W dniach 11-13 września w Legnicy odbyły się LXXXIV Mistrzostwa Polski Seniorów w łucznictwie. Z dobrej strony zaprezentował się w nich Ireneusz Kapusta, mieszkaniec Staszowa, który zajął II miejsce i zdobył srebrny medal Mistrzostw Polski na dystansie 90 metrów. Do sukcesów należy także zaliczyć wysokie VI miejsce w konkurencji głównej i V miejsce na dystansie 50 metrów.
Zawodnik kieleckiego Zrzeszenia Sportu i Rehabilitacji "Start", jednocześnie wyrównał rekord polski niepełnosprawnych, ustanowiony przez swojego trenera Ryszarda Olejnika, a który wynosi 298 pkt.
| Zobacz także: - Koronawirus w domu dziecka w Skopaniu! Dzieci, opiekunowie i dyrektor w kwarantannie - Drugie miejsce w Polsce dla Radia Leliwa! |
Od niedawna Ireneusz Kapusta koncentruje swoją uwagę na sporcie wyczynowym i walczy o powołanie do kadry olimpijskiej. Obecnie, ze stratą zaledwie 1 punktu zajmuje III miejsce w klasyfikacji wyczynowego Pucharu Polski. Ostatnia runda pucharu odbędzie się w dniach 26-27 września w Kielcach.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wino, sery i .ślimaki na sandomierskim festiwalu
Do tego jeszcze robale dołóżcie i już bedzie komplet smacznego jedzonka zamiast kurczaków. Mniam
Kucharzyk
23:52, 2026-06-05
Rewolucja na Serbinowie i nad Wisłą?
Rewitalizacja Osiedla Serbinów konieczna jest bardziej niż Placu B.Głowackiego.
Maria
20:51, 2026-06-05
Dzikowskie Sanktuarium – barokowa perła Tarnobrzeg
Życzę sobie, by wszyscy tak zwani wierzący w Boga, przestrzegali na co dzień 10 przykazań Bożych. Amen
Ateista
19:22, 2026-06-05
Groźny wypadek na DK9. Pod Łoniowem motocykl zderzył
Już nie da się jeździć samochodem w tym chorym kraju.Trzeba uważać na pasach na pieszego , bo nie wiadomo kiedy ci wlezie pod koła,dalej kierowca musi uważac na gówniarzy na hulajnogach,bo jeżdzą jak wariaci i na nic nie zważają,i na koniec motocykliśći.Trzeba mieć stalowe nerwy żeby jeździć po polskich drogach.
Leon26
19:10, 2026-06-05