Sandomierz - wiadomości, informacje - Tygodnik Nadwiślański

Zamknij

Dodaj komentarz

Osiem wieków obecności dominikanów w Sandomierzu. Procesja, msza św. i posadzenie lipy [ZDJĘCIA]

mp 16:16, 07.06.2026 Aktualizacja: 17:06, 07.06.2026
Skomentuj 800 lat obecności dominikanów. Uroczystości w Sandomierzu [ZDJĘCIA] 800-lecie dominikanów w Sandomierzu - uroczysta procesja. Fot. M.Płaza

Uroczyste obchody 800-lecia obecności dominikanów w Sandomierzu odbyły się w niedzielę 7 czerwca. Rocznica została upamiętniona m.in. poprzez posadzenie lipy w sąsiedztwie wiekowych drzew związanych z tradycją św. Jacka. – Ten kościół jest jak święty relikwiarz, któremu należy się cześć, ponieważ cały jest nasączony męczeńską krwią bł. Sadoka i jego towarzyszy – mówił w dominikańskiej świątyni prowincjał ojciec Łukasz Wiśniewski.

Obchody rozpoczęła procesja z bazyliki katedralnej ulicą Staromiejską do dominikańskiego kościoła św. Jakuba. Wzięli w niej udział m.in. biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, ojcowie dominikanie, alumni Wyższego Seminarium Duchownego, siostry zakonne, przedstawiciele władz samorządowych oraz wierni. Szczególnym znakiem jubileuszu były niesione relikwie św. Jacka Odrowąża, św. Jadwigi Królowej, bł. Sadoka i Towarzyszy Męczenników oraz bł. Czesława.

::photoreport{"type":"see-button","item":"12407"}

Najważniejszym punktem uroczystości była msza święta sprawowana w kościele św. Jakuba pod przewodnictwem biskupa Krzysztofa Nitkiewicza i ojców dominikanów.

Dzisiejsza procesja to symboliczny obraz drogi, jaką przez te 800 lat bracia kaznodzieje przemierzali w Sandomierzu. Ta droga miała konkretne twarze – poczynając od św. Jacka oraz bł. Sadoka i jego towarzyszy, a w ostatnich latach – ojca Andrzeja, który odnawiał obecność dominikanów w Sandomierzu, nieodżałowanego ojca Tytusa, a także przeorów Marcina i Macieja. Dzisiejszą drogę rozpoczęliśmy w katedrze, w siedzibie biskupa, aby wskazać na źródło naszej wiary, bo przez biskupa łączymy się z apostołami i samym Chrystusem. Procesję zakończyliśmy w naszym kościele dominikańskim, który – jak mówił ojciec Kalikst, sandomierzanin gorliwie propagujący powrót zakonników do miasta – jest jak święty relikwiarz, któremu należy się cześć, ponieważ cały jest nasączony męczeńską krwią bł. Sadoka i jego towarzyszy. A zatem ta procesja symbolizowała życie chrześcijanina – by rozpoczynać je od Chrystusa i, idąc przez życie, dawać mu świadectwo – mówił w homilii prowincjał dominikanów ojciec Łukasz Wiśniewski.

Prowincjał przypomniał, że dominikanie wrócili do Sandomierza w 2001 roku, po 137 latach nieobecności. Przywołał słowa wypowiedziane wtedy na progu kościoła przez ówczesnego prowincjała ojca Macieja Ziębę: „Krew męczenników przyzywała, więc przyszliśmy”, oraz stwierdzenie biskupa Wacława Świerzawskiego: „Przyszliście dopełnić liczby towarzyszy bł. Sadoka”.

Biskup Krzysztof Nitkiewicz podkreślił, że zakony żebracze – dominikanie i franciszkanie – przybywały do rodzących się miast, aby iść do ludzi ze Słowem Bożym i nieść im także pomoc materialną.

– Myślę, że dziś, w erze cywilizacji cyfrowej, gdzie wszyscy mówimy o wolności, a jednocześnie jesteśmy niewolnikami rzeczywistości wirtualnej, dominikanie nadal potrafią dotrzeć przez te zasieki indywidualizmu i ukazać piękno Jezusa Chrystusa – zaznaczył ordynariusz.

Po zakończeniu liturgii przedstawiciele władz samorządowych i duchowieństwa posadzili pamiątkową lipę przy kościele św. Jakuba.

Historia dominikanów w Sandomierzu sięga 1226 roku. Zakon został sprowadzony do miasta z inicjatywy biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża. Wkrótce rozpoczęto budowę kościoła św. Jakuba – jednej z najstarszych ceglanych świątyń w Polsce, stanowiącej dziś wyjątkowy zabytek architektury romańskiej.

Jednym z pierwszych sandomierskich dominikanów był św. Jacek Odrowąż, bratanek fundatora klasztoru i jeden z najwybitniejszych polskich świętych. Tragiczną kartę w historii konwentu zapisał najazd tatarski w 1260 roku. Według tradycji podczas zdobycia miasta śmierć poniosło 49 dominikanów wraz z przeorem bł. Sadokiem. Ich męczeństwo do dziś pozostaje ważnym elementem duchowego dziedzictwa klasztoru.

Działalność dominikanów została przerwana po powstaniu styczniowym. W ramach represji wobec Kościoła i zakonów car Aleksander II wydał w 1864 roku ukaz kasacyjny, na mocy którego zlikwidowano większość klasztorów w Królestwie Polskim. Po 638 latach obecności dominikanie musieli opuścić Sandomierz i przenieść się do Klimontowa.

W kolejnych latach część zabudowań klasztornych przeznaczono na cele wojskowe, a znaczna część kompleksu uległa zniszczeniu. 2 czerwca 2001 roku dominikanie powrócili do kościoła św. Jakuba, rozpoczynając nowy rozdział swojej obecności w mieście.

(mp)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%