Tarnobrzeg: wiadomości, informacje - Tygodnik Nadwiślański

Zamknij

Dodaj komentarz

Większość oskarżonych w sprawie afery banku w Grębowie wyraziła skruchę [ZDJĘCIA]

Kamil Robuta Kamil Robuta 13:27, 03.06.2026 Aktualizacja: 14:36, 03.06.2026
1 Większość oskarżonych w sprawie afery banku w Grębowie wyraziła skruchę Przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu w środę, 3 czerwca, odbyła się kontynuacja mów końcowych w sprawie afery Banku Spółdzielczego w Grębowie.

Przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu w środę, 3 czerwca, odbyła się kontynuacja mów końcowych w sprawie afery Banku Spółdzielczego w Grębowie. Większość z oskarżonych żałowała swojego postępowania, znów jednak nie zabrakło obwiniania siebie wzajemnie.

::photoreport{"type":"see-button","item":"12371"}

Przypomnijmy, że pierwsza część mów końcowych rozpoczęła się we wtorek, 2 czerwca. Podczas nich prokurator domagał się nawet w jednym przypadku 15 lat pozbawienia wolności.

::news{"type":"see-also","item":"235214"}

W środę nastąpiła kontynuacja mów, w tym wypowiadali się sami oskarżeni. Bożena Sz. przepraszała pokrzywdzonych, którzy ponieśli straty. Prosiła o zmniejszenie grzywny ze względu na małą emeryturę i zdrowie, a także jak najmniejszy wymiar kary.

Danuta Rz. w krótkiej wypowiedzi także prosiła o łagodny wymiar kary i stwierdziła, że bardzo żałuje swoich czynów.

Genowefa K. podkreślała, że nie wzięła ani złotówki. Stwierdziła, że została oszukana, wrobiona, pozbawiona zdrowia, a opinia ludzi o niej jest teraz bardzo zła. Również poprosiła o złagodzenie kary.

Teresa R. powiedziała, że po mowie prokuratora jest wstrząśnięta. Podkreślała, że nigdy nie wzięła ani złotówki. Potwierdziła, że zaniedbała swoje obowiązki jako członek zarządu, lecz w zeznaniach zawsze mówiła prawdę i poprosiła o jak najmniejszy wymiar kary.

Długą mowę miał natomiast Krzysztof K. Jak podkreślał, zdziwiło go to, że prezes Banku Spółdzielczego w Grębowie nie ma dostępu do systemu operacyjnego. Zaskoczony był również tym, że wymienione wyżej  oskarżone zaufały Janinie K., gdy wybrały ją na prezesa. Jak mówił, nowym pracownikom banku trudno było pojąć skalę przekrętów w banku, tak miało być także z nim. Z biegiem czasu to się zmieniło, lecz miał nie móc tego sprawdzić. Podkreślał,  że system opracowany przez Bożenę Sz. był nie do wykrycia, a jej majątek to "tak brudne pieniądze". Oskarżając wyżej wymienione osoby mówił, że wina oskarżonych pań jest większa, niż im się wydaje. Krzysztof. K. poprosił o sprawiedliwy wyrok dla siebie, a także o łagodne potraktowanie innych oskarżonych, przede wszystkim Janiny K.

Na koniec mowę wygłosiła sama prezes Banku Spółdzielczego w Grębowie. Po raz kolejny podkreślała, że nigdy nie założyła i nie kierowała zorganizowaną grupą przestępczą. Miała też nie osiągnąć korzyści majątkowej i nie zakładać kont fikcyjnych. Dodawała także, że nikt z oszukanych podczas przesłuchań nie potwierdził, że pieniądze przywłaszczyła jej rodzina.

Wyrok w tej sprawie zapadnie 17 czerwca.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

AdaAda

0 0

Sami niewinni.😂 A gdzie są pieniądze? Tylko konfiskata majątków czegoś by nauczyła.

14:42, 03.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%