[FOTORELACJA]8701[/FOTORELACJA]
Było to pierwszy taki zjazd, zorganizowany przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Udział w nim zapowiedziały 123 koła na 131 działających w powiecie.
– Myślę, że życie na wsi i w małych miasteczkach, w których funkcjonują KGW jest bogatsze. Dlatego staramy się wspierać waszą działalność – powiedział, dziękując społecznikom, minister Czesław Siekierski.
W czasie spotkania przedstawiciele organizacji odebrali z rąk ministra, wicewojewody świętokrzyskiego Michała Skotnickiego, Piotra Żołądka, dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR w Kielcach i Agnieszki Nowakowskiej, kierowniczki biura powiatowego tej instytucji certyfikaty bonusu frekwencyjnego, czyli wsparcia finansowego, a także listy gratulacyjne.
Piotr Żołądek nie szczędził słów uznania pod adresem społeczniczek i społeczników. Podkreślił, że pełnią oni bardzo ważną rolę w utrwalaniu kultury środowiska wiejskiego i przekazywaniu tradycji następnym pokoleniom. – Dla mnie osobiście KGW są ambasadorami naszej lokalnej kultury. Działają w sposób przemyślany i wielopłaszczyznowy. To folklor, kulinaria, stroje, kwestie obrzędowe. Wachlarz działalności jest bardzo szeroki. Dzisiaj naszym zadaniem jest stworzenie warunków do dalszego rozwoju, dawanie dodatkowej przestrzeni do działania. Ten potencjał trzeba jak najlepiej wykorzystać – mówił Piotr Żołądek.
Dodał, że koła nie powinny być wykorzystywane do celów politycznych.
Zdzisława Zwierzyk z KGW „Herbaciarki” w Sulisławicach w gminie Łoniów przyznała, że członkinie koła czują się potrzebne w lokalnej społeczności. Organizują spotkania, pikniki i inne wydarzenia, również charytatywne. – Dla mnie osobiście ta działalność jest bardzo ważna. Traktuję ją trochę jak kontynuację mojej pracy zawodowej. 35 lat byłam urzędniczką samorządową. Byłam blisko ludzi, co teraz przekłada się na działalność społeczną – zaznaczyła Zdzisława Zwierzyk.
Bernarda Sendrowicz z KGW w Gnieszowicach w gminie Koprzywnica podkreśliła, że jej organizacja integruje lokalną społeczność, pomaga także w nawiązaniu więzi międzypokoleniowych.
Dla uczestników przygotowano poczęstunek. Był również czas na integrację.
0 0
Integracja powinna odbyć się w zieleńcu jest tam piękna stodoła za miliony a potem wszyscy powinni udać się na dworzec z kiblem za milion 🤣
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz