Sprawa zaszczepienia przeciwko koronawirusowi starosty opatowskiego trafiła do prokuratury. Zawiadomienie dotyczy wyników kontroli przeprowadzonej przez Narodowy Fundusz Zdrowia. - Można na ich podstawie postawić ironiczną tezę, że Tomasz Staniek został zaszczepiony zgodnie z kolejnością i niesłusznie wyrzucono go z Prawa i Sprawiedliwości - komentuje ustalenia kontrolerów współautor zawiadomienia.
Ewa Ciszewska ze Stowarzyszenia "Niepokonani 2012" oraz Angelo Ciechowicz, mieszkaniec powiatu opatowskiego złożyli zawiadomienie w poniedziałek, 8 marca w Prokuraturze Rejonowej Kielce-Wschód. Jest ono reakcją na wyniki kontroli NFZ, który stwierdził, że w czasie akcji szczepień przeciwko COVID-19 w Szpitalu św. Leona w Opatowie nie doszło do nieprawidłowości.
Przypomnijmy, sprawa szczepień poza kolejnością odbiła się szerokim echem. Dotyczyła kilkunastu szpitali w Polsce, w naszym regionie również Sandomierza, gdzie w grupie "0", czyli wśród medyków, zaszczepił się starosta Marcin Piwnik.
Jego opatowski kolega, Tomasz Staniek poinformował w mediach społecznościowych, że 31 grudnia przyjął pierwszą dawkę preparatu przeciw COVID-19. Gdy wybuchła awantura, wpis wycofał. Później tłumaczył, że jako starosta, nadzoruje pracę lecznicy, często tam przebywa, ponadto istniało niebezpieczeństwo, że część dawek się zmarnuje. Tomasz Staniek poniósł konsekwencje polityczne swojego kroku - został usunięty ze struktur Prawa i Sprawiedliwości. Władze partii tłumaczyły, że "zasady obowiązują wszystkich".
Kontrola w kilkunastu szpitalach została wszczęta 4 stycznia. "Niepokonani" w lutym wystąpili o udostępnienie wyników dotyczących Opatowa. Odpowiedź została przekazana 2 marca. Z dokumentów pokontrolnych wynika, że starosta miał prawo być objęty szczepieniem w terminie "0". "Obydwaj członkowie Zarządu Powiatu (oprócz starosty 31 grudnia szczepionkę przyjął Andrzej Gajek - przyp. autora,) realizując funkcje kontrolne w imieniu powiatu opatowskiego, przebywali na terenie szpitala 4 razy w tygodniu, w sposób ciągły do 31.12.2020 r. Wobec powyższego mieli prawo do zaszczepienia się w etapie "0", na podstawie pisma Ministerstwa Zdrowia z dnia 18 grudnia 2020 r., tj. "Wytyczne dla szpitali węzłowych w zakresie szczepień pracowników sektora ochrony zdrowia oraz innych grup priorytetowych" - czytamy w piśmie NFZ przesłanym Ewie Ciszewskiej.
- NFZ udzielił, w mojej ocenie, śmiesznej odpowiedzi, sprowadzającej się do tego, że tym sposobem trzeba byłoby zaszczepić wszystkich starostów, marszałków, urzędników, a kto wie, czy nie radnych, bo przecież każdy z nich ma w swoich kompetencjach, w większym lub mniejszym stopniu, nadzór nad szpitalami - komentuje stwierdzenia NFZ Angelo Ciechowicz.
Przywołuje on słowa jednego z lekarzy opatowskiego szpitala, obecnego ze starostą na konferencji prasowej na początku stycznia, z których miało wynikać, że Tomasz Staniek został poinformowany o tym, iż jest ustawa, która nie przewidywała zaszczepienia go.
- W niezłe bagno wdepnęli urzędnicy NFZ w Kielcach. W związku z tym, że ta instytucja nie działa, jak należy, konieczne stało się zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód, by ta zbadała, czy pracownicy funduszu nie przekroczyli uprawnień, bądź czy dopełnili obowiązków kontrolnych - mówi Angelo Ciechowicz.
Beata Szczepanek, rzeczniczka kieleckiego oddziału NFZ powiedziała, że informacje, na które powołują się opatowianie, pochodzą z czasu, gdy kontrola w Szpitalu św. Leona jeszcze trwała. Miała się ona zakończyć 8 marca. Następnego dnia mają być udostępnione dokumenty pokontrolne. Rzeczniczka podkreśliła, że czynności prowadzi nie kielecki oddział NFZ, a jego centrala w Warszawie.
- Kontrola jest prowadzona bardzo drobiazgowo, co potwierdza przesuwany dwa razy termin jej zakończenia - powiedziała Beata Szczepanek.
W piśmie udostępnionym nam przez Stowarzyszenie "Niepokonani 2012" czytamy jednak: "Terenowy Wydział Kontroli XIII w Kielcach informuje, że 19 lutego 2021 r. zakończono czynności kontrolne w podmiocie: Szpital św. Leona".
Starosta Tomasz Staniek nie chciał komentować sprawy.
vincent z platformy 23:15, 08.03.2021
a sandomierz?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Burmistrz Sandomierza z absolutorium
Gratulacje! Dobra robota! Sandomierz się rozwija.
Katarzyna
15:17, 2026-06-25
Zderzenie samochodu z motocyklem w Tarnobrzegu
Proszę rodzinę nastolatka o kontakt - przekażę przydatne informacje tel. 783 903 941
DOMINIK K
10:42, 2026-06-25
Przejazd na Trześniowskiej paraliżuje ruch
Przejazd na Trzesniowskiej od dziesięcioleci korkuje, utrudnia, dezorganizuje, uprzykrza życiie kierowcom, pasażerom, mieszkańcom, turystom. Wszyscy tracą nerwy, czas, zdrowie, pieniądze. Podjęcie decyzji o budowie np. wiaduktu jest zbyt trudne dla osób decyzyjnych, brakuje nacisków i mocy sprawcze. W Polsce od kilku dekad powstają nowe drogi, węzły komunikacyjne, autostrady a w Sandomierzu przejazd na Trzesniowskiej i Lwowska Bis są szczytem inżynierii drogowej niemożliwej do zrealizowania. Najlepiej każdej sandomierskiej władzy wychodzą imprezy i pokazywanie się na ściankach z uśmiechem i samozadowoleniem na twarzach. A realne, dotkliwe, trwające od dekad problemy są poza możliwością ich rozwiązania. Mam wrażenie, że te drogowe inwestycje w Sandomierzu są co najmniej kosmicznej trudności.
Mieszkanka Sandomier
10:20, 2026-06-25
Obwiesili miasto reklamami
Wieszanie reklam w taki sposób świadczy o bezmózgowiu tego co to robił.
Musk
09:58, 2026-06-25