Ulica Popiełuszki jest drogą powiatową. Plany jej przebudowy sporządzane były wspólnie przez prezydenta Lucjusza Nadbereżnego oraz starostę Janusza Zarzecznego i zostały zatwierdzone wraz z kluczowym, jak się później okazało, dla wielu mieszkańców Stalowej Woli punktem dotyczącym - wycinki przydrożnych topoli, które rosną tutaj od ponad 40 lat.
Ostatnio informowaliśmy o tym, że mieszkańcy i członkowie grupy "Stalowa Wola - Przyroda" poinformowali prezydenta Lucjusza Nadbereżnego, iż nie pozwolą wyciąć rosnących przy ulicy Popiełuszki od lat 80 drzew i zaapelowali, aby plany te zostały zmienione. Po niedługim namyśle prezydent zmienił zdanie, przeprosił mieszkańców za swoją poprzednią decyzję i zaapelował do starosty, aby zmienił decyzję dotyczącą wycinki drzew. Pisaliśmy o tym tutaj: Stalowa Wola. Mieszkańcy walczą o drzewa, prezydent przeprasza.
Jego wystąpienie tak skomentował Janusz Zarzeczny, starosta powiatu stalowowolskiego: - Nie będę ukrywał, że jestem zdziwiony, prezydent wystrzelił z grubej rury. Miał wpływ na projekt, był przy projekcie, jego pracownicy także. Przysłał mi również pismo, że jest zadowolony z niego i go akceptuje. Od tamtej pory nawet się nie kontaktowaliśmy.
| Zobacz także: - Tarnobrzeg. Chciał sprzedać ziemniaki, ukradł kilka tysięcy złotych! - Jezioro Tarnobrzeskie w Teleexpressie!- Tarnobrzeg ma budżet na 2021 rok. "Za" była zdecydowana większość radnych |
Przeprosiny dla mieszkańców i pismo do Janusza Zarzecznego opublikowane zostało w mediach społecznościowych prezydenta Stalowej Woli w poniedziałek, 11 stycznia. - Prezydent nie kontaktował się ze mną w tej sprawie w ogóle, a pismo zobaczyłem dopiero na jego profilu. Nie wiem co miał na myśli - komentuje starosta.
Projekt przebudowy ulicy Popiełuszki do końca marca ma uzyskać pozwolenie na budowę. Prace mają ruszyć w kwietniu. Z relacji starosty wynika, że plany te raczej nie zostaną zmodyfikowane.
- Jak można podejmować działania, które zmarnują całą naszą dotychczasową pracę? Realizacja warta 7,5 miliona, dofinansowanie w wysokości 5,5 milionów złotych. My przy tym zadaniu oprócz samej drogi, mamy zamiar poprawiać wszystkie instalacje podziemne, wodne, kanalizacyjne, teletechniczne, ciepłownicze, gazowe, wykopy po kilka metrów pod ziemię. Jeśli nie wytniemy tych drzew, po naszej ingerencji w systemy korzeniowe i tak zostaną uszkodzone, więc prędzej czy później zaczną obumierać, waląc nam się na drogę - informuje starosta powiatowy Janusz Zarzeczny.
Pierwotnie zakładano, że "w ramach rekompensaty" za wycinkę drzew w tym miejscu zazielenianie zostaną inne obszary miasta.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowe bloki przy Okrzei? Odbyła się wizja lokalna
dziwne pytanie zadaje radny Żerebiec a gdzie na co dzień są radni widać jak prowadzone są remonty ulic jak wygląda wymiana tablic z nazwami ulic ,brak oznaczenia przejść dla pieszych nie wykoszone chwasty ale upominać się mogą o dodatki do emerytur a aktywność przejawiają przed wyborami rozdając długopisy może czas wziąść przykład z Krakowa i podziękować radnym i burmiszczowi
xxxx
07:55, 2026-05-27
Będą utrudnienia na przejeździe kolejowym w Chmielowie
Przejazd kolejowy St Grębów ( Zabrnie) , zamknięty z dnia na dzień bez jakiejkolwiek informacji.
my
07:02, 2026-05-27
Tarnobrzeg zmodernizuje inkubator przedsiębiorczości
Przecia to spych na to potrzebny!!!! To nic nic ne spelnia budowlanie i ppoż Od fudamentów po gospodarsku trz zatrząć !!!!!
Realista
23:46, 2026-05-26
Spór o nowe bloki przy ul. Okrzei w Sandomierzu
Naturalne jest, że część nowych lokali może zostać przeznaczona pod wynajem krótkoterminowy. Stąd też szczególnie aktywnie protestują przeciwko nowej inwestycji przedsiębiorcy związani z branżą hotelarską w jej bliskim sąsiedztwie, przytaczajac coraz ciekawsze argumenty (np. dane GUS) oczywiście w "w trosce o interes spoleczny". Natomiast miasto zamiast po prostu blokować inwestycję, może powinno zaproponować OKB wymianę tych "cennych krajobrazowo" działek na inne ze swoich zasobów, przeznaczone pod zabudowę wielorodzinną.
Pragmatyk
21:07, 2026-05-26