w gminie Lipnik (pow. opatowski).
Do 5 lat pozbawienia wolności grozi 35–latkowi, który ukradł radio samochodowe w gminie Lipnik. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty.
Niecodzienna kradzież miała miejsce w jednym z warsztatów samochodowych na terenie gminy Lipnik w powiecie opatowskim.
Tragiczne zdarzenie miało miejsce w czwartkowy wieczór w Lipniku w powiecie opatowskim. Zginęła 82-letnia kobieta, która wpadła do betonowego drenu.
48-latek z powiatu sandomierskiego, zatrzymany do kontroli drogowej w gminie Lipnik, posiadał przy sobie niedozwolone substancje. Dodatkowo okazało się, że prowadził auto, będąc pod wpływem amfetaminy.
2,4 promila alkoholu w organizmie miała kobieta, która kierując audi wpadła w śnieżna zaspę w miejscowości Słabuszewice w gminie Lipnik. Informację o zdarzeniu opatowskim policjantom przekazał świadek zdarzenia, który przejeżdżając swoim autem zatrzymał się, aby sprawdzić co się stało.
Niepokojące zgłoszenie w wigilijny poranek odebrał dyżurny opatowskiej jednostki od mieszkańca gminy Lipnik. Mężczyzna zawiadomił, że dzień wcześniej jego partnerka wyszła z domu a następnie nie wróciła na noc. Z uwagi na panujące niskie temperatury w rejon miejsca zamieszkania zgłaszającego skierowani zostali policjanci, którzy po kilku godzinach odnaleźli nieprzytomną kobietę.
W najbliższy weekend odbywać się będą uroczystości odpustowe ku czci patrona diecezji sandomierskiej i miasta Sandomierza, błogosławionego Wincentego Kadłubka, który według tradycji urodził się w niewielkiej wiosce Karwów na ziemi opatowskiej.
Dzieci z podstawówki we Włostowie (gm. Lipnik, pow. opatowski) biorą udział w Ogólnopolskim Konkursie o bezpieczeństwie "Odblaskowa szkoła 2025".
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w poniedziałek po południu w miejscowości Usarzów w gminie Lipnik (pow. opatowski).
W Lipniku oficjalnie otwarto dziś nowoczesny kompleks rekreacyjny z letnimi basenami i całorocznym lodowiskiem. Jako jedni z pierwszych łyżwy założyli wicewojewoda świętokrzyski Michał Skotnicki i wójt gminy Lipnik Andrzej Grządziel.
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło we wtorek późnym popołudniem w miejscowości Usarzów w gminie Lipnik (pow. opatowski).
W czwartek wieczorem na drodze krajowej nr 77 w miejscowości Gołębiów w gm. Lipnik (pow. opatowski) doszło do zderzenia dwóch aut osobowych.
22 czerwca na stadionie we Włostowie (gm. Lipnik) w powiecie opatowski odbędzie się XXIII Biesiada Świętojańska. Organizatorzy przygotowali całe mnóstwo atrakcji.

OSTATNIE KOMENTARZE

Wypadek w Durdach. Ranną kobietę zabrał śmigłowiec LPR

Skąd wiadomo, że winę ponosi ranna prowadząca skuter, a nie kierowca samochodu?

mas

07:54, 2026-05-04

W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem

Jest ktoś spoza partii?

P

22:33, 2026-05-03

W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem

Porażka. Wszystko na pokaz

Aaa

21:16, 2026-05-03

Majówka nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Plaża znów...

Decyzja o zakazie korzystania z łodzi elektrycznych na Jeziorze Tarnobrzeskim zdaje się sugerować, że cały akwen stał się przestrzenią zarezerwowaną wyłącznie dla garstki wybranych — głównie żeglarzy i członków klubu kajakowego, którzy najwyraźniej cieszą się wyjątkowym wsparciem w radzie miasta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie ci użytkownicy jeziora mają największy wpływ na tę decyzję, a ich interesy zostały postawione ponad potrzebami innych grup, zwłaszcza osób z ograniczeniami ruchowymi. Łódki czy też małe pontony o napędzie elektrycznym, ciche i bezpieczne, były rozwiązaniem, które pozwalało na korzystanie z jeziora w sposób mniej inwazyjny i dostępny dla szerszej grupy osób w tym osób nie mogących wiosłować z przyczyn zdrowotnych. Zamiast szukać sposobów na pogodzenie różnych form rekreacji, władze miasta zdecydowały się na krok, który eliminuje tę grupę użytkowników, pozostawiając ich praktycznie bez możliwości korzystania z akwenu. Tymczasem, jak się okazuje, cały problem dotyczy głównie jednej, wąskiej grupy — żeglarzy i kajakarzy, którzy, dzięki wsparciu lokalnych władz, stali się niemal monopolistami na jeziorze. Zastanawiające jest, czy to nie oni mają największy interes w eliminacji innych form rekreacji, które mogłyby zakłócać ich dominację na wodzie. To rodzi pytanie, czy w tej sytuacji w ogóle brano pod uwagę potrzeby tych, którzy nie mają innych możliwości spędzania czasu nad wodą, tych którzy nie mogą wiosłować a chcą aktywnie spędzać czas nad jeziorem, które i do nich należy.

Dlaczego

19:55, 2026-05-03